1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Amerykańska legenda odchodzi w chwale. Żegnamy Sama Sheparda

Sam Shepard

Sam Shepard był bardzo ceniony jako aktor i dramatopisarz. Zdobył nagrodę Pulitzera w 1979 roku za Buried Child i nominację do Oscara za Pierwszy krok w kosmos. Zmarł w wieku 73 lat. 

Sam „kowboj-poeta” Shepard to przykład na to, że można z powodzeniem łączyć kilka związanych ze sztuką zawodów i w każdym z nich się spełniać. Był aktorem i autorem. Zmarł w swoim domu w Kentucky, po przegranej walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Miał 73 lata. Rodzina prosi o zachowanie szacunku i uszanowanie potrzeby prywatności w tym trudnym momencie.

Życiorys Sheparda wspaniale komponuje się z postaciami, które odgrywał i które kreował. Artysta urodził się w Illinois, wychowywał się na ranczu w Kalifornii. Jego sztuka Buried Child zdobyła w 1979 roku nagrodę Pulitzera. Doceniony został również nominacją do Oscara w 1984 roku za Pierwszy krok w kosmos.

To jednak nie koniec jego dokonań. Sam Shepard to płodny artysta i chętnie angażowany aktor.

Od lat sześćdziesiątych Shepard napisał wiele sztuk, które potem wystawiano w bardzo prestiżowych miejscach. Lubił w nich koncentrować się na amerykańskich rodzinach, które żyły na krawędzi społeczeństwa. Wśród chwalonych przez krytyków sztuk warto wymienić Cowboys, A Lie of the Mind, Fool for Love I jego trylogię Chicago, Icarus's Mother i Red Cross.

My jednak znamy go przede wszystkim z ról w takich filmach, jak Niebiańskie dni, Stalowe magnolie, Frances, Rącze konie, Sierpień w hrabstwie Osage czy netfliksowego Bloodline. Film Paryż, Teksas, do którego napisał scenariusz, otrzymał główną nagrodę na festiwalu w Cannes. Wykładał w szkołach teatralnych, a w lutym tego roku ukazała się jego najnowsza książka: The One Inside.

Pogrzeb artysty ma być kameralny i mieć prywatny charakter, bez zbędnego rozgłosu i fotoreporterów.