1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Trening z Wiedźminem. Henry Cavill tłumaczy, jak osiągnął sylwetkę Geralta z Rivii do serialu Netfliksa

Geralt z Rivii to postać, która cieszy się w naszym kraju szczególnym poważaniem. Dlatego dla wielu osób „Wiedźmin” Netfliksa mógł być tylko tak dobry jak aktor odtwarzający główną rolę. Henry Cavill właśnie zdradził, w jaki sposób osiągnął muskulaturę godną łowcy potworów i przy okazji wspomniał odbywające się w Budapeszcie zdjęcia do produkcji.

wiedzmin henry cavill trening

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Ogłoszeniu Henry'ego Cavilla jako nowego Geralta z Rivii w „Wiedźminie” Netfliksa towarzyszyły emocje dalekie od jednomyślnego entuzjazmu. Wielu polskich widzów narzekało, że za przystojny, zbyt umięśniony, za mało słowiański i w ogóle nie taki, jakiego sobie wyobrażali. Brytyjski aktor zdołał jednak po drodze przekonać swoją otwartą postawą wielu nieprzychylnie nastawionych fanów.

Podczas całego okresu zdjęciowego Cavill pokazywał, jak ważna jest to dla niego rola i jak dobrze pracuje mu się na planie serialu Netfliksa. Sprawiło to, że widzowie coraz rzadziej krytykowali jego wybór, a obecny podczas prac nad „Wiedźminem” Tomasz Bagiński nie mógł się go nachwalić. Znany z występów w roli Clarka Kenta aktor pokazał też dosyć szybko, że będzie gotowy do fizycznych trudności związanych z graniem Geralta. Teraz dowiedzieliśmy się, w jaki sposób to osiągnął.

Henry Cavill pochwalił się na Instagramie zdjęciem z okresu prac w Budapeszcie. Aktor uchylił rąbka tajemnicy na temat swojej metody treningowej.

Okazuje się, że wygląd jak u pogromcy potworów można uzyskać bez użycia najcięższych sztang i codziennych wizyt na siłowni. Cavill przyznał się, że przy takim natłoku zajęć zwyczajnie nie miał na to czasu. Dlatego właśnie postanowił pokazać swoje zdjęcie z ciężarkami o mniejszej wadze. Bo dzięki nim może pokazać wszystkim zainteresowanym jak można wypracować mięśnie dzięki mądremu treningowi. Pokusił się też o radę dla osób chcących powtórzyć jego doświadczenia:

Nauczyłem się, że to nie waga ma znaczenie, a odpowiedni trening. Jeżeli wstydzicie się chodzić na siłownię, bo tam zawsze jest ktoś pakujący ogromną sztangę, to przestańcie. Podnoście takie ciężary, jakie są dla was odpowiednie, po prostu każdy trening wykonujcie na 100 proc. A może skończycie z lepszym wyglądem niż wspomniany gość czy pani.

Oprócz tego Cavill podziękował też właścicielowi siłowni w Budapeszcie, który zawsze starał się mu umożliwić ćwiczenia, kiedy tylko tego potrzebował. Bez względu na porę dnia i nocy otwierał swoje miejsce specjalnie dla aktora. Kto wie? Jeżeli „Wiedźmin” osiągnie sukces, to wspomniana Flex Gym może się kiedyś stać miejscem wycieczek zagorzałych fanów produkcji Netfliksa. Wystarczy spojrzeć co się stało z podróżami do Czarnobyla po emisji serialu HBO.