REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

11 seriali, dzięki którym zrozumiesz, co to znaczy binge-watching

Nie ma się co oszukiwać, przyszedł lipiec, a wraz z nim sezon ogórkowy. Nowych seriali w tym miesiącu nie uświadczymy prawie wcale. Rodzi się więc doskonała sposobność, by nadrobić to, czego jeszcze nie widzieliśmy w przeszłości bądź przygotować się do kolejnych sezonów popularnych seriali, oglądając ich pierwsze sezony. Przed wami lista 11 seriali, dzięki którym zrozumiecie, co to znaczy binge-watching.

11 seriali, dzięki którym zrozumiesz, co to znaczy binge-watching
REKLAMA
REKLAMA

House of Cards

Frank Underwood, Claire Underwood, House of Cards

"House of Cards" wciąga i nie sposób się od niego oderwać. Zresztą nie trzeba, Netflix zadbał o to, byśmy mogli w weekend obejrzeć cały sezon serialu. Historia Franka Underwooda to jedna z lepszych produkcji w odcinkach, jaka została nakręcona. Nie sposób nie włączyć kolejnego odcinka, bo ten ostatni zawsze kończy się cliffhangerem. Choć nie przepadam za serialami skupionymi na polityce, "House of Cards" jest wyjątkiem od tej reguły. Koniecznie trzeba zobaczyć, zwłaszcza, że w przyszłym roku Netflix opublikuje finałowy, czwarty sezon.

The Killing

the killing

"The Killing" to najlepszy serial, jaki kiedykolwiek powstał. Koniec, kropka. Zaczęłam go oglądać, kiedy wyszły już trzy sezony i... kilka ładnych wieczorów miałam wyjęte z życia. Kiedy wchodzisz w świat Linden i Holdera wszystko przestaje być ważne. Każdy epizod przynosi nowe tajemnice i wydarzenia, których finał musisz poznać... w kolejnym odcinku. "The Killing" jest już serialem zamkniętym. Trzy pierwsze sezony stworzyła stacja AMC, czwarty powstał dzięki platformie Netflix. Tyle odcinków do oglądania!

How to Get Away with Murder

how to get away with murder serial

"How to Get Away with Murder" to serial, który zadebiutował w ubiegłym roku. Mniej więcej w połowie sezonu zaczęłam oglądać produkcję poświęconą morderstwom, pani prawnik i jej studentom. W ciągu jednego wieczoru obejrzałam ponad połowę pierwszej serii i chciałam więcej. "How to Get Away with Murder" to bardzo dynamiczny serial, który co i rusz przynosi nowe pytania, na które chcesz poznać odpowiedź. Fabuła zmyślnie łączy przeszłość z teraźniejszością, aż w końcu dwie przestrzenie spotykają się w jednym miejscu. Kolejny sezon już 24 września tego roku.

Upadek

upadek the fall

"Upadek" zaczęłam oglądać, gdy dwa sezony spokojnie czekały na mnie na HBO GO. To jeden z ciekawszych seriali, jakie widziałam, którego mocną stroną jest psychologizacja postaci. W dwójkę głównych bohaterów wcielają się jamie Dronan i Gillian Anderson. Historia "Upadku" skupia się na poszukiwaniu seryjnego zabójcy przez grupę policjantów. Co urzeka w tym serialu to powolna akcja, tajemnicza, ciężka atmosfera, a także fakt, że możemy przyglądać się życiu osoby uwikłanej w morderstwa, poznawać jej tok myślenia. Naprawdę świetna pozycja. Trzeci sezon pojawi się w tym roku.

Californication

californication

Moja miłość z "Californication" jest trudna. Pierwsze sezony chłonęłam jeden za drugim, ale przy zdaje się czwartym zaczęłam być znużona pewną powtarzalnością. W tym roku zatęskniłam jednak za Hankiem i czwarty, piąty, szósty i siódmy sezon obejrzałam raptem w kilka dni. "Californication" odpręża i bawi. Jeśli jeszcze z jakiś powodów nie widzieliście tego serialu bądź, tak jak ja, go porzuciliście, podkulcie ogony i czym prędzej wracajcie do tego pełnego alkoholu, narkotyków i seksu życia.

