REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Netflix uspokaja: wstrzymanie produkcji nie wpłynie na najbliższe terminy premier platformy

Włodarze Netfliksa uspokajają subskrybentów. Wstrzymanie zdjęć produkcji ze względu na koronawirusa nie wpłynie na planowane premiery. Przynajmniej na razie.

netflix koronawirus premiery
REKLAMA
REKLAMA

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o książkach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Jakiś czas temu zarząd Netfliksa zdecydował o wstrzymaniu zdjęć do wszystkich swoich produkcji realizowanych w Ameryce Północnej. Wśród nich był 4. sezon „Stranger Things” czy 2. sezon „Russian Doll”. Niedługo potem ze względu na koronawirusa postanowiono zatrzymać również seriale kręcone w Europie, przez co m.in. przerwano plan 2. sezonu „Wiedźmina”. Lista przesuniętych tytułów jest bardzo długa, a fani zadają sobie jedno pytanie: co z ich planowanymi premierami?

Jest to pytanie jak najbardziej uzasadnione.

W końcu w ostatnim czasie nie tylko zatrzymuje się zdjęcia do danych produkcji, ale także z obawy przed niskimi wpływami dystrybutorzy przesuwają kinowe premiery filmowych hitów, jakie miały wejść na ekrany już niedługo. Subskrybenci Netfliksa nie muszą jednak się obawiać, że oczekiwane przez nich tytuły podzielą los chociażby „Nie czas umierać” czy „Szybkich i wściekłych 9”.

CCO Netfliksa, Ted Sarandos wytłumaczył IndieWire:

Realizujemy produkcje z dużym wyprzedzeniem ze względu na to, że wypuszczamy całe sezony naraz. W ciągu najbliższych miesięcy nie będzie żadnych zawirowań. Może pojawią się pod koniec roku, jeśli organizowanie planów zdjęciowych nie będzie jeszcze jakiś czas możliwe.

W niezmienionym terminie zobaczymy 2. sezon „The Umbrella Academy”, który jest aktualnie na etapie postprodukcji. To samo tyczy się 3. sezonu niemieckiego „Dark”. Podobnie rzecz ma się z animacjami, bo nad nimi prace wciąż trwają, jak chociażby nad kolejną odsłoną „Big Mouth”.

REKLAMA

Pozostaje jednak pytanie o wspomniane wstrzymane produkcje Netfliksa.

Nie wiadomo na razie, kiedy twórcy i aktorzy wrócą na wstrzymane plany zdjęciowe. Co za tym idzie, pod znakiem zapytania stoją aktualnie premiery przerwanych produkcji, jak wspomniany „Wiedźmin”, który miał trafić na platformę w 2021 roku. Sprawa jest rozwojowa i wszyscy wyczekujemy kolejnych informacji.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA