1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile

Darmowe SimCity BuildIt już na Androidzie oraz iOS! Wygląda spektakularnie

Darmowe SimCity BuildIt już na Androidzie oraz iOS! Wygląda spektakularnie

Muszę przyznać, że SimCity BuildIt to jedna z niewielu mobilnych produkcji, na które naprawdę czekałem. Na smartfonach i tabletach brakuje dobrych strategii. Liczyłem, że produkcja EA na znanej licencji może to zmienić.

SimCity BuildIt to połączenie rozwiniętej gry strategicznej ze stacjonarnych platform z prostackimi aplikacjami dotykowymi. Fundamentalne założenia kultowego SimCity, to jest buduj, rozwijaj, powiększaj, pozostały niewzruszone. Mechanika uległa uproszczeniu, natomiast wiele wyzwań ogranicza się do dotykania odpowiednich chmurek za pomocą dotykowego ekranu. Na całe szczęście nie wszystkie. Gracz jako burmistrz wciąż ma bardzo wiele do powiedzenia i to on decyduje o układzie, wyglądzie i działaniu najlepszego miasteczka pod słońcem.

SimCity BuildIt 6

To co naprawdę zadowala to warstwa wizualna. SimCity BuildIt zostało zrealizowane w pełnym 3D

Prosta, sympatyczna dla oka grafika SimCity jak ulał pasuje do przenośnych urządzeń z ograniczoną mocą obliczeniową. Trójwymiarowe środowisko zadowoli największych malkontentów. Nie zabrakło nawet suwaka skali, dzięki któremu dokładnie przyjrzymy się wszystkim posiadanym włościom. Na pewno nie napiszę, że aglomeracje w SimCity BuildIt żyją własnym życiem. Nie ma się co czarować, to nie Grand Theft Auto V. Już w stacjonarnej odsłonie miasteczka były zbyt małe, na co gracze do dzisiaj narzekają. W przenośnej produkcji rozmach jest jeszcze mniejszy. Nie oznacza to jednak, że jest ubogo. Wręcz przeciwnie. W kontekście innych mobilnych „gier strategicznych” SimCity BuildIt wygląda niczym prawdziwa rewolucja.

Co nie powinno nikogo dziwić, w produkcji EA znalazły się mikro-transakcje.  Szczerze mówiąc, wolałbym zapłacić kilkanaście złotych i mieć świetne SimCity w kieszeni. To na pewno lepsze niż stale czuć, że mechanika została zaprojektowana pod dyktando mikro-transakcji. Na całe szczęście Elektronicy wyciągnęli nauczkę z fatalnego Dungeon Keepera. Chociaż wewnętrzne zakupy są obecne, system nie zmusza bezczelnie do korzystania z nich. Jasne, mamy dwa typy waluty, ale dotychczas nie natrafiłem na moment, w którym ze zniechęceniem odłożyłbym tablet na bok, czując niewidzialne ściany otaczające moją miejską infrastrukturę. Czyżby w EA naprawdę wzięli sobie słowa krytyki do serca? Mam nadzieję. Wydawca – olbrzym posiada w swojej stajni zbyt wiele kapitalnych marek, aby pozwolić mu na dalsze ich psucie.

Czy można? Zdecydowanie. Chociaż z chęcią zapłaciłbym za SimCity BuildIt bez mikro-transakcji

Gra jest atrakcyjna wizualnie. Do tego dobrze zbalansowana oraz przyjemna w obsłudze. Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Nie mogę jednak obiecać, co będzie dalej. To do ratusza!