1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. YouTube

Cinemassacre - najlepsze miejsce dla miłośników horrorów wszelakich

Cinemassacre – najlepsze miejsce dla miłośników horrorów wszelakich

Jeżeli odwiedzaliście lepszą część YouTube'a, to istnieje duża szansa na to, że mogliście zaczepić okiem o filmiki Jamesa Rolfe'a. To człowiek legenda wśród fanów tematyki retro gier i założyciel słynnego (nie istniejącego już) kanału Angry Video Game Nerd, na którym zwykle w mało litościwy sposób rozprawiał się z konsolowymi gniotami z epoki NESa, SNESA i Segi Genesis. Rolfe jest też fanem klasyki kina grozy, dlatego dla filmowego contentu stworzył swój cykl Monster Madness.

Jeśli znacie twórczość AVGNa, to doskonale wiecie, że ten człowiek potrafi nawet o najnudniejszych rzeczach opowiadać w niesamowicie interesujący sposób. Rolfe ma dar "zagadywania", co w połączeniu z jego niesamowitą wiedzą na temat starych horrorów daje efekt niezwykle zadowalający. Mamy październik i Halloween, a to właśnie najlepsza okazja do tego, aby zapoznać się z zawartością kanału, a przede wszystkim strony Cinemassacre.

A dokładniej rzecz biorąc, to z cyklem Monster Madness, w którym od 1-go do 31-go października, codziennie omawiane są najlepsze stare horrory. Rok w rok, Rolfe wspierał się jakimś motywem przewodnim. W tym roku YouTuber postawił na dowolność wyboru dzieł, więc mamy do czynienia z totalnym miszmaszem gatunkowym. Od recenzji "Czy boisz się ciemności", przez "Insidious" do "Soku z żuka".

Na YouTube znajdziemy już tylko promo horrorowego cyklu, za to cały materiał, czyli recenzje i omówienia, znajdziemy na stronie Cinemassacre.com. YouTube jest platformą do reklamowania swojej strony, ale Rolfe na kanał wrzuca też wciąż recenzje starych gier, więc jeżeli ta tematyka was interesuje, to musicie swoje kroki skierować właśnie tam. Skoro mamy jednak Halloween, zajmijmy się tym, co w ten dzień nas wszystkich najbardziej interesuje.

W tym roku James Rolfe sięgnął po bardzo stare dzieła, jak chociażby "Haxan" z 1922 roku, ale także całkiem świeże, jak "Insidious" z 2010 roku.  AVGN jak zwykle w bardzo prosty sposób przekazuje swoje przemyślenia, kolokwialnym językiem potrafi trafić w sedno sprawy i bez zbędnych opisów wyjaśnia, dlaczego np. "Cabin in the Woods" (2012) jest świetnym filmem do obejrzenia w Halloween. Szukacie czegoś bardziej retro? Tutaj właściwie dopiero zaczyna się zabawa, bo Rolfe na światło dzienne wyciąga zapomniany slasher "Alice Sweet Alice" (1976), kultowe "frankensteinowe" kino w "The Walking Dead", a także filmy o wielkich potworach ("Rodan", "The Beast From 20,000 Fathoms"). Rolfe nie zapomniał także o kultowym serialu "Are You Afraid of the Dark?". Filmiki nie trwają zwykle dłużej niż 5 min, więc niemożliwym jest, abyście podczas oglądania jakiegokolwiek materiału z Monster Madness zaczęli się nudzić.

cinemassacre