Filmy  /  Top

Godzilla nadchodzi. Sprawdźcie najlepsze filmy o królu potworów

Picture of the author

Najbardziej kultowy potwór w historii popkultury powraca. Tuż przed premierą filmu „Godzilla: Król potworów” warto (choć nie jest to konieczne) przypomnieć sobie jego poprzednie ekranowe potyczki.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Najlepsze filmy o Godzilli - przegląd:

Godzilla z 1954 roku

Godzilla 1954

Od tego filmu wszystko się zaczęło. W listopadzie 2019 roku minie 65 lat od premiery pierwszej „Godzilli”, która może i mocno się zestarzała, ale nadal robi potężne wrażenie. W dużej mierze jako metafora powojennej Japonii, która musi stawić czoła cywilizacji Zachodu, a także konsekwencjom zrzucenia na kraj bomby atomowej.

Godzilla kontra Ghidorah

godzilla king ghidorah

Nie bez powodu w nadchodzącym „Godzilla II: Król potworów” zobaczymy m.in. Ghidorah, trzygłowego potwora, który z miejsca stał się jednym z najbardziej „lubianych” i kultowych stworów w całej serii. Dodatkowo, jako niepoprawny fan historii z podróżami w czasie w tle, nie mógłbym pominąć tej odsłony. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że fabuła jest głupiutka i wątła jak na standardy Godzilli. Oczywiście twórcy nawet nie starają się jakkolwiek załatać dziur scenariuszowych (i czasowych), ale kto by się tam tym przejmował, gdy czeka nas jeden z najlepszych pojedynków gumowych potworów w historii kina?

Mothra kontra Godzilla

godzilla mothra

Mothra to jeden z najpopularniejszych stworów studia Toho. Po wielkim sukcesie starcia Godzilli z King Kongiem stało się jasne, że nowe odsłony serii będą gościć kolejne kreatury stawiające czoła wielkiemu gadowi. Ten zaś, stopniowo, ze względu na rosnącą popularność na całym świecie oraz pojawianie się kolejnych potworów, siłą rzeczy stawał się bohaterem i postacią pozytywną. Swoistym aniołem zemsty stojącym na straży równowagi naszej planety. Także i tym razem można ten film traktować jako swoistą parabolę przestrzegającą przed zagrożeniem ekosfery naszej planety. Co lepiej jest w stanie oddać niepokoje związane ze stanem środowiska niż ogromna, zmutowana ćma-motyl?

Powrót Godzilli

godzilla 1984

Po długiej, bo prawie dziesięcioletniej przerwie, trwającej od połowy lat 70., Toho w końcu zdecydowało się powrócić do kręcenia filmów o kultowym japońskim stworze. „Powrót Godzilli” to bezpośredni sequel pierwszej odsłony. Tym samym duży nacisk został położony na kwestie związane z tematami ekologicznymi. Godzilla przestała być gadzim herosem ogromnych rozmiarów, który walczy z potworami z kosmosu, a z powrotem stała się manifestacją sił natury i skutkiem ubocznym produkcji energii atomowej.

Godzilla z 2014 roku

Godzilla 2014

Pamiętam, że tuż przed premierą oczy całego świata były zwrócone na „Godzillę” z 2014 roku. To miał być film, który miał zlikwidować niesmak po fatalnej „Godzilli” Rolanda Emmericha z 1998 roku. I udało się. W końcu, po 60 latach Hollywood zrobiło dobry film o wielkim gadzie. Oczywiście nie wszyscy byli zadowoleni, gdyż nowa „Godzilla” stawiała silny nacisk na budowanie napięcia oraz atmosfery grozy, nie spiesząc się nadto z pokazaniem widowni samego stwora. Ale właśnie to poczucie nadchodzącej siły genialnie tworzyło mit Godzilli, a gdy ta już się pojawiła, to efekt był piorunujący.

King Kong kontra Godzilla

godzilla king kong

Jakkolwiek niedorzecznie brzmi takie zestawienie, Godzilla zadziwiająco szybko stanęła oko w oko z King Kongiem. To raptem trzeci film z serii. Był to jeden z pierwszych tak wielkich i głośnych crossoverów znanych marek w kinie. I nawet jeśli koniec końców może się nam to wydawać zwyczajnie głupie, sekwencje walk uroczo nieporadne, a kostiumy potworów wyglądały jak zużyte tanie gumowe stroje z wiejskich bazarów, to jest coś niemalże magicznego w kadrach, które przedstawiały pierwszy pojedynek dwóch kultowych gigantów.

To w dodatku pierwszy kolorowy film w serii. Stanowiący przy tym zręczną, jak na filmy o wielkich potworach, metaforę starcia Wschodu z Zachodem, tutaj reprezentowanych przez, wówczas, najpopularniejsze symbole obu stron. Zresztą o jego miejscu w popkulturze niech świadczy fakt, że w przyszłym roku zobaczymy starcie Konga i Godzilli ponownie, w nowej, hollywoodzkiej odsłonie.

Godzilla kontra Mechagodzilla

godzilla mechagodzilla

Mechagodzilla dopadła mnie gdy byłem dzieciakiem zafascynowanym Transformersami i tak na dobrą sprawę to ten film „przedstawił” mi koncept produkcji o Godzilli. Mam więc do niego pewien sentyment, jeśli chodzi o tę franczyzę. Koncept mechanicznej Godzilli jest idiotyczny, nawet jak na ramy tej serii, ale o dziwo, gdy już zaakceptujemy ten pomysł, szybko okazuje się, że czeka nas jedna z najlepszych odsłon serii i jeden z najlepszych pojedynków kaiju w historii tego gatunku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst