1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy
  4. Seriale

Kręcę głową z niedowierzaniem, gdy patrzę na to, jak CDA Premium rozpycha się na rynku i szturmuje Smart TV

CDA Premium kontynuuje transformację w serwis streamingowy z prawdziwego zdarzenia. Nie jestem jednak w stanie się przemóc, by kibicować Polakom. Nie po tym, jak przez lata hodowali w polskiej sieci zatwardziałych piratów.

cda premium 1
116 interakcji
dołącz do dyskusji

Na moją skrzynkę e-mail trafiła dziś informacja, że posiadacze telewizorów marek Toshiba i JVC dostaną dostęp do nowego serwisu streamingowego. Otrzymają do tego nawet abonament za darmo na sześć miesięcy, jeśli skorzystają z promocji, która będzie działać do stycznia 2019 roku. Byłem już gotów pochwalić firmę Vestel, która stoi za obiema markami, za inicjatywę, ale doczytałem, o który serwis chodzi. I mina mi zrzedła.

Na platformach Smart TV firm Toshiba i JVC pojawia się aplikacja CDA Premium.

Toshiba i JVC nie chwalą się partnerstwem z Netfliksem, Showmaksem, HBO GO czy Amazon Prime Video. Nie chodzi nawet o rodzime serwisy Player czy Ipla. Zamiast tego Toshiba i JVC będą współpracować z firmą, której podejście do praw autorskich przez lata sprawiało, że dystrybutorzy kinowi rwali sobie włosy z głowy.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja 4

CDA Premium to bowiem usługa, która wyrosła na zrębach CDA. Co prawda nie można nazwać tego serwisu pirackim, bo jego twórcy zadbali o to, by w świetle prawa mieć czyste ręce, ale fakty są takie, że po wpisaniu tytułu hollywoodzkiej produkcji w Google’a, wyszukiwarka od razu podpowiada dopisek „cda”.

Wśród internautów utarło się już przekonanie, że dzięki CDA - a dokładniej dzięki treściom publikowanym przez użytkowników CDA, a nie przez sam serwis - mogą oglądać w internecie za darmo filmy i seriale, za dostęp do których normalnie trzeba zapłacić. Serwis zaś nie robił zbyt wiele, by z tym wizerunkiem zerwać.

CDA Premium, zdobywające kolejnych partnerów, to jak strzał w pysk właścicieli praw autorskich do filmów i seriali.

Twórcy serwisu CDA po latach tworzenia platformy, na której jedni użytkownicy ułatwiali innym oglądanie nieautoryzowanych przez dystrybutora kopii filmów i seriali, postawili na nowy model biznesowy. CDA Premium to wydzielona w serwisie przestrzeń, w której można oglądać… legalne materiały. Zaraz obok tych od użytkowników.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja

Okazało się, że CDA znalazło wśród dostawców treści kilku partnerów, którzy są gotowi udostępniać w serwisie kojarzącym się do tej pory z piractwem swoje treści legalnie w ramach abonamentu. Są to zarówno dystrybutorzy filmowi, jak i twórcy, którzy przyszli tu z YouTube’a, tacy jak Dakann ze swoim nowym Piątkiem.

„Pierwszy milion trzeba ukraść”.

Jest takie stare powiedzenie, które odnosi się do pieniędzy, ale tutaj można wykorzystać je w kontekście liczby użytkowników. CDA zbudowało swoją pozycję dzięki internautom, którzy w serwisie udostępniali pirackie treści. Teraz próbuje na nich zarabiać w sposób legalny - aczkolwiek stoję na stanowisku, że nieetyczny.

Serwis oczywiście broni się i odbija piłeczkę tym, że stosuje od dawna mechanizm zgłaszania treści udostępnionych bez zgody właściciela praw autorskich, ale to przecież walka z wiatrakami. Dystrybutorzy muszą poświęcać na to nie małe czas i środki - no chyba, że zostaną… partnerami.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja

„Jeśli nie możesz ich pokonać, to się do nich przyłącz”.

Z tego założenia najprawdopodobniej wyszli dostawcy treści, którzy mieli już po dziurki w nosie piractwa. Zamiast walczyć o usuwanie treści dodanych przez internautów do biblioteki CDA, postanowili oferować takie filmy jak „Planeta singli”, „Snowden” czy „Pitbul. Niebezpieczne kobiety” w CDA Premium legalnie.

Dziwnym trafem „Planeta singli” dostępna jest w serwisie CDA jedynie wyłącznie po opłaceniu abonamentu. Nie miałem jednak żadnego problemu, by włączyć odtwarzanie jednej z części „Harry’ego Pottera” bez konta Premium. Wymagało to tylko kilku kliknięć. A o ile mi wiadomo, Warner Bros. partnerem CDA.pl nie jest.

Oczywiście mogę się mylić, ale coś każe mi podejrzewać, że „Harry Potter” nie znalazł się w serwisie CDA za zgodą dystrybutora.

Mam przeczucie graniczące z pewnością, że użytkownik o nicku varden praw do „Harry’ego Pottera” nie ma. Daty dodania filmu do biblioteki z kolei nie widać, ale komentarze pod nim pochodzą z… 2016 roku. Tym samym film Warner Bros. dostępny jest od dwóch lat, a CDA samo z siebie nic z tym nie zrobiło.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja

W świetle tego po prostu nie kupuję tego umywania rąk przez twórców CDA. Wprowadzenie abonamentów Premium i nawiązywanie partnerstw z producentami tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie - z odrazą patrzę na firmy, które wchodzą w komitywę z CDA Premium, czyli serwisu, który przez lata sabotował polski rynek VOD.

CDA nie jest zresztą jedynym serwisem, który romansował z przejściem na w pełni legalny i etyczny model biznesowy.

Już wcześniej w podobny sposób Chomikuj.pl próbowało przepoczwarzyć się w legalną księgarnie z e-bookami. Serwis, w którym użytkownicy przez lata masowo udostępniali pirackie książki w wersji elektronicznej, którego nazwę podpowiadał na podstawie innych wyszukań Google, chciał zrobić na tym biznes.

Chomikuj.pl nie stało się jednak liczącym się graczem na rynku e-booków w Polsce. Żywię nadzieję, że CDA Premium również w końcu powinie się noga. Wolę już kibicować polskim serwisom Player i Ipla oraz płacić serwisom zza granicy, które rozwijają swój biznes w etyczny sposób od samego początku.