1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

FRONTIERS - cRPG inspirowane "The Elder Scrolls" trafiło na Greenlighta

FRONTIERS – cRPG inspirowane „The Elder Scrolls” trafiło na Greenlighta
frontiers

Po udanej kampanii na Kickstarterze, FRONTIERS - niezależna gra cRPG, tworzona właściwie tylko przez jedną osobę, trafiła wreszcie na Steam Greenlight i walczy o dostanie się na tę platformę. Silnie inspirowana serią "The Elder Scrolls", choć podążająca w nieco innym kierunku, ma oferować olbrzymi otwarty świat i wsparcie dla Oculus Rift.   Początki FRONTIERS sięgają 2011 roku, kiedy jej autor - Lars Simkins, zrozumiał, że nikt nie zamierza zrobić gry, o której marzy i uznał, że w takim razie stworzy ją sam. Jak pomyślał, tak zrobił i po sukcesie, jaki odniósł na Kickstarterze, gromadząc przeszło 150 tys. dolarów - trzy razy więcej niż zakładał - produkcja, na razie wciąż w  fazie pre-alpha, wylądowała na Steam Greenlight. Simkins postanowił niemal w całości zrezygnować z walki z potworami, awansowaniem na kolejne poziomy doświadczenia i rozwijaniem drzewek umiejętności, czyli tymi elementami, które nieodłącznie kojarzą się z gatunkiem RPG. FRONTIERS największy nacisk ma kłaść na eksploracje wielkiego i różnorodnego świata, odkrywanie nowych, tajemniczych lokacji i zwiedzanie całego kontynentu. Ważną cechą gry ma być także aspekt suvrivalowy - polowanie na zwierzynę i przygotowywanie posiłków. Rozbudowany system rzemiosła (craftingu) oparty ma być na mechanice zbliżonej do tej, którą znamy z Minecrafta. W mojej opinii - wygląda to wspaniale i szczerze mówiąc FRONTIERS to dla mnie jedna z najbardziej oczekiwanych gier cRPG tego roku. Od dawna chciałem zagrać w coś takiego, co pozwala cieszyć się niczym nieskrępowaną eksploracją. I tylko trochę żałuję, że gra osadzona jest w kolejnym świecie fantasy, a nie na przykład w uniwersum znanym z gry S.T.A.L.K.E.R. albo Metro 2033.