1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Greta Thunberg tuż obok Hitlera. W TVP Info przeszli samych siebie

Greta Thunberg tvp info
111 interakcji
dołącz do dyskusji

Greta Thunberg otrzymała tytuł Człowieka Roku tygodnika „Time”. A dziennikarze pracujący dla TVP Info postanowili sobie z tego zakpić.

O działaniach 16-letniej aktywistki Grety Thunberg słyszał w ciągu tego roku prawie każdy. Twarz Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, propagatorka walki o lepszą politykę klimatyczną przez ostatnie miesiące zrobiła dla ochrony środowiska więcej niż niejedna organizacja proekologiczna. O problemach związanych z klimatem zaczęto mówić głośno i dużo. Thunberg poruszyła nie tylko młodzież, ale i dorosłych, powtarzając ciągle, że czas posłuchać ekologów i ich ostrzeżeń na temat zbliżającej się katastrofy.

Tytuł Człowieka Roku przyznawany jest przez tygodnika „Time” za największy wpływ na wydarzenia na świecie. Tegoroczny wybór zupełnie nie dziwi - czyje działania rezonowały na politykę i społeczeństwo bardziej, niż działania Grety Thunberg. Tytuł może zostać przyznany pojedynczej osobie lub grupie, idei, a nawet maszynie. W 2017 roku trafił do organizatorek ruchu #metoo. Po raz pierwszy przyznano go w 1927 roku, honorując Charlesa Lindbergha. Do wczoraj był on najmłodszym zdobywcą tego miana.

Tytuł przyznawany jest za największy wpływ na wydarzenia na świecie, zarówno te pozytywne, jak i te najbardziej negatywne.

Na liście ludzi roku „Time’a” znaleźli się zarówno Mahatma Gandhi oraz Jan Paweł II, jak i Adolf Hitler czy Józef Stalin. Właśnie z tymi dwoma ostatnimi zestawiono Gretę Thunberg w programie „W tyle wizji”.

Na antenie TVP Info Krzysztof Feusette i Stanisław Janecki postanowili skomentować tegoroczną decyzję „Time’a”. W materiale towarzyszącym dyskusji przytoczyli inne okładki tygodnika z wyborami sprzed lat. Pokazali okładki z Adolfem Hitlerem, Józefem Stalinem, Nikitą Chruszczowem, ajatollahem Chomeinim czy Władimirem Putinem, a zaraz obok nich tę z Gretą Thunberg.

Jako tło muzyczne wybrano kawałek „Zamki na piasku” z repertuaru Lady Pank. Panowie rozmawiali także o fragmencie wystąpienia Thunberg na forum ONZ. Wśród szyderczych komentarzy znalazło się stwierdzenie, że trudno oceniać wystąpienie nastolatki, bo jest poważnie chora.

Nie pierwszy i pewnie niestety nie ostatni raz stan zdrowia Thunberg (zdiagnozowany zespół Aspergera) jest bronią w ręku tych, którzy chcą z niej zakpić, nie zgadzając się z jej działalnością. Kpił z niej Donald Trump, kpił z niej niedawno Jeremy Clarkson. Kolejne nieeleganckie komentarze Thunberg odbija swoją niezłomną postawą.

Zestawienie jej osoby z dyktatorami, zbrodniarzami, osobami kojarzonymi z działalnością często wyniszczającą ludzkość jest przede wszystkim niedorzeczne. I okrutne.

Po raz kolejny przeraża, że publiczne medium serwuje swoim widzom tak absurdalne, naginające rzeczywistość komunikaty.

Dołączając tym samym do swego rodzaju nagonki na Thunberg.

Jej krucjacie można kibicować lub nie, nie można jej jednak odmówić racjonalności - dziewczyna posiłkuje się wnioskami wynikającymi z wieloletnich badań i obserwacji zmian klimatu. Sięganie po argument dotyczący jej zdrowia to cios poniżej pasa. Pracownicy TVP Info chcieli być jak Donald Trump, patrzący na młodą aktywistkę z góry, drwiący z jej zachowań i pełnych emocji przemówień. Zapomnieli oni chyba jednak, że za postulatami Thunberg stoi nauka, a za ich postawą?