1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Przygoda, magia i niebezpieczeństwo to działka Bibliotekarzy. "The Librarians" - recenzja sPlay

Przygoda, magia i niebezpieczeństwo to działka Bibliotekarzy. „The Librarians” – recenzja sPlay

"The Librarians" to nowy serial Turner Network Television, który w Polsce możemy śledzić na Universal Channel, począwszy od dnia dzisiejszego (premiera - 08.12.2014 o godzinie 23:00). Premiera w Stanach Zjednoczonych miała miejsce wczoraj, 07.12.2014. Na pierwszy ogień poszły dwa epizody: "And the Crown of King Arthur" i "And the Sword in the Stone". Jak wypadają "Bibliotekarze" i ich rozliczne przygody? Czy warto śledzić ich losy?

Format "Bibliotekarzy" to nic innego jak serialowa wersja serii filmów "Bibliotekarz...". Do tej pory powstały trzy części o nieustraszonym strażniku artefaktów, którego zadaniem jest chronić wspaniałą Bibliotekę i zdobywać jej nowe wyposażenie, by to nie dostało się w niepowołane ręce. Te niepowołane ręce należą do Braterstwa Węży, które kosztowne przedmioty chce wykorzystywać do niecnych celów i przejęcia władzy, nie działając dla dobra nauki i historii.

Świat Bibliotekarza, Flynna Carsena (Noah Wyle), jest pełen przygód, magii oraz tajemnic, a on sam jest kimś, kogo moglibyśmy porównać z Indianą Jonesem czy Jack'em Coltonem z "Miłość, szmaragd i krokodyl" i "Klejnot Nilu".

W serialu "The Librarians" dostaniemy to samo co w filmie, a mianowicie wielką przygodę i niezwykłych bohaterów o specjalnych zdolnościach. Całość balansuje momentami na graniczy kiczu i śmieszności, ale akcja porywa na tyle, że nigdy jej nie przekracza. W główną rolę, Flynna Carsena, również wciela się Noah Wyle, którego znamy ze wspomnianych filmów. Carsen jest mężczyzną piekielnie inteligentnym, ale dość dziwacznym i samotnym. Jego praca polega na strzeżeniu Biblioteki, a pomaga mu w tym jego przyjaciel, miecz Excalibur. Flynn długo był zdany sam na siebie, dlatego trudno będzie mu zaakceptować pomoc płynącą z zewnątrz.

A to właśnie na tym skupiają się dwa pierwsze odcinki "The Librarians", na kompletowaniu zespołu Bibliotekarzy, którzy będą walczyć o nowe, magiczne przedmioty z Bractwem Węży. Do zespołu jako pierwsza dołączy Eve Baird (Rebecca Romijn), która podczas akcji swojej brygady antyterrorystycznej, spotyka Flynna. Wspólnie udaje im się rozpracować bombę i ujść z życiem z niebezpiecznej sytuacji. Niedługo po tym wydarzeniu Baird otrzymuje list od Biblioteki.

Eve ma zostać Bibliotekarzem-Strażnikiem, który będzie miał oko na bezpieczeństwo Flynna.

the-librarians-3

W tym samym czasie w Bibliotece dochodzi do morderstwa. Z rąk podejrzanego starszego pana ginie mężczyzna, który chciał spotkać się z Carsenem. Podejrzana śmierć tego człowieka zmusza Bibliotekarza i Baird do ostrzeżenia innych osób, które miały związek z tajemniczą Biblioteką, a także do odnalezienia starego obrazu, przedstawiającego króla Artura i jego koronę. Podróżując w różne miejsca, Flynn i Eve poznają kolejno Cassandrę Cillian (Lindy Booth), Ezekiela Jonesa (John Kim) i Jake'a Stone'a (Christian Kane). Od każdego z nich będzie zależał dalszy los Biblioteki i to, czy Bractwo Węży, które depcze im po piętach, zdobędzie artefakty.

"The Librarians" to całkiem niezły serial przygodowy. Jasne, efekty specjalne czasem bawią, a całość wydaje się zbyt czarno-biała, ale przygody tych fantastycznych postaci wciągają.

Podoba mi się ta otoczka tajemnicy, odwołanie do legend, niesamowitość zjawisk. Serial "Bibliotekarze" ma w sobie coś w stylu tych produkcji lat 90, typu "Hercules" czy "Xena: wojownicza księżniczka". Fabuła i postaci są przerysowane, tak jak ich reakcje i cała sceneria, ale oglądając to można się naprawdę dobrze bawić. To po prostu niezobowiązująca rozrywka i gwarancja przeżycia niecodziennej przygody.

Kupuję "Bibliotekarzy" i chętnie będę śledzić ich dalsze losy. To, co dostaliśmy w dwóch pierwszych epizodach to dopiero preludium do emocjonujących i niebezpiecznych wydarzeń. Ahoj, przygodo!