1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Serial „Zawsze warto” to koncertowo zmarnowany potencjał. Widzieliśmy nową produkcję Polsatu

Zdaje się, że telewizja Polsat swoją nowa produkcją „Zawsze warto” chciała uderzyć w pion seriali premium. No i mamy pudło. Ani to premium, ani serial wart szczególnej uwagi. Choć w założeniu mogło wydawać się całkiem obiecująco.

zawsze warto polsat recenzja opinie

Domyślam się, że twórcy chcieli zrobić serial wspierający kobiety, pokazujący kobiecą siłę i zaradność. Zamiary szlachetne, ale finalnie scenariusz korzysta z takich klisz i uproszczeń, że aż trudno uwierzyć, że mamy rok 2019, a nie na przykład 2003. Serial pozornie walczy ze stereotypami, ale robi to w tak łopatologiczny sposób, że wpada w pułapkę innych grup stereotypów i sposobów myślenia.

Główne bohaterki to 3 obce kobiety, które znajdują się na życiowych zakrętach. Ada (Julia Wieniawa), Marta (Weronika Rosati) i Dorota (Katarzyna Zielińska) są świadkami napadu na stację benzynową (swoją drogą - dość zabawna, nieporadna scena). Okoliczności ich poznania, a później ścieżki, na których łączą się ich dalsze losy są całkiem sprytnie pomyślanym rozwiązaniem. Ale to jeden z bardzo niewielu plusów tej produkcji.

Wszystkie bohaterki na swój sposób walczą z krzywdzącym sposobem myślenia na temat ról kobiet oraz oczekiwaniami, które ma wobec nich społeczeństwo, a czasem także bliscy.

Dorota cierpi, bo mąż zabrania jej pracować i rozwijać się. Marta miała mieć dom i dzieci, tymczasem jest w trakcie rozwodu - mąż wyznał po latach, że jest homoseksualistą. Ada natomiast walczy o normalne życie i odzyskanie opieki nad synem. Każda z nich pragnie szacunku, co twórcy podkreślają wielokrotnie. Jednak zamiast pokazać siłę swoich bohaterek, wyraźnie sugerują, że kobiety będą szczęśliwe i spełnione dopiero, gdy znajdą właściwych mężczyzn i zostaną otoczone opieką.

Przedstawienie problemów, z którymi borykają się bohaterki mogłoby również być bardziej subtelne. Najbardziej wkurza tu sposób pokazania historii Doroty i konstrukcja postaci jej męża. Dorota jest tuż po operacji usunięcia piersi. Stosunek jej męża do tego wszystkiego nie mógł być przedstawiony bardziej łopatologicznie - mówi jej, że nie jest pełną kobietą i nalega na zabieg rekonstrukcji piersi. Gdyby przekaz był delikatniejszy i bardziej zawoalowany, widzowie z pewnością poradziliby sobie z jego odkodowaniem. Nie trzeba sięgać po tak siermiężne środki.

„Zawsze warto” to serial zrealizowany raczej po kosztach - tego nie da się ukryć. Ale wystarczyłoby wyposażyć postaci w mniej sztuczne dialogi, przedstawić głębiej ich osobowości, a ocena produkcji podskoczyłaby o przynajmniej oczko w górę. Bowiem same historie Ady, Marty i Doroty, kolejne zakręty i odkrywane stopniowo powiązania to całkiem niezły materiał na produkcję w klimacie thrillera obyczajowego.

Serial emitowany jest przez telewizję Polsat w środy o 21:10. Znajdziecie go także w serwisie Ipla.