1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

The Weeknd wypuścił nowy materiał. My Dear Melancholy znajdziecie w całości na YouTubie

The Weeknd

Wokalista nęcił fanów obietnicą nowych utworów już od jakiegoś czasu. Poprzedni album The Weeknd to Starboy z 2016 roku, więc od tego czasu apetyty zdążyły urosnąć. Kanadyjski twórca nareszcie zdecydował się je zaspokoić. My Dear Melancholy to co prawda "tylko" EP-ka, ale dłuższa niż zazwyczaj bywają takie materiały.

Abel Makkonen Tesfaye, znany pod pseudonimem The Weeknd to kanadyjski wokalista i twórca tekstów tworzący w gatunku R&B i pop. Karierę zaczął w 2010 roku jako anonimowy chłopak kanałem na YouTubie.

Jego piosenki szybko stały się hitami i doprowadziły do podpisania kontraktu z Republic Records. The Weeknd ma na swoim koncie debiutancki krążek Trilogy, stanowiący zremasterowaną wersję wcześniejszych miksów, oraz dwa kolejne, pełnoprawne albumy – Beauty Behind the Madness oraz Starboy. Wokalista współpracował też z największymi gwiazdami światowej sceny muzycznej, przede wszystkim z Kendrickiem Lamarem (m.in. podczas nagrywania soundtracku do Czarnej Pantery).

Na płycie My Dear Melancholy The Weeknd znalazło się sześć utworów.

To m.in. otwierające krążek Call Out My Name, Try Me oraz nagrane wraz z Gesaffelstein piosenki I Was Never There i Hurt You. Producentami wykonawczymi EP-ki są sam wokalista i kanadyjski DJ Frank Dukes. W tworzenie płyty zaangażowani byli też Skrillex, Cirkut, Daheala, a także członek Daft Punk Guy-Manuel de Homem-Christo. Całość materiału została opublikowana na oficjalnym kanale artysty na YouTubie. Album znajdziecie też m.in. na Spotify czy w Apple Music.

Poprzednia płyta Kanadyjczyka wyróżniała się pośród dziesiątek innych albumów ciekawszymi niż zazwyczaj aranżacjami przy użyciu syntezatorów. My Dear Melancholy do pewnego stopnia idzie tym samym tropem, kontynuując wolny, kontemplacyjny styl The Weeknd. Fani wokalisty z pewnością będą zachwyceni.