1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile

Premiery gier na smartfony i tablety – World of Tanks Blitz, Gra o Tron, nowe Shadowrun

Premiery gier na smartfony i tablety – World of Tanks Blitz, Gra o Tron, nowe Shadowrun

Ten tydzień obfitował w naprawdę niesamowite premiery. O części z nich, jak na przykład bliskie mojemu sercu Tomb Raider II, pisaliśmy w osobnych artykułach. Nawet pomimo wyszczególnienia pewnych produkcji katalog hitów ciąż jest olbrzymi. Co świetne, rewelacyjne aplikacje dostali również posiadacze urządzeń z Windows Phone na pokładzie. Ci nie byli przesadnie rozpieszczeni ostatnimi czasy. Przed wami najciekawsze premiery gier na smartfony i tablety przypadające na początek grudnia:

ANDROID

No w końcu! Posiadacze urządzeń z Androidem musieli czekać naprawdę długo na swoją kolej. Na całe szczęście producenci odpowiednio im to wynagradzają. Miłośnicy zielonego robota od razu dostają World of Tanks Blitz w dopieszczonej wersji 1,5. Co więcej, rozbudowana, atrakcyjna wizualnie aplikacja pozwala na… wspólne rozgrywki z miłośnikami czołgów na iOS. Nie przepadacie za urządzeniami Apple? Od teraz możecie dokopać ich posiadaczom. Arcyciekawy system cross-play zapewnia odpowiednią ilość graczy. Dzięki temu każdy może liczyć na potyczkę w zapełnionych po brzegi drużynach. Jestem jak najbardziej na tak. Nie tyle warto, co trzeba!

Gry od SNK należą do przerażająco drogich. Tym bardziej trzeba zaznaczyć, kiedy wydawca decyduje się na udostępnienie darmowej aplikacji. Konwersja bijatyki z 1998 roku dotychczas była płatna. Z okazji 20-lecia cena znikła, pojawiły się za to reklamy. Te przyjąłem z uśmiechem od ucha do ucha. Preferuję taki sposób na zarabianie niżeli wszyte głęboko w grę mikro-transakcje. Tych na całe szczęście zabrakło w The King of Fighters 2012. Czy warto? Zdecydowanie, o ile jest się miłośnikiem gatunku. Przypominają się stare, dobre czasy na automatach.

iOS

Cóż, to było bardzo, bardzo szybkie. W kilka dni do komputerowej premierze nowej gry przygodowej od Telltale ta trafia na mobilne urządzenia z iOS. Interaktywna Gra o Tron co prawda nie spełniła moich oczekiwań, ale idealnie wpisuje się w mobilny format. Jeżeli podobnie jak ja cenicie sobie produkcje tego studia, warto mieć ją przy sobie. Pierwszy epizod wystarcza na około 5 godzin zabawy, która kończy się znanym w serii trzęsieniem ziemi. Niestety, tym razem iluzoryczność podejmowania decyzji jest widoczna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, co mocno odbija się na wrażeniach z rozgrywki.

Oryginalne Shadowrun Returns nie przeszedłem nawet do końca. Podobał mi się silnik, podobały możliwości, lecz sama gra – cóż, ta była najwyżej średnia. Dragonfall jest z kolei dokładnie tym, czym powinna być poprzednia odsłona. Wciąga, ciekawi, intryguje. Wygodniejsza rozgrywka, do tego W KOŃCU ciekawy scenariusz oraz szereg poprawek i usprawnień – czego chcieć więcej? Cóż, może nieco niższej ceny oraz synchronizacji z poprzednią częścią. Import postaci czy preferowanych ustawień – naprawdę bym się na to nie obraził. Jeżeli jednak lubicie „staroszkolne” cRPG – kawał naprawdę solidnej gry.

WINDOWS PHONE

Najszybszy jeż świata i gra z gatunku endless run? Przecież to naturalne połączenie. Sonic Dash pojawił się w sklepie Windows 8 oraz Windows Phone. Aplikacja jest przy tym darmowa, czyli wzorem innych sławnych marek postanowiła zarobić na mikro-płatnościach. Pomimo w pełni trójwymiarowego środowiska tytuł wspiera również urządzenia z 512 megabajtami RAM-u na pokładzie. Naprawdę można, chociaż prawdziwy Sonic skończył się już lata temu. Wie to każdy posiadacz Dreamcasta.

Co jak co, ale tego debiutu w sklepie Windows Phone naprawdę się nie spodziewałem. Gry z serii Five Nights at Freddy's stały się przebojem na Androidzie oraz iOS. Ogromna w tym zasługa niesamowicie ciekawego, jednocześnie przerażającego pomysłu na rozgrywkę – jako stróż nocny mamy za zadanie pilnować mechanicznych automatów w pizzerii. Na co dzień bawią się z nimi dzieci, lecz w nocy… w nocy te zdają się żyć własnym życiem. Siadając w kontrolce ochroniarza musimy doglądać pomieszczeń oraz zarządzać energią. Niestety, bardzo szybko okazuje się, że nie będzie to takie proste jak się wydaje. Naprawdę, naprawdę warto, pomimo chwilowych problemów z dystrybucją.