1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Assassin's Creed" naprawdę może być pierwszą udaną ekranizacją gry

Assassin's Creed naprawdę może być pierwszą udaną ekranizacją gry

Im więcej materiałów z "Assassin’s Creed" wychodzi na światło dzienne, tym bardziej przekonuje mnie ta ekranizacja. Pierwsze zdjęcia prezentują się nieźle, zwiastun zapowiada przynajmniej solidną produkcję, ale to wypowiedzi twórców naprawdę mnie ujęły. 

Ekranizacji gier wideo było w historii kina sporo. Zdecydowanie łatwiej wymienić te koszmarne, niż te, które były chociażby przyzwoite. W 2016 roku, po wielu latach posuchy, karta może się wreszcie odwrócić, za sprawą dwóch filmów: "Warcrafta" oraz "Assassin's Creed". Choć ten pierwszy budzi we mnie ambiwalentne odczucia, ten drugi coraz bardziej mnie przekonuje. Mniejsza ze zwiastunem, w którym przecież można wykorzystać wszystkie udane sceny. Podoba mi się przede wszystkim podejście twórców.

assassin's creed 3

Pat Crowley, producent wykonawczy "Assassin's Creed", zauważył, że częstym problemem tego typu ekranizacji jest to, że twórcom wydaje się, iż wystarczy sam fakt przeniesienia kultowej gry na kinowy ekran, by podbić serca graczy, co skutkuje mierną jakością filmu. Crowley jest świadomy faktu, że to nie wystarcza, na co widzieliśmy już zbyt wiele dowodów. Dlatego ekipa pracująca nad przełożeniem produkcji Ubisofu na język X muzy jest zdecydowanie bardziej zaangażowana w ten proces i gotowa na poniesienie wydatków.

Dzieło to ma bronić się samo w sobie i przypaść do gustu także tym widzom, którzy nigdy wcześniej nie słyszeli o tej marce.

Z kolei Justin Kurzel, reżyser widowiska, podkreśla, że choć w "Assassin's Creed" pojawią się sceny kręcone z wykorzystaniem green screenu, filmowcy stawiają na rzeczywistą scenografię i efekty specjalne. Jednocześnie zaznaczył, że film chce być wierny pierwowzorowi w kwestii dbałości o historyczny kontekst i detale, a przy tym możliwie realistyczny. Nie będzie to widowisko o superbohaterach-asasynach, a w jego centrum znajdą się ludzie - świetnie wyszkoleni, ale niepozbawieni wad.

assassin's creed 2

Konstrukcja produkcji przewiduje, że akcja filmu będzie toczyć się na dwóch płaszczyznach czasowych - w teraźniejszości i w przeszłości. Odwrotnie niż ma to miejsce w przypadku gier, fabuła skupiać się będzie bardziej na czasach współczesnych. Zmianie ulegnie również Animus, czyli maszyna umożliwiająca odtwarzanie tzw. "pamięci genetycznej", który stanie się bardziej przerażający. W ekranizacji "Assassin's Creed" nie zabraknie elementów tak charakterystycznych dla gier, jak skok wiary - który mogliśmy zobaczyć na zwiastunie - czy wzrok orła. Nad poziomem produkcji czuwają przedstawiciele Ubisoftu, ortodoksyjni fani gry, pomimo wszystkich różnic między oboma dziełami, powinni być zatem spokojni.

Czy "Assassin's Creed" faktycznie będzie pierwszą - lub drugą, jeżeli "Warcraft" się obroni - dobrą ekranizacją gry?

Przekonamy się dopiero pod koniec roku. Zapowiedzi i obietnice twórców brzmią jednak naprawdę nieźle. Pozostaje zaciskać kciuki, by się spełniły.