1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Kojarzycie „Króla tygrysów”? Jeśli nie, to odpalcie Netfliksa, bo ten serial pobił nawet „Stranger Things”

Król tygrysów Stranger Things Netflix

Serial dokumentalny pobił swoją popularnością 2. sezon „Stranger Things”. „Królowi tygrysów” niewiele też zabrakło do liczby widzów 3. odsłony przygód dzieciaków z Hawkins.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Jak podaje portal Variety w ciągu pierwszych 10 dni wyświetlania, czyli między 20 a 29 marca 2020 roku w Stanach Zjednoczonych „Król tygrysów” zgromadził widownię w wysokości 34,3 mln unikalnych odbiorców. Przebił tym samym swoją popularnością 2. sezon „Stranger Things”, który w analogicznym okresie obejrzało 31,2 mln unikalnych odbiorców. Wynikowi dokumentalnego serialu blisko jest do popularności 3. odsłony przygód dzieciaków z Hawkins, bo tę zobaczyło 36,3 mln unikalnych odbiorców.

To nie wszystko. Na podstawie badań średniej widowni na minutę (average per-minute audience) w ciągu pierwszych 10 dni wyświetlania „Króla tygrysów” obejrzało 19 mln mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Pozostając przy porównaniu do „Stranger Things”, znowu jest to więcej niż 2. sezon „Stranger Things” (17,5 mln), ale mniej niż 3. sezon (20,5 mln).

Za badania widowni odpowiada firma Nielsen.

Dane podane przez Nielsen obejmują jedynie widzów, którzy oglądali serial na aplikacji w telewizorze. Wynik unikalnych odbiorców oznacza więc liczbę odbiorników, na jakich w danym czasie oglądano serial. Średnią widownię na minutę mierzy się natomiast, sprawdzając, ile średnio widzów oglądało program w ciągu danej minuty.

Badania może nie są do końca miarodajne, ale weźmy pod uwagę, że bardzo szybko po premierze „Króla tygrysów” o serialu zrobiło się w sieci bardzo głośno. Podszyta kryminałem historia Joe Exotica i jego hodowli tygrysów zdobyła duży rozgłos i z tego powodu, jak podaje SlashFilm, przez dwa tygodnie była na 1. miejscu topki najchętniej oglądanych programów w Stanach Zjednoczonych.

Król tygrysów w Polsce

Netflix mierzy popularność swoich materiałów na podstawie liczby osób, które w ciągu minionych 24 godzin przynajmniej przez 2 minuty oglądały dany serial, film czy program. W Polsce co prawda „Król tygrysów” nie trafił do topki serwisu w ostatnich tygodniach, ale również dużo się o nim mówi. Serial zbiera pozytywne opinie i skradł serce chociażby naszemu recenzentowi.