Muzyka  /  News

Taylor Swift zrywa z dotychczasowym wizerunkiem. Jest już nowy singiel

Picture of the author

Taylor Swift ma coś nowego dla swoich fanów. Pojawił się pierwszy klip promujący nadchodzącą płytę.

„Look What You Made Me Do” to tytuł pierwszego singla z nadchodzącego albumu „Reputation”, który Taylor Swift zapowiedziała oficjalnie w tym tygodniu. Nowa płyta ujrzy światło dziennie 10 listopada.

Singiel Taylor Swift zapowiada nowy kierunek w muzyce artystki.

Nowemu utworowi towarzyszy teledysk, który jest animacją utrzymaną w odcieniach czerni, bieli i koloru czerwonego. Taylor zapowiadała wcześniej, że nowa płyta zerwie z jej dotychczasowym wizerunkiem, a pierwszy singiel faktycznie to potwierdza.

Kawałek nadal ma wiele charakterystycznych dla Taylor cech - jest bardzo rytmiczny, szybko wpada w ucho i ma potencjał, by zostać radiowym hitem - ale jednocześnie piosenkarka nie śpiewa o swoich romantycznych przygodach i poszukiwaniu księcia na białym rumaku.

Czy to oznacza, że twórczość Taylor Swift będzie bardziej dojrzała? Raczej nie. Niestety singiel - a prawdopodobnie również cały album - jest wendetą piosenkarki. Taylor idzie na wojnę z Kanye’em Westem, który uraził ją w swoim kawałku „Famous”. Raper śpiewa, że „czuje się, jakby uprawiał seks z Taylor Swift”, co oburzyło piosenkarkę, choć West twierdzi, że wyraziła ona wcześniej zgodę na użycie takiego stwierdzenia w piosence.

Tą wojenką świat showbiznesu żyje już od dawna. Wygląda na to, że cała płyta Taylor powstała po to, by dopiec Westowi. Widać to także po nawiązaniach na okładce płyty „Reputation” do okładki ostatniego albumu Westa, „The life of Pablo”. Już sam tytuł singla „Look What You Made Me Do” (zobacz, do czego mnie zmusiłeś) jest nawiązaniem do tej wojenki.

Jakie nie byłyby motywy stojące za płytą, nie ma wątpliwości, że „Reputation” od Taylor Swift będzie wielkim hitem.

Najlepiej zarabiająca celebrytka świata osiągnęła jeden z największych sukcesów muzycznych ostatnich lat. Taylor Swift sprzedała 40 mln kopii swoich albumów i 130 mln kopii singli. I to w dobie wszechobecnego streamingu! Takie wyniki pozwoliły jej osiągnąć 7. pozycję na liście muzyków, którzy sprzedali najwięcej płyt po roku 1991.

Nasz redakcyjny kolega Piotrek Barycki już przeprowadził szybką analizę nowej piosenki pod kątem treningów biegowych. Jak zauważa Piotrek, w kawałku „jest dobry rytm i przejścia do biegania”. Tak się złożyło, że w naszej redakcji jest kilka osób, które zarzekają się, że słuchają Taylor Swift tylko podczas biegania.

Czasami te osoby mają problemy z wytłumaczeniem, dlaczego w ostatnim tygodniu Taylor grała u nich na Spotify każdego dnia przez 6 godzin, no ale można przecież być biegaczem długodystansowym, prawda? Zapowiada się, że nowa Taylor ponownie wpłynie na częstotliwość treningów.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst