1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Makaron się kończy, puszki znikają, a internet puchnie od teorii spiskowych na temat koronawirusa. Zebraliśmy najciekawsze

koronawirus

W Europie zaczęło się od Włoch, ale gdy tak zwany koronawirus pojawił się w Chinach i zobaczyliśmy, jak groźny potrafi być, zaczęły pojawiać się pierwsze – i stanowczo nie ostatnie – teorie spiskowe.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Nie jestem osobą, która skrajnie deprecjonuje teorie spiskowe, zanim zaczną być one realnym zagrożeniem, a grupy w nie wierzące zaczną rozpychać się w dyskursie publicznym. Często takie wymysły są niezłym ćwiczeniem intelektualnym, a czasem dyskusja z kimś zaopatrzonym w wiedzę z filmów z żółtymi napisami może stać się wyzwaniem i powodem do poszerzania wiedzy.

Nic też dziwnego w tym, że gdy przytrafia się globalna katastrofa, którą w tym wypadku jest kornawirus, a jego pochodzenie – dość niejasne, to pojawiają się kolejne teorie. Większość z nich jest łatwa do obalenia, część z kolei kuriozalna. Warto jednak zauważyć, że jakaś drobna część z nich zawiera ziarno prawdy – jak ma to miejsce w większości, mocnych i chętnie replikowanych teorii spiskowych.

To wszystko wina Chińczyków

COVID-19 został po raz pierwszy zauważony u człowieka pod koniec 2019 roku. Chińskie władze wskazywały, że początek tej odmiany koronawirusa swój początek miał na targowisku w mieście Wuhan. Traf chciał, że to właśnie w tym mieście znajduje się laboratorium, które – jak donoszą media – ma najwyższy poziom ochrony biologicznej, a w 2017 roku rozpoczęto rozbudowę tej placówki. Pojawiły się informacje, że laboratoria miały kosztować około 44 milionów dolarów. Pojawiły się sugestie, że laboratorium miało zajmować się właśnie „opracowywaniem i rozpracowywaniem” wirusów właśnie. Jedna z teorii mówi, że wirus miał być bronią biologiczną opracowywaną przez chińczyków, która wymknęła się spod kontroli.

Inna, jeszcze do niedawna popularna, teoria zakładała, że człowiek został zarażony koronawirusem przez... zjedzenie zupy z nietoperza. Bierze się to z faktu, że na dalekim wschodzie przygotowywane są potrawy z egzotycznych zwierząt i że sam koronawirus może mieć pochodzenie odzwierzęce.

To wszystko wina Amerykanów

coronawirus

Przeciwna teoria znowu sugeruje, że to Amerykanie mieli użyć broni biologicznej, aby osłabić chińską gospodarkę. Bierze się ona z faktu, że przez ostatnie kilkadziesiąt lat coraz wyraźniej było widać, iż to właśnie Chiny będą największym konkurentem Stanów Zjedoczonych. Transformacja Związku Radzieckiego w Rosję jest przecież odczuwalna tam do dzisiaj, a to właśnie Państwo Środka jest dostawcą bardzo wielu komponentów do urządzeń elektronicznych. Na poparcie tej teorii jej zwolennicy przypominają, że Donald Trump bardzo intensywnie walczy z chińskimi markami, które zaczynają rozpychać się na światowych i europejskich rynkach.

Finansjera i – być może – sataniści

Wśród teorii spiskowych nie brakuje też takich, przy których wysysaniu z palca nikt nawet się nie wysilił. Widziałem już sugestie, że za wszystkim stoi George Soros. Oczywiście finansista nie raz udowodnił, że potrafi stosować brutalne metody, gdy idzie o pieniądze, to oskarżanie go o całe zło tego świata, jest już kuriozalne – bo co zostanie dla innych? Do tego dodajmy jeszcze, że samo laboratorium w Wuhan mieści się przy Gaoxin Road 666 – a wiecie co to oznacza?

Wielki spisek na szczycie i depopulacja

Wysoka śmiertelność osób starszych, które zaraził się koronawirusem prowadzi do teorii, iż istnieje grupa ludzi chcąca kontrolować populację naszej planety i zaraz zapobiec zjawisku starzenia się społeczeństw. Chociaż upiorna i dość mało prawdopodobna, to jednak już wcześniej pojawiła się ona w popkulturze. Serial „Utopia” w drugim sezonie opowiadał o tajnej organizacji chcącej właśnie trochę przetrzebić ludzkość. Tam pomysł był jednak trochę inny, bo zakładano zmniejszenie płodności u części populacji.

Rząd was oszukuje

To nie jest teoria spiskowa, o politycy często mówią bardzo okrągłymi zdaniami. Tu jednak jest trochę inaczej, bo w Polsce mówiło się, iż partia rządząca ukrywa informacje o osobach zarażonych. Powody – jak to zwykle bywa – mają być zdecydowanie polityczne. Ja jednak nie byłbym zaskoczony, gdyby zarządzający krajem nie informowali o niepotwierdzonych przypadkach, aby nie siać paniki.