1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy
  4. Seriale

Są silne, wystrzałowe i ukochane. Najlepsze bohaterki z filmów i seriali

dzień kobiet

Śledzimy ich losy z zapartym tchem i je podziwiamy. Są niezwykłe, są wystrzałowe, silne, ale i wrażliwe, a czasem potrafią skopać niejeden tyłek. Bohaterki z filmów i seriali, które kochamy.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Najlepsze bohaterki kobiece w serialach i filmach:

Tomasz Gardziński

Rosemary Woodhouse, bo z każdą minutą staje się ciekawszą postacią

Roman Polański to postać niezwykle kontrowersyjna i mało kto w dzisiejszych czasach uznałby go za reżysera kobiet. Warto jednak pamiętać, że przez lata Polański w swoich filmach pokazał wiele fantastycznych portretów kobiecych, a Rosemary jest wśród nich najciekawsza. W kinie i serialach nie brakuje mocnych kobiet oraz świetnych drugoplanowych bohaterek. Łatwo byłoby wskazać którąś z nich, ale mnie interesował mniej oczywisty wybór.

Rosemary na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżnia. Przynajmniej na początku. Wraz z postępującą akcją filmu jej charakter ewoluuje. Rosemary staje w obliczu przerażających okoliczności, ale nigdy się nie załamuje i nie wątpi w trzeźwość swojego umysłu. Mimo że wszyscy dookoła ją oszukują. Jest silna, choć nikt się tego nie po niej nie spodziewa. A sam fakt, że na końcu ponosi porażkę, tego de facto nie zmienia. Rosemary staje się na tyle silna, że nie musi więcej walczyć i może przejść na stronę wroga w glorii triumfu.

Katarzyna Piórecka

żona idealna

Alicia Florrick, bo jest portretem współczesnego ideału kobiety

Postaci kobiece w serialach dramatycznie ewoluowały. Kiedyś odgrywały role niewiele istotniejsze niż rekwizyty na planie. Teraz to one dzielą i rządzą, potrafią zapędzić mężczyzn w kozi róg i jeszcze do tego robią to z wdziękiem, gracją i na obcasach. A postać Alicii Florrick z „Żony idealnej” jest pięknym uosobieniem wszystkich cech, które współczesna kobieta powinna posiadać. Wprawdzie życie nie ułożyło się do końca po jej myśli, a scenarzyści przez siedem sezonów lubowali się w kładzeniu coraz to nowych kłód pod nogi bohaterki. Jednak ona zawsze wychodziła z opresyjnych sytuacji z podniesioną głową. Alicię spotykamy w jednym z gorszych momentów w jej życiu, po kilkunastu latach względnie udanego małżeństwa i zawodu matka musi zacząć zarabiać na rodzinę.

Jej mąż trafił do więzienia, nie wiadomo kiedy i czy je opuści. Kobieta z dwójką dorastających dzieci, około 40. roku życia zaczyna więc porzuconą przed laty karierę prawniczą. W trakcie serialu wspina się po jej szczeblach od najniższego stopnia po sam szczyt, a wszystko dzięki swojej pracowitości i wielkiemu umysłowi. Jest niezależna, waleczna, ale ma też swoje słabości, które widać, gdy bohaterka znajduje się w sytuacjach prywatnych. Z wszystkimi swoimi zaletami, ale przede wszystkim wadami jest niezwykle prawdziwą postacią. Aż szkoda, że jeszcze nie pojawiła się, choć na sekundkę w spin-offie „Żony idealnej”, czyli w „Sprawie idealnej”. Obejrzałabym całą „Sprawę...”, jeśli wiedziałabym, że gdzieś tam na mnie czeka Alicia. A tak w spin-offie czuć zauważalny brak głównej heroiny serialu.

Piotr Grabiec

najlepsze bohaterki

Księżniczka Leia, bo najważniejsza i niezłomna wojowniczka kina

Bez dwóch zdań najważniejszą postacią ze świata kina jest dla mnie najmłodsza imperialna senator w historii. W wieku zaledwie 18 lat zaczęła reprezentować swoją planetę, Alderaan, na pangalaktycznej arenie. Potajemnie przewodziła Rebelii. Nie złamała się nawet w momencie, gdy uwięził ją siepacz Imperatora, Darth Vader. Zanim to się stało ukradkiem wysłała dwa droidy z misją odszukania generała Kenobiego, by przekazał jej ojcu plany Gwiazdy Śmierci.

Po zniszczeniu Alderaanu ruszyli jej na ratunek Luke Skywalker i Han Solo, ale Leia Organa w zasadzie musiała wziąć sprawy w swoje ręce i uratować się sama. Była jedną z głównodowodzących Rebelii podczas ataku na Gwiazdę Śmierci, znalazła wraz z towarzyszami dla buntowników nowy dom, uratowała Hana Solo z rąk Jabby i przewodziła misji dezakytwacji pola chroniącego Drugą Gwiazdę Śmierci. Lata później została przywódczynią Ruchu Oporu. Reszta, jak to mówią, jest historią.

Niestety kroniki losów księżniczki Lei nie zobaczycie obecnie w streamingu, a filmy z serii „Star Wars” trafią prawdopodobnie na platformę Disney Plus. Filmy z jej udziałem można jednak wykupić pojedynczo w takich serwisach jak iTunes Store, Google Play i Chilli TV.

Joanna Tracewicz

najlepsze bohaterki

Jessica Jones, bo mnóstwo nas dzieli, ale i mnóstwo łączy

Nie jestem pewna, czy Jessica Jones jest moją ulubioną postacią kobiecą z filmów i seriali, ale na pewno jest wystrzałowa i ją uwielbiam. Kiedy oglądałam 1. sezon „Jessiki Jones” stwierdziłam, że do bycia tą superbohaterką brakuje mi tylko picia whisky w pracy. Przesadziłam, ale rzeczywiście mamy z Jones trochę wspólnego. Tak jak ona mam wybuchowy temperament, duszę cynika i za często przewracam oczami. I gdybym miała tę supermoc, to chętnie skopałabym też parę tyłków.

Podoba mi się jej poczucie humoru, bezpretensjonalność i w gruncie rzeczy to, jak ta mocna fasada łączy się z delikatnym i kruchym wnętrzem. Gdyby Jones wystarczająco długo potrzymać w cieple, roztopiłaby się jak położony na krawędzi kubka z herbatą Tofelek, daję słowo. „Jessica Jones” to mój ulubiony serial Marvela, jaki obejrzycie na Netfliksie. Szkoda, że czeka nas już tylko ostatni, 3. sezon.

Anna Nicz

najlepsze bohaterki

Audrey Horne, bo jest nieoczywista, pozornie delikatna, a jednak silna

No i oczywiście dlatego, że jest jedną wielką tajemnicą. Jak zresztą 99 proc. bohaterów u Lyncha. Audrey ma w sobie mocny pierwiastek kobiecości, jest pociągająca i na swój sposób diabelska. Z każdym odcinkiem „Miasteczka Twin Peaks” rośnie w niej młoda femme fatale, co czasami wypada nieco komicznie, zapewne przez pewne przerysowanie, kolejny znak rozpoznawczy stylu amerykańskiego reżysera. Mimo tych wszystkich silnych cech, Audrey wydaje się być jednak zagubiona, jest jeszcze naiwna, a w dodatku nieszczęśliwie zakochana. I nie zawsze traktowana poważnie. Dualizm tej postaci sprawia, że jest jeszcze bardziej intrygująca i nieprzewidywalna. No i ta stylówka!

Robert Skowroński

najlepsze bohaterki

Mia Wallace, bo to kobieta do tańca i do różańca

No może z tym ostatnim to nie do końca prawda, ale z pierwszą z wymienionych czynności nie byłoby najmniejszego problemu, zwłaszcza jeżeli chodzi o twista. Ta kobieta wie jak używać noża, i nie mam tu na myśli czynności kuchennych. Wrzuci na ruszt soczystego burgera i popije shakiem, zamiast zamawiać dietetyczną sałatkę. No i z pewnością nie jest dusigroszem. Shake za 5 zielonych, kto to słyszał? Może i kawały opowiada denne, ale przynajmniej ma świadomość ich poziomu. Z pewnością wie co to usiana białym proszkiem „harda impreza”, ale czasami ma skłonności do przeholowania. Na szczęście zawsze udaje się ją postawić do pionu. Wbrew plotkom nie pozwala byle komu na masaż stóp. Przy niej nie da się być „kwadratem”, jest po prostu jak zastrzyk adrenaliny w serce.

Konrad Chwast

najlepsze bohaterki

Peggy Olson, bo jest nieoczywista

Poznajemy ją jako zwykłą sekretarkę w serialu „Mad Men”. Niczym się nie wyróżnia, chociaż pewnie widać od razu, że chce coś w życiu osiągnąć. A nie będzie to łatwe, bo trafiła do męskiego środowiska, męskiej branży, sama nie ma zbyt dużego doświadczenia. Wie jednak, czego pragnie, jest gotowa ciężko pracować i to daje jej paliwo na kolejne sezony wspinania się po drabinie sukcesu. Peggy Olson ujmuje jednak tym, że jej problemy są bardzo ludzkie, krwiste. Nie ma tutaj miejsca na cukierkową podróż ku sławie i chwale. Peggy wiele musi poświęcić, aby odnaleźć swoje szczęście, a gdy zaczyna się jej to udawać, nie jest pewna, czy obrała właściwy kierunek. Peggy Olson jest nie tylko kobietą, ale przede wszystkim jest człowiekiem, który żyje w trudnych i piekielnie wymagających czasach.

Serial „Mad Men” obejrzycie na Netfliksie i na HBO GO.