1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Rasistowskie dzbany sprawdzają, jak się dusi kolanem. Ruszył George Floyd Challenge

george floyd challenge
311 interakcji
dołącz do dyskusji

Cała Ameryka żyje w ostatnich dniach tragiczną śmiercią George'a Floyda i zamieszkami, które wybuchły na terenie USA po tym wydarzeniu. Wsparcie dla czarnoskórej społeczności deklarują wielkie hollywoodzkie firmy oraz artyści z całego świata. Niestety, część internautów postanowiła zakpić ze sprawy za pomocą viralowego George Floyd Challenge.

Historia George'a Floyda duszonego przez ponad osiem minut kolanem przez funkcjonariusza policji niestety nie jest niczym nowym w życiu czarnoskórych Amerykanów. Podobnych spraw było w przeszłości więcej, stąd tak olbrzymi gniew wielu obywateli USA wychodzących od kilku dni na ulice największych miast w ramach protestu i solidarności z hasłem Black Lives Matter.

Nie brakuje wśród nich gwiazd największego formatu, które apelują do swoich fanów o zaangażowanie w akcję. I wykorzystują do tego w znacznej większości media społecznościowe, idealne przecież do propagowania właściwych postaw na szeroką skalę. Dobrze świadczy o tym choćby charytatywna akcja Hot16Challenge, która w ostatnich tygodniach opanowała polski internet. Niestety, nie wszyscy postanawiają korzystać z dobrodziejstw sieci w tak pozytywny sposób.

W ostatnich dniach popularność zaczął zdobywać George Floyd Challenge polegający na kpiącym powtórzeniu okoliczności śmierci mężczyzny.

Cała sprawa zaczęła się od zdjęć publikowanych przez pojedynczych „żartownisiów”. W internecie łatwo znaleźć powyższe fotografie czterech przypadków, a jak podaje portal Daily Beast co najmniej pięć kolejnych zostało udokumentowanych. W większości nie zostały one jednak podpisane hasłem George Floyd Challenge czy hashtagiem #georgefloydchallenge, bo trafiły do sieci zanim pomysł viralowego wyzwania został rozpropagowany w serwisie 4chan.

Według informacji mediów jako pierwszy na powtórzenie okoliczności śmierci Floyda zdecydował się mieszkający w stanie Waszyngton trener wrestlingu Dave Hollenbeck. Mężczyzna następnego dnia po publikacji zdjęć został zwolniony. Podobnie jak dwóch pracowników budowy (zdjęcie w prawym dolnym rogu) z Minnesoty. Po nich swoją fotografię do sieci wrzucili nastolatkowie pochodzący prawdopodobnie z Chicago oraz trójka młodych Brytyjczyków. Wspomniane zdarzenia miały miejsce w dniach 27-29 maja. W tym ostatnim przypadku doszło już do aresztowania pod zarzutem przestępstwa popełnionego z nienawiści. Angielskie media informują także o przypadku mężczyzny podduszającego w ten sposób krowę i dwóch nastolatkach, które nagrały wideo ze swojego wyzwania.

George Floyd Challenge nie ma wielkiego zasięgu, a olbrzymia większość komentujących wyraża swoje oburzenie. Ale o tej sprawie i tak trzeba mówić głośno.

Zasięgi George Floyd Challenge nie były oczywiście porównywalne z Ice Bucket Challenge czy polskich Hot16Challenge. Ale czy jest się z czego cieszyć? I czy możemy mieć stuprocentową pewność, że bez interwencji mediów nie doszłoby do eskalacji tego szokującego zachowania? Nawet garstka osób biorących udział w viralowym memie szydzącym z czyjejś śmierci i cierpienia to o kilka za dużo.

Wolność internetu to istotna wartość, ale nie możemy na jej ołtarzu poświęcać odpowiedzialności i przyzwoitości.

Bez względu na to, co wyobrażają sobie użytkownicy 4chana kpiący z liberalnych mediów i ich reakcji na śmierć George'a Floyda. Musimy wszyscy głośno protestować przeciw takim zachowaniom. Jeżeli powstrzyma to choć jedną osobę przed zrobieniem największej głupoty w swoim życiu, to znaczy, że było warto.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.