1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Cyfrowe nowości muzyczne: Spotify, Deezer, Wimp i Rdio #34

Cyfrowe nowości muzyczne: Spotify, Deezer, Wimp i Rdio #34

Beznadziejne In Flames, świetny Interpol, cudowna Banks i parę naprawdę udanych debiutów. Tak wyglądają Cyfrowe nowości muzyczne w tym tygodniu. Zapewniam, warto zajrzeć, na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Avi Buffalo

Gatunek: indie rock

Spokojnie zaczynami, bowiem od prostego indie rockowego grania. Avi Buffalo to dosyć młoda grupa, która zdobyła popularność 4 lata temu po wydaniu pierwszego longplaya "Avi Buffalo". Debiutancki krążek został ciepło przyjęty przez krytyków, a zespół wypłynął na szersze wody. Czy najnowszy album "At Best Cuckold" powtórzył sukces poprzednika? Moim skromnym zdaniem jest nawet od niego ciekawszy i zdecydowanie szybciej wpada w ucho.

Ballet School

Gatunek: electropop

Trochę zmieniamy klimaty i przechodzimy do electropopu reprezentowanego przez Ballet School. Młodziutki zespół z Niemiec, który wydał właśnie swój pierwszy longplay. Powrót do klasyki i synthpop z lat 80-tych zawsze powoduje u mnie uśmiech na twarzy i tym razem nie jest inaczej. Ballet school to - jak sami o sobie piszą - klasyczne melodie, piękne beaty i prawdziwe teksty. Debiut wart waszej uwagi.

Banks

Gatunek: trip hop/ R&B

Banks wreszcie wydała swój debiutancki longplay "Goddess". I jest on taki, jak można było przypuszczać... świetny! Świetne kawałki trip hopowe i R&B przywodzące na myśli dokonania The Weeknd. Klimatyczne beaty, świetne teksty i wokal Banks. Można chcieć czegoś więcej? Nie sądzę.

Deacon Blue

Gatunek: pop rock

Legendy pop rocka wracają z 8 albumem - "A New House". Jeżeli szukacie prostych piosenek, melodycznych refrenów budowanych za pomocą akustycznych instrumentów, to nowa płyta Deacon Blue powinna przypaść wam do gustu. "A New House" zawiera 10 bardzo pozytywnych utworów, które nie "zaśmiecają" głowy.

In Flames

Gatunek: death metal

Pomyśleć, że to już 10 lat minęło odkąd In Flames istnieją... Na szczeście szwedzka legenda death metalu nie zapomniała o swoich fanach i wydała nowy krązek - "Siren Charms". Fanów zespołu nie muszę zachęcać do zapoznawania się z tym albumem, a reszta? Jeśli lubicie posłuchać melodyjnego death metalu, to... radzę trzymać się od tego albumu z daleka. "Siren Charms" niestety nie należy do najlepszych albumów In Flames.

Interpol

Gatunek: rock alternatywny

Nie mogło na dzisiejszej liście zabraknąć jednego z najważniejszych zespołów alternatywnego rocka - Interpolu. Nowojorczycy swoim piątym krążkiem ("El Pintor") pokazali na co ich stać i udowodnili, że nadal są na szczycie i potrafią wrócić do korzeni swojego grania w spektakularny sposób.

Love Inks

Gatunek: indie pop

Love Inks, czyli indie popowe trio prosto z Teksasu, które własnie wypluło z siebie materiał na debiutancki krążek "Exi". Co znajdziemy na tej płycie? Przede wszystkim minimalizm, brak skomplikowanych beatów, riffów, a w zamian za to oldschoolowe sample perkusyjne, monotonne syntezatory i wokal pozbawiony energii. Na pierwszy rzut oka wydaje się to wadą, ale dłuższe obcowanie z "Exi" zmienia ten pogląd radykalnie.

Mazes

Gatunek: indie rock

Tym razem totalnie wtórne granie, indie rock bez polotu, nie przykuwający na dłużej uwagi. Mazes nie należą do czołówki muzycznej, ich najnowszy krążek "Wooden Aquarium" jest typowym średniakiem. Jednak na przekór temu wszystkiemu, Mazes jakimś cudem nie chcą opuszczać moich głośników i doskonale udaje im się być podkładem do czynności wymagających skupienia.

Tops

Gatunek: indie rock

I na koniec coś bardzo przyjemnego dla ucha, indie rock (albo w tym wypadku soft rock) z Kanady. Tops dziarskim krokiem wkroczyli na scenę indie rocka w 2012 roku i jak widać nie spoczywają na laurach, bo ich najnowszy krążek "Picture You Staring" jest naprawdę niezły i bardzo szybko wpada w ucho, gwarantuję.