1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

8 najbardziej wkurzających bohaterów serialowych

8 najbardziej wkurzających bohaterów serialowych

Jeszcze nigdy, tak jak w ostatnich latach, nie było takiego bumu na seriale. Pisze się o nich w Internecie, mówi w mediach tradycyjnych, analizuje w poważnej prasie. Powstają terminy, które dotyczą zachowań związanych z produkcjami w odcinkach. Bohaterowie serii stają się ważnymi postaciami, o których dyskutuje się z nie mniejszym zapałem, niż o członkach rodziny czy przyjaciołach. Tematem bywają zwłaszcza ci, których się nie znosi. A niektóre postaci irytują bardziej niż wścibski sąsiad z piętra wyżej. Przed wami 8 takich, które w serialach denerwują bądź denerwowały najbardziej.

Monica / "Dolina Krzemowa"

monica

Monica jest atrakcyjna i ma dobre serce, ale to nie chroni jej przed wprawianiem widzów w irytację. Rozdziawiona buzia i wytrzeszcz oczu to jej znaki rozpoznawcze. Całe jej jestestwo krzyczy, że jest biedna, chciałaby dobrze, ale ciągle jej coś nie wychodzi. Najczęściej pojawiająca się mina na jej twarzy wyraża udrękę i rozczarowanie. Nieporadny Richard budzi stokroć więcej sympatii niż ona, mimo że tak naprawdę Monice wiele zarzucić nie można. Jedynie to, że cię wkurza. Bardzo.

Will / "Hannibal"

will graham

Co prawda "Hannibala" już nie śledzę na bieżąco, bo przygodę z serialem zakończyłam chwilę po pierwszym sezonie, ale zdążyłam się do tamtej pory przekonać, że Will Graham to najbardziej irytująca postać w tym serialu, o ile nie w ogóle w produkcjach w odcinkach. Profiler Graham jest umęczony, niezdecydowany, nieszczęśliwy... Jak każdy widz "Hannibala", który nie wie, czy już wyłączyć serial czy dopiero za pięć minut. Męscy bohaterowie serialowi, których lubię niekoniecznie są bardzo męscy, bywają łajzami i bywają delikatni (jak na przykład Richard z "Doliny Krzemowej"), ale Will Graham przekroczył już każdy dozwolony poziom wrażliwości. Brrr.

Karen / "Californication"

karen

Nigdy chyba nie zrozumiem dlaczego Hank Moody chciał Karen, kiedy mógł mieć wszystkie inne. Dobra, tylko tak się droczę, bo to tak, jakbym napisała, że nie rozumiem tego serialu i samej idei miłości. Niestety w obliczu tego, jaką postacią jest Karen, moich słów nie można uznać za kompletnie nieuzasadnione. Karen to kobieta na wskroś irytująca. Taką, którą z jednej strony chciałabyś być, a z drugiej... szczerze nie znosisz za jej niezdecydowanie, za bycie jednocześnie poważną i lekkomyślną. Za owijanie sobie mężczyzn wokół palca, bycie ich wielką miłością, ale momentami zbyt lekkie traktowanie niektórych spraw. Za nieśmianie się, kiedy wszyscy pękają z rozpuku i za kpienie, kiedy nie wypada. Och, Karen!

Carrie / "Banshee"

carrie

Carrie mogłaby chyba zaprzyjaźnić się z Karen. One dwie w serialu i mamy przepis na najbardziej irytujący tytuł wszech czasów. Widzowie oglądaliby serię tylko po to, by doczekać się tragicznego wypadku którejś postaci albo zobaczyć ją w całkowitej rozpaczy. Carrie, tak jak i Karen z "Californication", to bohaterka o dwóch twarzach. Z jednej strony jest opiekuńczą matką, z drugiej szaloną przestępczynią. Najbardziej irytująca jest chyba w kontaktach damsko-męskich, wtedy, gdy wodzi naszego bezimiennego skazańca za nos.

Ted / "Jak poznałem waszą matkę"

ted

Ted, główna postać "Jak poznałem waszą matkę", to ten typ, z którym nie chciałbyś umówić się na piwo. Jeśli na spotkanie wybrałbyś się w dobrym humorze z nadzieją na świetny wieczór, mógłbyś się mocno rozczarować. Po kilku godzinach picia trunków wszelakiej maści doszedłbyś do wniosku, że nic ci nie pomoże i trzeba po prostu wracać do domu. Ted zadręczyłby cię historiami, mówiącymi o nieudanych podbojach miłosnych i jego rozczarowaniach. To facet, który nie potrafił się ogarnąć, kiedy było trzeba i zawsze żył fantazjami. Choć tak naprawdę lubiłam tę postać, jak i wszystkich z ekipy "Jak poznałem waszą matkę", nie sposób myśleć o niej inaczej. Był bezapelacyjnie najbardziej irytujący z całej paczki a i odznacza się na tle innych postaci z różnych produkcji.

Cameron / "Halt and Catch Fire"

cameron

Cameron denerwuje właściwie wszystkim tym, czym dwie uprzednio wymienione panie. Drażni zmienność jej natury. Ale tu kwestie damsko-męskie schodzą na dalszy plan. Najbardziej w oczy rzucają się w oczy zachowania Cameron polegające na byciu z jednej strony delikatną kobietą, ba, dziewczyną, a z drugiej strony wyrachowanym i zimnym człowiekiem, wcale nie kobiecym. To, co w pewnym sensie fascynuje w tej bohaterce, potrafi w niej także irytować. Mieszanka męskości i kobiecości jest nieodgadniona. Tak jak nieodgadniona bywa motywacja Cameron. Denerwują także jej szybkie wybuchy, brak cierpliwości i wybuchowy charakter.

Tina / "Słowo na L"

tina

Kiedy myślę o Tinie z serialu "Słowo na L", pierwszy wyraz jaki przychodzi mi do głowy to... "rozlazła" i mam wrażenie, że on wystarczająco dobrze opisuje tę postać. Nawet Jenny, która potrafiła doprowadzić do szału, nie była tak denerwująca. Bo Jenny miała charakter, a Tina nie. Jej nieporadność, bycie ofiarą, a potem dość nieudane próby odegrania się sprawiły, że była jedną z najbardziej wkurzających postaci w serialu. Miała momenty, w których potrafiło się jej współczuć i kibicować, ale za chwilę znowu szlag człowieka trafiał na jej widok, kiedy... stawała się ponownie sobą.

Rory/ "Gilmore Girls"

rory gilmore

Z Rory sprawa jest trudna. To jednocześnie bohaterka, którą się uwielbia za jej mądrość, humor, dobroć i taka, jakiej ma się serdecznie dość. U jednej z głównych bohaterek "Gilmore Girls" sprawa wygląda następująco... im starsza, tym bardziej denerwująca, choć zdarzyło jej się odkupić swoje winy dość skutecznie. Rory bywa urocza, ale czasami zachowuje się tak, że masz ochotę natychmiast przerwać śledzenie jej losów. Cóż, ma to po swojej matce, która też potrafiła być irytująca do przesady.