Seriale  /  News

„Wojny klonów” doczekają się spin-offa — na platformie Disney+ pojawi się „Star Wars: The Bad Batch”

Picture of the author

Disney ogłosił właśnie kolejny serial animowany pod egidą „Gwiezdnych wojen”. Na platformie Disney+ pojawi się „Star Wars: The Bad Batch”, który będzie spin-offem „Wojen klonów”.

Nowi właściciele praw do marki „Star Wars” doskonale zdają sobie sprawę, że ich nowa trylogia oraz kinowe spin-offy okazały się niewypałem pod względem artystycznym i finansowym. Nic dziwnego, że Disney szuka teraz ratunku w internecie i przyszłość „Gwiezdnych wojen” wiąże nie z kinem, a z aktorskimi oraz animowanymi serialami na platformie Disney+.

Korporacja, która przydusiła kurę znoszącą złote jajka, postanowiła zagrać nostalgiczne nuty. Z jednej strony dostaliśmy „Mandalorianina”, który przywodzi na myśl kultowego już Bobę Fetta, a z drugiej zrewitalizowano „The Clone Wars”, czyli animację w uniwersum „Gwiezdnych wojen”, która lata po zakończeniu emisji otrzymała wbrew obawom piękny epilog.

To był świetny ruch, bo „Wojny klonów”, chociaż są produkcją dla dzieci, mają rzeszę dorosłych fanów, którzy dobrze ją wspominają, bo z nią dorastali, a prequele wspominają ciepło. Dodatkowe odcinki nakręcone po latach zostały zaś słusznie przez nich docenione, a dzisiaj się z kolei wyjaśniło, po co wprowadzono w nich zupełnie nowych bohaterów w postaci nietypowych klonów.

The Bad Batch”, czyli spin-off „Wojen klonów”, został oficjalnie zapowiedziany

Serial, którego głównymi bohaterami będą żołnierze Republiki, którzy ze względu na defekty genetyczne okrzyknięci zostali „kiepską partią” spośród tych wszystkich hodowanych w probówkach klonów Jango Fetta, zadebiutuje na Disney+ już w 2021 r. Możliwe, że do tego czasu usługa wideo na żądanie od Disneya zdąży zadebiutować w naszym kraju.

Okazuje się, że „Star Wars: The Bad Batch” opowie o losach tytułowych żołnierzy już po zakończeniu konfliktu pomiędzy Republiką i Separatystami. Daje to twórcom furtkę na wplecenie do tej historii innych znanych z „Wojen klonów” postaci.

Kto jest kim w „Star Wars: The Bad Batch”

Eksperymentalne klony, które pod względem genetycznym różnią się nieco od pozostałych członków Wielkiej Armii Republiki, których nazywają regsami, będą musiały po jej transformacji w wojsko imperialne znaleźć swoje miejsce w galaktyce — wiemy już, że zostaną najemnikami. Na ten nietypowy oddział komandosów Clone Force 99, składa się zaś czterech mężczyzn:

  • Hunter — dowódca oddziału z poprawionymi zmysłami;
  • Crosshair — snajper ze świetnym wzrokiem;
  • Wrecker — ryzykancki spec od demolki o muskularnym ciele;
  • Tech — klon ze smykałką do technologii.

Producentem wykonawczym serialu został ojciec gwiezdnowojennych animacji oraz „The Mandalorian”, czyli sam Dave Filoni. Oprócz tego do ekipy „The Bad Batch” dołączyli twórcy odpowiedzialni za „Rebeliantów” oraz „Ruch Oporu”. Możliwe, że będą próbowali w nowym serialu umieścić postaci rodem z tych produkcji. Nie byłaby to zresztą sytuacja bez precedensu.

Otwartym pytaniem pozostaje, czy zapowiedziany właśnie serial to będzie jedyny spin-off „Wojen klonów”. W finałowym sezonie pojawiły się również dwie inne niewidziane wcześniej bohaterki, czyli siostry Martez, którym poświęcono bardzo dużo czasu i być może one również pojawią się teraz w poświęconym tylko sobie tytule, co byłoby szansą na powrót Ahsoki.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst