1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale
  4. VOD

Nie obyło się bez zawodów. Największe rozczarowania serialowe Netfliksa w 2018 roku

Największe rozczarowania serialowe Netfliksa 2018

Chciałabym napisać, że w minionym roku obyło się bez wpadek, ale nie do końca mogę. Jest parę seriali Netfliksa, które bardzo mnie rozczarowały, choć można było tego uniknąć.

Seriale Netfliksa miały swoje wzloty i upadki, tym razem skupimy się na tych drugich. W 2018 roku było kilka premier spod szyldu Netflix Original, które mnie rozczarowały. Jedne bardziej, inne mniej. W każdej z tych sytuacji niesmak jednak pozostał.

Największe rozczarowania serialowe Netfliksa w 2018 roku:

„Westside” to serial dokumentalny, opowiadający o mieszkających w Los Angeles muzykach, którzy stawiają wszystko na jedną kartę i decydują się na wzięcie udziału w tworzeniu wyjątkowego muzycznego spektaklu. Show ma być ich ostatnią szansą na prawdziwą karierę. Obserwujemy ich przygotowania, poznajemy ich historie, widzimy, jak krok po kroku tworzy się ten specjalny projekt. Brzmi fantastycznie, w praktyce jednak nie jest tak różowo. Muzyka, którą tworzą nasi bohaterowie wraz z prowadzącym projekt Seanem, to zbiór do bólu banalnych, patetycznych popowych piosenek, okraszonych równie pretensjonalnymi teledyskami, które co rusz przecinają poszczególne sceny w serialu. Liczyłam, że „Westside” przyniesie znacznie ciekawszą warstwę muzyczną. Niestety, przeliczyłam się.

Produkcje takie jak „1983” teoretycznie mają wszystkie składniki niezbędne do przygotowania serialu wybitnego. Doskonała obsada, doświadczeni twórcy, grono świetnych reżyserów, budżet, pomysł, środki itd. Nie wiem, dlaczego coś tu nie zagrało. Nadzieje związane z pierwszym polskim serialem Netfliksa mogły być zbyt wygórowane, to fakt. Ale przecież to nie jest wytłumaczenie. Zamiast świetnej i wciągającej produkcji, otrzymaliśmy bardzo przeciętny serial, który nie wykorzystuje swojego potencjału.

Podobnie duże oczekiwania miałam w stosunku do serii „The Rain”. Gdy na tapecie pojawia się ten tytuł, zaraz obok wyskakuje „Dark”. Niemiecka seria, która swoją premierę miała w 2017 roku, stała się wyznacznikiem nowej jakości europejskich seriali oryginalnych Netfliksa. O ile niemiecki „Dark” przekonywał mnie do siebie stopniowo, pochłaniając całą moją uwagę dopiero po kilku odcinkach, tak duński „The Rain” narobił na samym początku smaku, zaś później zostawił z poczuciem sporego rozczarowania. Im dalej w las, tym coraz bardziej wieje nudą.

Podobnie jest z „Paradise PD”. Serial animowany od twórców „Brickleberry” miał być niegrzecznym, niepoprawnym, napakowanym obleśnymi żartami i wciągającym tytułem. Pierwsze trzy wyznaczniki się zgadzają. Ostatnie jednak nie wypaliło - zamiast ciekawej kontynuacji klimatu znanego z „Brickleberry”, wyszły ledwie popłuczyny, pełne niezbyt śmiesznych dowcipów.

Jednak żaden z wymienionych seriali Netfliksa z zeszłego roku nie zirytował mnie tak jak „Insatiable”. Po premierze stwierdziłam zresztą, że to najgorszy serial oryginalny Netfliksa. I nadal podtrzymuję to zdanie. W tym roku nie widziałam na Netfliksie bardziej rozczarowującej premiery serialowej. Nie dość, że zaatakowano mnie trudną do zniesienia dawką kiepskiego humoru niskich lotów, to jeszcze serial dał bardzo słabą lekcję nietolerancji i podtrzymywania krzywdzących stereotypów. Zupełnie niepotrzebna produkcja.

Bonus - zaskakująco słabe przyjęcie serialu Wariat

Dobrze zapowiadająca się intrygująca fabuła. Świetna obsada, nie tylko pierwszoplanowa (Emma Stone i Jonah Hill) - także i drugoplanowa (Justin Theroux, Sonoya Mizuno, Julia Garner). Pełno symboliki, oniryczności i nieoczywistych przesłań. Z tej mieszanki wyszedł bardzo dobry, wymagający uwagi i zaangażowania serial. I mam wrażenie, że niestety niedoceniony. „Wariat” był jedną z najważniejszych serialowych premier Netfliksa tego roku, w dodatku szeroko reklamowaną. Mam jednak wrażenie, że przynajmniej w naszym kraju nie zyskał zbyt wielkiego grona fanów. A szkoda.

___________________________________________________________________________

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.