1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Top 5 piosenek, których lepiej nie śpiewać w Święta Bożego Narodzenia

Top 5 piosenek, których lepiej nie śpiewać w Święta Bożego Narodzenia

Kiedy świąteczne przeboje nam się znudzą - co zwykle następuje szybko, zważywszy na ich termin przydatności kończący się już na początku grudnia - możemy skierować swoją uwagę na mniej popularne utwory. Zwykle takie, których tekst, mimo że posiada odwołania do Świąt Bożego Narodzenia, jest przeważnie dwuznaczny i nie pasuje do klimatu rodzinnej, spokojnej i radosnej atmosfery. Jakie zatem są te dziwaczne piosenki, których puszczanie podczas wigilijnej kolacji grozi świąteczną katastrofą? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

5. Jackson 5 - I Saw Mommy Kissing Santa Claus

Czy jest w ogóle potrzeba cokolwiek tutaj wyjaśniać? Już tytuł piosenki sugeruje, że coś jest bardzo nie tak, a Święta Bożego Narodzenia prawdopodobnie skończą się wielką kłótnią. Potem już tylko łzy, tłuczenie naczyń i rozwód, a świadkiem tego wszystkiego jest dziecko, które śpiewa "I saw mommy kissing Santa Claus...". Co ciekawe, to dziecko, czyli podmiot liryczny piosenki, jest chyba zadowolone z takiego obrotu spraw i dalej śpiewa "Oh, what a laugh it would have been, if daddy had only seen mommy kissing Santa Claus last night". O tak, pewnie śmiechu byłoby co nie miara, a tata pewnie poszedłby po wszystkim ze św. Mikołajem na piwo. Dalej tekst piosenki traktuje o tym, jak to chłopiec stara się przekonać wszystkich, że to co widział było prawdziwe i z pewnością powie o tym wydarzeniu tacie. Tak, to jedna z tych piosenek, której słowa są wyjątkowo niezręczne, nie tylko w Święta.

4. Johnny Marks - Rudolph the Red-Nosed Reindeer

Na pierwszy rzut ok, tekst piosenki Rudolph the Red-Nosed Reindeer jest bardzo miły i przyjazny. W końcu to tylko muzyczna adaptacja opowieści z 1939 roku o reniferze Rudolfie, który jest wyjątkowy ze względu na swój czerwony, świecący nos. Prawda jest jedna taka, że... to piosenka o wykluczeniu i mechanizmach obronnych grupy, która nie lubi osobników wyróżniających się. Wystarczy tylko spojrzeć na zwrotkę "all of other reindeers used to laugh and call him names, they never let poor Rudolph join in any reindeer games". Wyjątkowo smutne to słowa. Biedny Rudolf nie przez swój nos (deformację?) nie mógł bawić się z innymi reniferami. Na szczęście sytuację ratuje św. Mikołaj, ale cóż, niesmak do nietolerancyjnych reniferów pozostał.

3. John Denver - Please Daddy (Don't Get Drunk This Christmas)

Idealny przepis na zrujnowanie Świąt Bożego Narodzenia, doprowadzenie mamy do płaczu i wprowadzenie niezręcznej ciszy, to umieszczenie na świątecznej playliście Please Daddy (Don't Get Drunk This Christmas). Ten "przebój" należy do Johna Denvera, który w 1975 roku umieścił go (w nowej wersji) na składance "Rocky Mountain Christmas". Rozwinąłbym myśl, dlaczego ta piosenka jest nieodpowiednia do puszczenia podczas rodzinnej kolacji, ale pozwólcie, że w tym miejscu zakończę wywód. Wystarczy zresztą spojrzeć na tytuł piosenki i szybko zdamy sobie sprawę z tego, jak nieszczęśliwe musiało być dzieciństwo Johna Denvera...

2. Sufjan Stevens - Christmas Unicorn

Christmas Unicorn z założenia nie może być normalną piosenką. I tak właśnie jest. Sam tekst jednak jest całkiem nieszkodliwy, Sufjan Stevens po prostu śpiewa dziwną piosenkę o świątecznym jednorożcu, ale sama struktura piosenki, to już inna sprawa. Im dalej w las, tym Sufjan dodaje kolejne warstwy wokalu, piosenka staje się coraz bardziej nie do zniesienia, a przecież trwa aż 12 minut! Jeżeli chcecie pozbyć się gości, już wiecie jaki utwór powinniście zapętlić.

1. Fear - F*** Christmas

Ach, nie ma to jak z grubej rury porządnie zakrzyczeć "f*** christmas i czepiać się dzieci, bo liczą w Święta na coś dobrego do jedzenia. Punkowa grupa Fear z pewnością wie jak popsuć klimat Świąt i spowodować, że nawet najlepsze życzenia i dania na stole będą czerstwe. Dobrze, że przynajmniej F*** Christmas (nagrane w 1982 roku) trwa tylko 45 sekund.