1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Amerykanie domagają się Powrotu do przyszłości 4 i słusznie. Jest więcej filmów, które powinny mieć ciąg dalszy

Powrót do przyszłości to moja ukochana seria filmów z czasów młodości. Rozumiem czemu amerykańska publiczność bardzo chciałaby poznać dalsze losy Doca Browna i Marty’ego McFly’a. Mam oprócz tego kilka pomysłów, na które pewnie nie zgodzi się nikt…

powrót do przyszłości 4

Według badania przeprowadzonego przez Hollywood Reporter, aż 71 proc. ankietowanych wskazało Powrót do przyszłości jako film, któremu przydałby się sequel lub kolejna część w kinach. Jak rzadko kiedy zgadzam się z ogółem: to były doskonałe filmy, a końcówka trzeciej i ostatniej części nie zamyka możliwości nakręcenia tego filmu. Nie trzeba będzie stosować ekwilibrystyki, by wyjaśnić czemu znowu Doc Brown coś nabroił w przyszłości lub w przeszłości.

Problem pojawia się niestety z obsadą. Michael J. Fox nie nadaje się już do swojej roli, wątpiłbym również w wiarygodną grę Christophera Lloyda. Nie jestem pewien czy zmiany w obsadzie wyszłyby temu filmowi na dobre. Bardzo chętnie poszedłbym jednak do kina, by sprawdzić, jak udało się twórcom stworzyć ten świat na nowo.

Mam też kilka innych filmów, których postacie lub fabuła są mi bliskie. Nadal czuję niedosyt i chciałbym poznać ciąg dalszy przedstawionych historii. Jakich? Ciekawe, czy zgodzicie się z moimi wyborami. Dobierałem takie tytuły, których sequele nie są planowane.

Nie tylko Powrót do przyszłości 4. Te mniej znane lub starsze filmy zasługują na kontynuację:

Odyseja kosmiczna

Nie mogłem nie zacząć od ekranizacji ukochanej serii książek mojego ulubionego autora. 2001: Odyseja kosmiczna to film absolutnie przełomowy i kultowy. Mało kto jednak kojarzy, że pojawiła się jego znakomita – choć utrzymana w nieco innym tonie – kontynuacja, jaką był film 2010. Zapewne jeszcze mniej osób wie, że Arthur C. Clarke, który jest autorem ekranizowanych książek, poza 2001 i 2010 napisał jeszcze dwa tomy Odysei: 2061 i 3001. Aż proszą się o cudowny film z jakimś stosownym do tego zadania reżyserem. Może Denis Villeneuve?

Need for Speed

Wiem, kolejny dziwny wybór. Zwłaszcza, że ten film wcale nie jest jakiś rewelacyjny. Przypomniał jednak coś, o czym wyraźnie zapomnieli twórcy Szybkich i wściekłych. Że fajnie jest, jak w filmie o samochodach pojawiają się samochody. W formie innej niż pojazdy z działkami magnetycznymi czy wyrzucane z wieżowców lub samolotów bolidy. Need for Speed to ekranizacja gry pod tym samym tytułem. To również prosta, lekka i przyjemna opowieść sensacyjna z doskonałymi, zrealizowanymi całkowicie przy użyciu kaskaderów i bardzo licznymi scenami wyścigowym (do tego z pięknymi autami w roli głównej). Proszę o więcej. Bo na absurd Szybkich i wściekłych patrzeć już nie mogę.

Tron

Reanimowana jeszcze nie tak dawno temu przez Disneya marka Tron spotkała się z chłodnym przyjęciem ze strony krytyków. Po części rozumiem – nieco zbyt prosty i infantylny scenariusz daje powody do narzekania. Samo uniwersum jest jednak świetne, czy to pod względem estetycznym, czy też koncepcyjnym. Chciałbym, by ponownie do niego wrócono. Zwłaszcza, jeśli nowy film będzie wyglądał (i brzmiał!) co najmniej równie dobrze, co Tron: Dziedzictwo.

Żołnierze kosmosu

Seria filmów przedstawiających w krzywym zwierciadle (i w bardzo okrutny sposób) największe przywary rodzaju ludzkiego w kontekście wojny z robalami całkowicie zrujnowała tę markę. A szkoda, bo potencjał jest ogromny. Bieżące wydarzenia, a także rozwój techniki filmowej, pozwoliłby na nakręcenie kolejnych, widowiskowych i bardzo celnych merytorycznie Żołnierzy kosmosu. Tylko czy jest w ogóle na to jakaś szansa…?

Matrix

Zakończenie serii filmów o Neo i wojnie ruchu oporu z maszynami było całkiem satysfakcjonujące. Nie gniewałbym się jednak, gdyby powstał kolejny film, przedstawiający dalsze wydarzenia związane z niebezpieczną koegzystencją świata maszyn i ludzi. Wiele może się jeszcze wydarzyć, co sugeruje ostatni z dialogów w Matrix: Rewolucje. I zupełnie by mi nie przeszkadzały nowe postacie czy nowy główny protagonista.