1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Fabuła "Fantastycznej czwórki" nie jest tak dziwna, jak mógłbym oczekiwać

Fabuła „Fantastycznej czwórki” nie jest tak dziwna, jak mógłbym oczekiwać

"Fantastyczna czwórka" - pierwsza superdrużyna Marvela - nie ma łatwego życia ani na małym, ani na dużym ekranie. Odkąd Fox wziął w obroty nowe wcielenia Reeda Richardsa (Miles Teller), Sue Storm (Kate Mara), Bena Grimma (Jamie Bell) i Johnny'ego Storma (Michael B. Jordan) chcąc uformować z nich swój zespół superherosów, sprawy nabrały tempa i wygląda naprawdę nieźle. Przynajmniej do czasu, kiedy ogłoszono kim będzie filmowy Dr Doom (Tobby Kebbell), a raczej jak Fox będzie starać się tę postać maksymalnie nam obrzydzić.

dr doom toby kebbell

Otóż, jak pewnie wielu fanów "Fantastycznej czwórki" już wie, w filmie nie będzie nawet takiej postaci jak Victor von Doom. O tym komiksowym złoczyńcy (jednym z ważniejszych w świecie Marvela) może zapomnieć. Mając zamiar iść do kina na "Fantastyczną czwórkę" dobrze byłoby przedtem poddać się zabiegowi hipnozy, czy jakiemukolwiek zabiegowi, który gwarantowałby utratę pamięci. Otóż ludzie z Foxa w swoich planach umieścili koncept Victora Domasheva. Kim jest ten pan o wschodniobrzmiącym nazwisku? Stroniącym od ludzi programistą (standardowo) oraz blogerem, który na swojej stronie pisze o sobie "I'm Doom". Wygląda na to, że Domashev będzie przypominac trochę zdesperowanego użytkownika 4chana, który jest zły na cały świat, więc postanawia go - w jakiś sposób - unicestwić. Super. To jest właśnie ta najgorsza część nowej "Fantastycznej czwórki", dalej powinno już być trochę lepiej. Przynajmniej jeżeli mówimy o fabule.

fantastyczna czwórka fabuła

Mianowicie, wygląda to mniej więcej tak - jak pisze serwis Rotten Tomatoes - że film skupia się na czwórce outsiderów (wymieniłem ich wyżej), którzy teleportują się do innego wymiaru, który zmienia ich wygląd zewnętrzny w szokujący sposób. Życie tych nieszczęśników wywraca się do góry nogami, którzy od tej pory będą musieli nauczyć radzić się ze swoimi superzdolnościami, które nabyli przebywając w innym wszechświecie oraz nauczyć się pracy w zespole, aby pokonać zło (w postaci wkurzonego blogera). Wygląda więc na to, że Fantastyczna czwórka będzie outsiderami, czyli podobnie jak Doom. Ciekawy zabieg, którego się kompletnie nie spodziewałem. Wątek z równoległym wszechświatem jest w porządku w zasadzie, ponieważ jakieś nowe origin story musiało być stworzone, a to wygląda jeszcze jako tako. Nie mogę się doczekać, kiedy na światło dzienne wypłyną kolejne ciekawe informacje dotyczące filmu "Fantastyczna czwórka". W zasadzie powinniśmy się ich niedługo spodziewać, ponieważ premiera (27 sierpnia 2015) powolutku zaczyna się zbliżać.