1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Sok z żuka 2" coraz bliżej realizacji

„Sok z żuka 2” coraz bliżej realizacji

26 lat po premierze "Soku z żuka" ("Beetlejuice"), jednego z najsłynniejszych filmów Tima Burtona, i wciąż żadnych porządnych informacji na temat sequela, prawda? Niektórzy przeciwnicy kontynuacji przygód egzorcysty ludzi, tytułowego Soku z żuka (Michael Keaton), mogli do tej pory z się z tego cieszyć. Tim Burton jednak nie zapomniał o swoim projekcie i w wywiadzie dla Comingsoon wyznał, że sprawy z "Sokiem z żuka 2" wciąż idą naprzód.

Esencją wypowiedzi Burtona było zdanie (a propos Soku z żuka), w którym mówi: "Kocham tego bohatera, tęsknie za nim i tęsknię za pracą z Michaelem Keatonem. Jest tylko jeden Betelgeuse (Sok z żuka). Pracujemy nad scenariuszem, który jest na takim etapie jak nigdy wcześniej. Z przyjemnością pracowałbym z nim (Michaelem Keatonem) jeszcze raz".

sok z żuka 2

Portal Comingsoon rozmawiał z reżyserem przy okazji jego najnowszego dzieła "Big Eyes", ale nie sposób było pominąć kwestię "Soku z żuka 2". Chociaż Burton był zajęty swoimi filmami, a Keaton swoimi ("Birdman"), wygląda na to, że ci dwaj towarzysze współpracują nad sequelem "Soku z żuka" cały czas i pewnie lada moment scenariusz do filmu będzie skończony.

Przypomnijmy, że już w 1990 pojawiła się informacja o sequelu komediowego horroru Tima Burtona, w której główny bohater miał być wysłany na Hawaje. Całe szczęście ten pomysł nie doczekał się realizacji, a jego miejsce zajął "Powrót Batmana". Pytanie tylko brzmi, czy faktycznie potrzeba światu starszego Keatona ubranego w pasiasty garnitur i straszącego biednych homosapiens. Puryści tylko spojrzą gniewnie, ale wydaje mi się, że po trzech latach od pierwszych wzmianek o filmie, Burton nie ruszyłby z miejsca z sequelem, jeżeli pomysł na niego uważałby za idiotyczny. Cóż, pozostało tylko czekać, co też reżyser nam zaoferuje.