1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Książki

Rafał Ziemkiewicz: lol, drukarz może odmówić druku ulotki LGBT. Również Ziemkiewicz: Allegro banuje moją książkę, zgłaszam to do prokuratury!

rafał ziemkiewicz allegro
308 interakcji
dołącz do dyskusji

Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” stworzyło listę kilkudziesięciu książkowych pozycji o zabarwieniu antysemickim i przesłało ją Allegro z rekomendacją o zablokowaniu sprzedaży. Wśród wymienionych autorów znalazł się Rafał Ziemkiewicz i szybko wysunął oskarżenia o bycie cenzurowanym. A potem sprawy potoczyły się w mocno absurdalnym kierunku.

Pisarska kariera Rafała Ziemkiewicza nie od dzisiaj wzbudza duże kontrowersje. Im mocniej publicysta angażuje się w ideologiczne spory i polityczny komentarz, tym tezy stawiane w jego książkach stają się ostrzejsze i bardziej nastawione na konflikt. Dlatego nie brak wypowiedzi Ziemkiewicza, w stosunku do których pojawiały się oskarżenia o antysemityzm czy seksizm.

Najnowsza afera wokół niegdyś zdeklarowanego fana fantasy wybuchła wokół książki „Cham niezbuntowany”, która trafiła do sprzedaży pod koniec maja bieżącego roku. To zbiór publicystycznych esejów nastawionych przeciwko Zachodowi i szeroko pojmowanym elitom. Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” dostrzegło jednak w „Chamie niezbuntowanym” coś jeszcze – fragmenty o zabarwieniu antysemickim:

(..) zawiera treści o charakterze antysemickim, niosące znamiona nienawiści do Żydów, a także podające w wątpliwość historyczne fakty dotyczące Zagłady Żydów podczas II wojny światowej. W publikacji tej Ziemkiewicz zawarł rozdział pt. „Antysemityzm, z którego powinniśmy być dumni”, w którym stwierdził między innymi, że „syjonizm pod wpływem Holokaustu, a raczej mitu Holokaustu, który sam zbudował, nabrał szczególnego okrucieństwa. Shoah dowiódł, twierdzą dziś jego prominentni przedstawiciele, że Żydzi muszą być bezwzględni”. Sformułowanie „mit Holokaustu” nosi znamiona kłamstwa oświęcimskiego, zaś zgodnie z Ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu negowanie prawdy o zbrodniach nazistowskich (Zagłady narodu żydowskiego) jest przestępstwem (...) Powtórzył też swoją tezę o tym, że współcześnie „Żydzi pracują sobie na kolejny holokaust, a co najmniej na nową falę pogromów” – napisano w oświadczeniu na stronie internetowej stowarzyszenia.

Na liście krytykowanych książek „Cham niezbuntowany” pojawił się obok „Mein Kampf” Adolfa Hitlera i dzieł znanego negacjonisty Holocaustu, Davida Irvinga.

Allegro po otrzymaniu doniesienia ze strony „Nigdy Więcej” postanowiło czasowo wstrzymać sprzedaż wymienionych przez stowarzyszenie pozycji. Na całą sprawę niedługo później zareagował Rafał Ziemkiewicz. Na swoim Twitterze mocno skrytykował firmę, a działaczy organizacji nazwał „bandą świrów”. Zapowiedział też, że ostatnimi wydarzeniami zajmą się jego prawnicy. Wśród prawicowych internautów szybko pojawiły się głosy o cenzurowaniu autora i narzucaniu „politycznej poprawności”, co (jak łatwo się domyślić) Ziemkiewicz wykorzystał do wzmożonego promowania „Chama niezbuntowanego”.

Oskarżenia o stosowanie cenzury Allegro odrzuciło ustami swojego rzecznika, Pawła Klimiuka. Sklep zapowiedział też dalsze wyjaśnianie sytuacji zarówno z „Nigdy Więcej”, jak i zainteresowanym publicystą. Nie wiadomo, jak dokładnie potoczyły się te rozmowy (ani nawet, czy w ogóle się odbyły), ale obecnie „Cham niezbuntowany” na powrót jest dostępny w ofercie Allegro.

Uwadze internautów nie uszło jednak kilka paradoksów całej sytuacji. Rafał Ziemkiewicz nie tak dawno wspierał bowiem prawo usługodawcy do odmawiania świadczenia usług z powodów ideologicznych.

Pomijając wszelkie dyskusje na temat słuszności lub nie podobnych zakazów, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, że zamieszanie wokół książki zapewniło jej rozgłos, jakiego w normalnych okolicznościach nie mogłaby się spodziewać. Siłą rzeczy zrobiono w pewnych środowiskach reklamę utworu, który jest co najmniej dyskusyjny. Bo przecież nawet przed zamieszczeniem „Chama niezbuntowanego” na liście utworów z fragmentami antysemickimi, książka Ziemkiewicza nie mogła liczyć na zainteresowanie osób o poglądach bardziej od niego liberalnych czy lewicowych.

Sam Rafał Ziemkiewicz nie uniknie oskarżeń o hipokryzję, bo w przypadku słynnej sprawy drukarza z Łodzi stawał murem za jego prawem do odmowy świadczenia usługi. Gdy nagle podobna sytuacja dotknęła jego, to od razu zgłosił sprawę swoim prawnikom. Poparcie dla przedsiębiorcy publicysta tłumaczył (poza względami ideologicznymi) faktem, że oskarżany o homofobię drukarz nie był monopolistą i nie zablokował możliwości powielenia plakatów środowiska LGBT w innym miejscu. Ale przecież w przypadku chwilowego wycofania „Chama niezbuntowanego” było podobnie. Książkę w tym czasie spokojnie można było nabyć w innym miejscu. Można więc odnieść wrażenie, że w tej sprawie wszyscy zainteresowani w jakimś stopniu ponieśli porażkę, choć niektórzy zapewne odczują ją boleśniej od innych.

*Zdjęcie główne pochodzi z serwisu YouTube.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.