1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Komedia, która stała się horrorem – recenzja serialu Bad Teacher

Komedia, która stała się horrorem – recenzja serialu Bad Teacher

Horrorem jeszcze gorszym od oryginału, czyli mało śmiesznej komedii z Cameron Diaz w roli głównej. Pojawia się zatem pytanie, po co właściwie tworzyć serial na podstawie średniej jakości filmu? Właściwie to nie mam pojęcia. Przecież zbyt dużego szumu wokół serialu nie było, wielkich gwiazd nie zatrudniono, scenariusz jeszcze gorszy od oryginalnego, a jednak ktoś z CBS pomyślał, że to się może udać… mylił się.

Bad Teacher to absolutnie najgorsza kwietniowa premiera telewizyjna i nieśmieszny żart, który może wywołać atak padaczki u mniej odpornego widza. Z kolei widz odporny na telewizyjną szmirę, może nabawić się nudności i popsuć sobie humor na cały dzień. Czy jest aż tak źle? Zobaczcie może najpierw zwiastun.

W większości przypadków, zwiastun zawiera najlepsze sceny, gagi, które mają zachęcić widza do obejrzenia pilota. W przypadku Bad Teacher taki zabieg był niemożliwy, ten serial nie zawiera w sobie żadnego śmiesznego żartu, za to tych żenujących jest całkiem sporo. No, ale czego tutaj wymagać, skoro fabuła jest okropnie głupia.

Serial opowiada historię zdradzonej i porzuconej Meredith Davis (Ari Gaynor), która po rozwodzie nie otrzymuje ani jednego centa, a to wszystko dlatego (uwaga pierwszy żart już tutaj się pojawia), że Meredith podpisała intercyzę i najwidoczniej jej nie przeczytała albo nie wiedziała czym jest intercyza. Widzicie? Już na początkowym etapie serial bazuje na idiotycznym pomyśle, czyli stereotypie pięknej, ale głupiej blondynki, która w życiu może poradzić sobie tylko w jeden sposób – wysysając soki z bogatego kolesia.

bad teacher serial

Po tym jak bezdomna i biedna – z powodu braku innych zajęć - Meredith odprowadza Lily (córkę przyjaciółki) do szkoły, ta podsuwa jej pomysł o zostaniu nauczycielem. Od tak po prostu, głupia jak but Meredith postanawia zostać nauczycielką, żeby wyrywać rozwiedzionych i bogatych tatusków dzieci, które Meredith miałaby uczyć – no nic tylko boki zrywać.

Oczywiście bez żadnego kłopotu, naszej blondynce udaje się dostać pracę, po części dzięki swojemu urokowi, po części dzięki temu, że dyrektor szkoły jest idiotą. Resztę fabuły może sobie dopisać każdy, kto oglądał trochę głupich komedii w swoim życiu – jak chociażby te z Adamem Sandlerem. Meredith zdobywa przyjaciół oraz jednego wroga w gronie nauczycielskim, a w szkole staje się boginią, na widok której chłopacy przeżywają swoje pierwsze niekontrolowane orgazmy, a (popularne) dziewczyny jedzą zęby z zazdrości. Mniej popularne dziewczyny (z Lily na czele) wybierają sobie blond nauczycielkę na mentora życiowego, który pokieruje je przez życie. Co oznacza tyle, że pod płaszczykiem głupich żartów, ma skrywać się jakiś morał w stylu „głowa do góry, bądźcie pewne siebie i nie dajcie sobą pomiatać przez bandę kretynek z make-upem na twarzy” – głębokie prawda?

bad teacher serial

Podstawowa różnica między serialem a jego serialową adaptacją polega na głównych postaciach. W filmie mieliśmy Elizabeth Halsey, świetnie zagraną przez Cameron Diaz, a w serialu Meredith Davis, średnio zagraną przez Ari Gaynor. Bad Teacher z 2011 roku to film, który irytuje strasznie, ale przynajmniej miło się patrzy jak Jason Segel, Diaz i Timberlake robią z siebie debili. W przypadku serialu, aktorzy są tak niesmacznie nużący, że produkcję nie ratuje nic, absolutnie nic. Dostajemy tylko mnóstwo klisz, przeciętne aktorstwo, nieśmieszne żarty, żenujące dialogi i płytki jak sadzawka morał. Jeżeli macie już wybierać komedię z ramówki CBS, to bierzcie Dwóch i Pół i Big Bang Theory, Bad Teacher spokojnie możecie sobie odpuścić.