Orphan Black

orphan-black-tv-series-wallpaper-3590

"Orphan Black" po prostu wciąga. Tatiana Maslany naprawdę przechodzi samą siebie w kreacji nowych postaci. Serial skupia się bowiem na życiu Sarah, która pewnego dnia na dworcu spotyka kobietę wyglądającą tak samo jak ona. Ta na jej oczach popełnia samobójstwo, a Sarah przejmuje jej tożsamość. Tak zaczyna się historia pewna dziwnych i nieprawdopodobnych wydarzeń, neoewolucjonistów i... klonów. Za nami już trzy sezony "Orphan Black". Ostatni skończył się całkiem niedawno temu.

Gilmore Girls

gilmore girls 3

"Gilmore Girls", czyli po polsku "Kochane kłopoty" poznałam jakiś czas po tym jak cały serial został zakończony. Wyobraźcie to sobie, macie bite siedem sezonów nowego-starego serialu, który po pierwszym odcinku przypada wam do gustu... Cóż, leżycie i oglądacie. "Gilmore Girls" oglądałam parę razy. Zawsze, raz w roku lub raz na dwa lata przychodzi taki moment, że po prostu muszę do niego wrócić. Więcej o samym serialu dowiecie się stąd.

The L Word

słowo na l shane

Z "The L Word" mam podobnie jak z "Gilmore Girls", choć oba seriale są zupełnie od siebie inne. Produkcja opowiada o grupie lesbijek z Los Angeles, w towarzystwo których wkracza nowa mieszkanka. Jenny przeprowadziła się do nowego domu z chłopakiem. Wkrótce okaże się, że jej pojawienie się nieźle namiesza, a także będzie początkiem jej nowego życia. "The L Word" to jeden z moich ulubionych seriali. Produkcja zakończyła się 6 lat temu. Składa się na nią sześć sezonów.

Dziewczyny

girls dziewczyny hanna

Kiedy dowiedziałam się, że powstanie piąty sezon "Dziewczyn", postanowiłam w końcu obejrzeć ten serial. Zbliżał się czwarty sezon produkcji, a więc miałam trochę czasu, by zapoznać się z trzema poprzednimi seriami. Zastanawiałam się, czy świat Leny Dunham mnie wciągnie. Przez parę pierwszych odcinków pierwszego sezonu nie byłam pewna. Potem wszystko stało się jasne - uwielbiam jej humor, postaci, które stworzyła, jej głos i wszystko to, co związane jest z "Dziewczynami". Ostatni sezon, a zwłaszcza jego początek był do tej pory najsłabszy, ale tak po prawdzie, to nie mogę się doczekać kolejnych odcinków Dunham w roli głównej.

Banshee

Banshee

"Banshee" to seks, mordobicia, przestępstwa, pościgi, jeszcze więcej seksu i przemocy, od których nie mozna oderwać oczu. Kiedy poznałam bezimiennego skazańca, przepadłam totalnie. Fabuła serialu jest niezwykle elektryzująca. Ot, jeden facet wychodzi z więzienia po 15 latach. Trafia do miejscowości Banshee i tam w wyniku dziwnych okoliczności zaczyna podszywać się pod szeryfa miasteczka. Ten fortel będzie początkiem dziwnych i niebezpiecznych przygód, które rozegrają się w małej acz skomplikowanej społeczności.

Detektyw

REKLAMA
true-detective-trailer-hbo

"Detektywa" chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To jeden z najgłośniejszych debiutów serialowych ubiegłego roku. Aktualnie oglądać możemy drugi sezon serialu, który nie jest kontynuacją pierwszego, a zupełnie odrębną historią. "Detektyw" to wciągająca historia, która łączy przeszłość z teraźniejszością, mroczna, tajemnicza atmosfera, powolna akcja, która pozwala dogłębnie poznać głównych bohaterów, choć widz i tak nie może być niczego pewien. Jeśli jeszcze nie widzieliście "Detektywa", musicie go koniecznie nadrobić!

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA