REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Oglądaliście „The Walking Dead” i ciekawi was znaczenie liter W oraz A? Badamy tę sprawę

Ostatni odcinek serialu „The Walking Dead” był bogaty w symbole oraz mrugnięcia okiem producentów w kierunku widzów. Jeżeli zastanawia was jakie znaczenie mają pojawiające się wszędzie litery „W” oraz „A”, poniżej przygotowaliśmy dla was listę potencjalnych możliwości. Znaki alfabetu to jednak nie jedyne wskazówki, jakie pozostawili nam twórcy w najnowszym odcinku.

„The Walking Dead” - znaczenie liter W oraz A?
REKLAMA

O co chodzi z literą „W”?

REKLAMA

Podczas patrolowania terenów wokół Alexandrii Rick, Daryl i Carol natknęli się na żywego trupa z wyraźnym „W” wyrytym na czole. To nie pierwszy przypadek kiedy bohaterowie spotykają tak oznaczone zombie. Gdy grupa ocalałych trafiła wcześniej do miasteczka w którym żyli rodzice Noah – Shirewilt - przez sekundę mogliśmy zobaczyć większą liczbę zombie z dokładnie takimi samymi oznaczeniami.

the walking dead w 1

Obraz był o tyle makabryczny, że żywe trupy z literami „W” na czołach były samymi torsami, bez rąk i nóg. Najprawdopodobniej widzieliśmy właśnie mieszkańców Shirewilt. Najwyraźniej ich zgubę przypieczętowało coś więcej niż tylko szwędacze gromadzący się wokół ogrodzeń. Co dokładnie? To już zależy jak interpretować znak „W”. W oparciu o wiedzę z komiksów mamy trzy czołowe koncepcje:

Nadchodzą wilki. Podczas dwóch kadrów piątego sezonu „The Walking Dead” można zobaczyć nawiązania do tajemniczych „Wolves”. Czym lub kim one są? Tego nie wiadomo. Taka grupa nigdy nie pojawiła się w komiksach. Wątpię jednak, aby chodziło o zdziczałe psy grasujące na drogach i w miastach. Bardzo możliwe, że „Wolves” będzie serialową odmianą grupy „Scavengers”, która w ilustrowanym oryginale terroryzowała społeczność Alexandrii. Zbieranina specjalizowała się w męczeniu społeczności utrzymujących się przy życiu w ogarniętym chaosem świecie.

the_walking_dead_w_3 (1)

Zbliża się Negan. Jeżeli myślicie, że Gubernator był psycholem, najwyraźniej nie czytaliście komiksów. W nich pojawia się postać Negana – kluczowego szwarccharakteru dla całego uniwersum „The Walking Dead”. Sadysta zasłynął zamordowaniem jednej z kluczowych, najważniejszych postaci w ekipie Ricka. Oczywiście nie będę zdradzał której, ale przygotujcie się na małe trzęsienie ziemi. Być może to właśnie Negan będzie stał na czele „Wilków”.

Producenci mogą za sprawą „Wolves” połączyć dwie komiksowe grupy, obie terroryzujące Alexandrię – zbieraninę „Scavengers” oraz „The Saviors” Negana. Na obecność tej postaci wskazują również zwłoki matki Noah, która wygląda jak gdyby miała roztrzaskaną głowę. Baseball owinięty drutem kolczastym jest ulubioną bronią Nagana. Z kolei społeczność Shirewilt najprawdopodobniej została zniszczona przez ludzi, nie zombie. Gdyby Negan stał na czele „Wilków”, doskonale pasowałoby to do sadystycznego charakteru tej postaci. Rycie liter na czołach żywych trupów, odcinanie im rąk i nóg – cały Negan.

the_walking_dead_w_4

Czas na Szepczących. Najmniej popularna opcja, ale wciąż nie wykluczana. „Whisperers” to zupełnie nowa, jedyna w swoim rodzaju formacja w uniwersum „The Walking Dead”. Szepczący zasłynęli z tego, że zakładają na siebie skórę zombie. Obrzydliwe, ale dzięki temu stają się niewidoczni dla żywych trupów. Co więcej, jednostki należące do tej grupy odrzucają praktyki cywilizowanych ludzi. Szepcący czują się bliżej zgniłych trupów niż resztek upadłej cywilizacji.

Ich obecność w serialu nie jest jednak wysoce prawdopodobna. Whisperers dopiero co pojawili się w komiksach Kirkmana, znacząco wyprzedzających akcję telewizyjnej produkcji. Ponadto Szepcący nie walczą z zombie, nie torturują ich oraz nie okaleczają. Gryzie się to więc z literami „W” wyrytymi na czołach zgniłych trupów.

the walking dead whisperers

O co chodzi z literą „A”?

Litera „A” regularnie pojawia się w serialu „The Walking Dead”. To właśnie ona znajdowała się na wagonie przy przerażającej ubojni Terminus. Symbol pojawił się na kościele w którym schronił się Rick wraz z ocalałymi po poznaniu księdza Gabriela. „A” to również tytuł ostatniego epizodu czwartego sezonu „The Walking Dead”. Teraz litera powraca jako stempel widoczny na dłoniach części z bohaterów.

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak interpretować literę „A”. Komiksy nic nie mówią na ten temat. Producenci serialu milczą jak zaklęci. Być może twórcy telewizyjnego „The Walking Dead” umieścili tę literę jako symbol zmieniającego się kontekstu. Dotychczas „A” mogło kojarzyć się ekipie Ricka tylko bardzo źle. Teraz, za sprawą Alexandrii, nastąpiła zmiana którą chcieli zaakcentować producenci. To jednak tylko przypuszczenia. Mam cichą nadzieję, że stoi za tym jakiś większy sekret.

the walking dead a2

Pamiętacie Morgana?

Znaki alfabetu łacińskiego to nie jedyne wskazówki rzucane przed producentów. W ostatnim odcinku „The Walking Dead” pojawiła się jeszcze jedna, warta uwagi ciekawostka. Chodzi o tablicę z nazwą ulicy. Na niej napisane było „Morgan”. Jak doskonale wiadomo, Morgan to jedna z postaci „The Walking Dead”, która pojawiła się już w pierwszym sezonie serialu. Najprawdopodobniej niebawem ekipa Ricka ponownie spotka się z czarnoskórym mężczyzną, który po stracie dziecka samotnie podróżuje przez USA. Przy okazji – wpadlibyście na to, że odwrócone „W” to przecież litera „M”? Nic nie sugeruję…

REKLAMA
the walking dead morgan

Jestem podekscytowany. Piąty sezon „The Walking Dead” uznaję za wyjątkowo udany. Producenci AMC umiejętnie łączą post-apokaliptyczne kino drogi z tak zaskakującymi zwrotami akcji jak wizyta w Alexandrii. Twórcy zręcznie bawią się formą, mrugając jednocześnie do fanów komiksów. Już nie mogę się doczekać, co przyniosą następne odcinki. Jeszcze nigdy ta produkcja nie wydawała mi się równie ciekawa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA