REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale
  4. Filmy

"Snowpiercer" powróci jako serial telewizyjny

"Snowpiercer: Arka przyszłości", jeden z najciekawszych i najbardziej kasowych filmów niezależnych ostatnich lat, trafi do telewizji. Serial ma być prequelem kinowej produkcji. 

Snowpiercer powróci jako serial telewizyjny
REKLAMA
REKLAMA
snowpiercer 2

Tym samym "Snowpiercer" dołączy do coraz liczniejszego grona filmów, na podstawie których realizowane są seriale, takich jak między innymi "Fargo", "Limitless" ("Jesteś bogiem"), "Minority Report" ("Raport mniejszości") czy "Scream" ("Krzyk"), by wymienić tylko te najświeższe. O telewizyjnej produkcji wiadomo na tę chwilę niewiele ponad to, że będzie prequelem dzieła z 2013 roku, a jego fabuła ma być bardziej związana z ekranizacją, niż z komiksem "Le Transperceneige" autorstwa Jacquesa Loba i Jeana-Marca Rochette'a. Za scenariusz odpowiedzialny będzie Josh Friedman (między innymi "Wojna światów" i "Terminator: Kroniki Sary Connor"). Serial nakręci Bong Joon-Ho, reżyser filmowego "Snowpiercera". Szanse na to, że w obsadzie zobaczymy Tildę Swinton, Chrisa Evansa czy Eda Harrisa, czyli gwiazdy kinowego widowiska, są raczej niewielkie. 

"Snowpiercer" przy budżecie wynoszącym ok. 40 milionów dolarów, na całym świecie zarobił ponad 80 milionów - zdecydowana większość pochodziła z wpływów z serwisów VOD. Film trafił na wszystkie najważniejsze platformy dwa tygodnie po amerykańskiej premierze i spotkał się z ogromny zainteresowaniem widzów. 

REKLAMA

Akcja film rozgrywa się w roku 2031. W wyniku kataklizmu Ziemia zamarza, co doprowadziło do wyginięcia niema wszystkich żywych gatunków. Ostatnim bastionem ludzkości jest tytułowy Snowpiercer, pociąg, który nigdy się nie zatrzymuje. Wewnątrz niego panuje system klasowy. Ulokowani w ostatnim wagonie pasażerowie stanowią najniższą warstwę społeczną, która traktowana z pogardą i surowo karana za najdrobniejsze przewiny, szykuje się do buntu.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA