1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Hulk zły! Disney może stracić prawa do swoich postaci w CGI

Historia stara jak świat. Tam gdzie pojawiają się ogromne pieniądze, zawsze znajdą się podmioty chcące ugrać coś dla siebie. Obecnie pod ostrzałem znalazł się m.in. Disney.

hulk cgi

Monopolowe zapędy mogą bowiem odbić się Disney’owi czkawką. Firma ma pod sobą nie tylko swoją markę, ale też Pixara, LucasFilm i przede wszystkim Marvela. Owe podmioty często wykorzystują w swoich filmach technologię MOVA, która odgrywa kluczową rolę w tworzeniu komputerowych postaci w motion capture. To dzięki MOVA możemy oglądać na dużym i małym ekranie takie postaci jak Hulk w "Avengers", Rockett w "Strażnikach Galaktyki" czy Cezar w nowej serii "Planeta Małp".

Sęk w tym, że Hollywood korzystało z kradzionej technologii.

Jak donosi Hollywood Reporter, firma Rearden LLC, uznająca się za właściciela MOVY, oskarżyła właśnie trzy duże studia – Disney, Paramount oraz 20th Century Fox o kradzież ich własności intelektualnej.

Sprawa jest o tyle ciekawa i "śliska" zarazem, że nawet jeśli okaże się, iż hollywoodzkie studia korzystały z kradzionej technologii do stworzenia postaci CGI w swoich filmach, to raczej trudno będzie odebrać im prawa do tych bohaterów. Hulk, Rockett czy choćby Colossus z "Deadpoola", stworzeni w całości przy wykorzystaniu MOVA, są bowiem tworami zastrzeżonymi i własnościami intelektualnymi Marvela.

Nawet gdyby Myszkę Miki powołać do życia za pomocą MOVY, to sama postać należy do Disneya. Więc żądania Rearden LLC raczej nie powinny zagrozić pojawianiu się tworzonych na komputerze postaciom.

Bo na ten moment istnieje obawa przed tym, że Firma Rearden LLC zacznie rościć sobie prawa do zaprzestania pokazywania na ekranie np. Hulka w filmach Marvela.

Przynajmniej jeśli Disney nie uiści za to odpowiedniej, zapewne niemałej, opłaty. Jeszcze gorzej, jeśli Firma Rearden LLC uzna, że chce mieć prawa do tych postaci. Choć to trochę tak, jakby wynalazca ołówka chciał mieć prawa do wszystkich postaci jakie kiedykolwiek zostały narysowane.

deadpool

Miejmy nadzieję, że czarny scenariusz się nie spełni, bo o ile jestem sobie w stanie wyobrazić "Avengers" bez Hulka (właściwie przykład tego mieliśmy w Wojnie bohaterów), tak już "Strażnicy Galaktyki" bez Rocketta, czy seria "Planeta Małp" bez generowanych komputerowo małp tracą swoją rację bytu.