1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Polacy oglądają masowo ten horror. „Dark Web: Usuń znajomego” to hit Netfliksa

dark web usun znajomego netflix

W tym tygodniu obok takich pereł jak „Jak zostałem gangsterem”, serialu „Dynastia” czy „Fightera”, na Netfliksie króluje horror „Dark Web: Usuń znajomego”.

Najsmutniejsze jest to, że ze wszystkich horrorów w ostatnich latach „Dark Web: Usuń znajomego” jest jednym z najbardziej niehumanistycznych, okrutnych i w dodatku głupich straszaków.

Tym, co wyróżnia go od reszty, jest w miarę interesująca forma, akcja filmu rozgrywa się bowiem na ekranie laptopa.

Interakcje międzyludzkie zachodzą poprzez komunikatory (Messenger, Skype itp.), a głównym oprawcą jest tajna i niebezpieczna organizacja hakerska „The Circle”.

Główny bohater „Dark Web: Usuń znajomego”, Matias, sprawia sobie używanego laptopa, który jednak nie działa do końca sprawnie. Podczas wideoczatu ze znajomymi jeden z kolegów radzi mu, by spróbował wyczyścić dysk w urządzeniu. Tym sposobem Matias natrafia na niepokojące nagrania wideo, które wskazują na to, że poprzedni właściciel laptopa brał udział w jakieś makabrycznej grze, w której członkowie grupy wybierali sobie za cel młode kobiety i decydowali o tym, w jaki sposób mają one umrzeć. Poprzedni właściciel laptopa włamuje się do urządzenia i zaczyna terroryzować Matiasa, grożąc śmiercią jemu i jego bliskim.

Może i na poziomie samego opisu fabuły nie brzmi to wszystko aż tak źle, tym bardziej, jeśli dodamy do tego ciekawą warstwę formalną, w której to akcja rozgrywa się na ekranach różnych aplikacji, ale sam seans „Dark Web: Usuń znajomego” do udanych i przyjemnych nie należy. Wiem, trudno oczekiwać od horrorów tego, by były przyjemne, nie taka jest ich rola. Ale ten film wręcz śmierdzi mizantropią, niechęcią do ludzi, obrzydzeniem nimi, tym jak spędzają czas, jak traktują innych.

dark web usun znajomego film

Cała historia została też zlepiona zwyczajnie nonsensownymi motywami inicjującymi akcję.

Okazuje się na przykład, że Matias nie kupił feralnego laptopa, tylko go sobie po prostu... wziął, gdyż ten leżał w kafejce internetowej od jakiegoś czasu i nikt się po niego nie zgłaszał…

Twórcy musieli jakoś wybrnąć z tego, że ich film oparty jest w dużej mierze na statycznych ekranach, na których obserwujemy ludzi siedzących przed laptopami, mogli jednak wykazać się większą kreatywnością. Co jest możliwe, wystarczy że obejrzycie sobie o niebo lepszy thriller „Searching”, też oparty na tym samym pomyśle formalnym, a zobaczycie jak można brawurowo i wbijając w fotel poprowadzić akcję rozgrywającą się w obrębie aplikacji internetowych.

„Dark Web: Usuń znajomego” to bodaj najbardziej anty-internetowy film, jaki dotąd powstał. Tym bardziej dziwi mnie jego popularność w serwisie streamingowym.

Zamaskowani mordery bądź złowrogie demony z piekła rodem zostały tu zastąpione zakapturzonymi hakerami z Dark Webu – ciemnej i mrocznej strony internetu. Czyżby podświadomie widzowie zaczynali dostrzegać niebezpieczeństwa sieci oraz nie do końca pozytywne aspekty internetu i świata online?

dark web usun znajomego horror

„Dark Web” pokazuje, jak skutecznie i względnie łatwo można zniszczyć ludziom życie, terroryzować ich, naruszać rażąco prywatność, a na końcu mordować za pomocą samego tyko dostępu do internetu. Oczywiście jest to wszystko bzdurne, pełne absurdów, dziur scenariuszowych i naciąganych do bólu zwrotów akcji, ale widać jesteśmy na tym etapie, w którym młoda widownia Netfliksa zaczyna z trochę większą nieufnością podchodzić do online’u. A przynajmniej jest to dla nich temat ciekawy na tyle, by nowy film cieszył się niemałą popularnością. Na Netfliksie nie brakuje wszelkiej maści horrorów czy slasherów, a jednak wybił się akurat ten. Znak czasów?