1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Pora zaorać DC Extended Universe. Warner Bros. nareszcie ma świetną okazję

worlds of dc extended universe justice league

Worlds of DC można uznać za oficjalną nazwę DC Extended Universe. Jeśli połączyć to hasło ze zmianą strategii, to Warner Bros. mogłoby złapać wreszcie wiatr w żagle. Jak na razie wytwórnia zalicza wpadkę za wpadką.

Comic-Con w San Diego był źródłem wielu nowych informacji na temat nadchodzących produkcji kinowych i telewizyjnych na podstawie komiksów. Dostaliśmy mnóstwo nowych zwiastunów, a do tego w sieci rozgorzała dyskusja na temat przyszłości filmów DC od Warner Bros.

DC Extended Universe, bo tak nazywany był obecny cykl filmów opartych na komiksach DC, nie potrafi nawiązać równorzędnej walki z analogiczną propozycją od Marvela. W rezultacie Disney kosi miliardy dolarów, a wszystkie z 20 filmów z cyklu Marvel Cinematic Universe były sukcesem finansowym.

Worlds of DC jako oficjalna nazwa DC Extended Universe to świetny pomysł.

Walka pomiędzy DC a Marvelem nie jest wyrównana. Superman i Batman ze swoim współdzielonym uniwersum wystartowali znacznie później od Iron Mana i spółki, a w dodatku nie mają wsparcia w postaci produkcji na mniejsze ekrany. Seriale na bazie komiksów DC nie są fabularnie związane z filmami kinowymi.

Byliśmy też świadkami kilku bolesnych potknięć. Man of Steel był w porządku, ale już Batman v. Superman rozczarował zakończeniem, a Suicide Squad ktoś mocno skrzywdził na stole montażowym. Wonder Woman była światełkiem w tunelu, ale to za mało, by pociągnąć całą serię.

Jednym z gwoździ do trumny DC w Hollywood był film Justice League, czyli odpowiedź na Avengers.

Film był dla Warner Bros. wpadką pod względem finansowym i wizerunkowym. Spowodowało to niemałe zamieszanie w kalendarzu wydawniczym. Tak naprawdę nadal nie wiemy, czego do końca się spodziewać: które z zapowiedzianych już filmów zostaną zrealizowane oraz czy współdzielone uniwersum w ogóle będzie kontynuowane.

Podczas prezentacji na tegorocznym Comic-Con w San Diego pojawiły się jednak zwiastuny dwóch najbliższych filmów DC. Jednym z nich będzie Aquaman, który rozwinie wątek postaci wprowadzonej w Justice League, a oprócz tego pojawi się Shazam o zabarwieniu komediowym. Powstaje też sequel Wonder Woman, ale jak na razie to tyle.

Kolejne filmy DC mogą być całkowicie oderwane od głównej serii.

Od lat krążą plotki, jakoby Ben Affleck miał zrezygnować z roli Batmana po zaledwie kilku filmach. Jego solowy film może nigdy nie powstać. Dowiedzieliśmy się też, że powstaje obraz o Jokerze, którego zagra inny aktor, niż w Suicide Squad. Współdzielone uniwersum zaczyna się trząść w posadach i może runąć - tak samo jak uniwersum Spider-Mana od Sony kilka lat temu.

Warner Bros. może nas właśnie szykować na zakończenie projektu DC Extended Universe. Zamiast tego kinowe produkcje mogą pójść tropem świata telewizji i stworzyć coś w postaci współdzielonego multiwersum. Wtedy oprócz filmów z cyklu Justice League mogą powstać filmy, których reżyserowie nie będą musieli zwracać uwagi na inne produkcje.

Pora na prawdziwe Worlds of DC.

DC Extended Universe to nazwa, która się przyjęła, ale nie jest w pełni oficjalna. Chwytliwe hasło Worlds of DC pojawiło się na materiałach promocyjnych podczas tegorocznego Comic-Con w San Diego, co wiele osób odbierało jako sygnał, że zmienia się strategia firmy. Okazało się co prawda, że w zeszłym roku były na banerach podczas tej imprezy takie same hasła, ale szum medialny skłania do przemyśleń.

Od zeszłego roku zmieniło się postrzeganie filmowego uniwersum DC przez odbiorców. Marvel bryluje i zawstydza konkurenta, a Warner Bros. gasi pożary. To idealny moment na to, by wycofać się na z góry upatrzone pozycje i skorzystać w Hollywood ze strategii, która sprawdza się w świecie telewizji i VOD. Tam oprócz Arrowverse pojawiają się również niepowiązane fabularnie serie.

To może być dobry moment, by zacząć w ten sposób kręci filmy. W dodatku DC dokładnie taką taktykę stosuje teraz w świecie komiksów. Oprócz zeszytów z głównego uniwersum pojawią się teraz zupełnie serie w ramach wydawnictwa DC Black Label, które będą opowiadały niekanoniczne historie. Dadzą twórcom wolną rękę co do formy, historii i zawartości, byle tylko fani dostali dobre historie.