1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Najciekawsze kobiece postacie w grach komputerowych

najlepsze kobiece postacie w grach komputerowych - największe ikony

Pomimo nieustannego rozwoju gier komputerowych, kobiece postacie w wirtualnych światach wciąż są traktowane głównie przedmiotowo. Oczywiście istnieją wyjątki od tej reguły, lecz obraz kobiety jako seksualnej fantazji męskiego gracza wciąż należy do dominujących. Obfite piersi, niesamowita sylwetka, do tego najlepiej prowokacyjne linie dialogowe – zdaniem wielu producentów właśnie tak wygląda przepis na sukces. Na całe szczęście, nie wszystkich. Przed Wami wybrane przez sPlay.pl najciekawsze kobiece postacie w grach komputerowych:

GlaDOS

glados

No dobrze, GlaDOS nie jest kobietą, jest maszyną. Kiedy jednak wziąć pod uwagę samo oprogramowanie demonicznego super-komputera, wychodzi nam paskudna, wredna wiedźma, która zrobi wszystko, aby pokrzyżować plany gracza. Arcyciekawą kreację spotkacie grając w obie części kapitalnego Portala od Valve. Inteligentna maszyna jest jedną z najciekawszych person, jakie kiedykolwiek spotkałem w grze komputerowej. Linie dialogowe super-komputera przeszły do legendy, podobnie jak utwory muzyczne w „jej” wykonaniu. Kto przeszedł każdą część tej pierwszoosobowej gry logicznej na pewno wie, o czym mówię. Pomimo braku fizycznego ciała, braku ekspresji i mimiki, GlaDOS jest jedną z najbardziej „żywych”, charakterystycznych i zapadających w pamięć kreacji w historii. Mimo diabolicznego usposobienia, tego indywiduum nie sposób nie lubić. Prawdziwa perła sceny gier, która posiada miliony fanów na całym świecie. Zupełnie się temu nie dziwię. Sprzeczki z protagonistką Portala, nieobliczalność, bezczelność oraz „zimno” komputera GlaDOS to coś, co zapamiętuje się na zawsze.

Nowa Lara Croft

tomb raider definitive edition

Tak, tak, wiem. To również symbol seksu, przerysowany jak każdy inny. Dobrze, zgoda. Nowej Larze Croft nie można odmówić „cyfrowej atrakcyjności”. Reboot serii wykonany przez Crystal Dynamics to jednak pierwsza sytuacja, w której Lara posiada nie tylko ciało, ale również duszę – twórcy postawili przed sobą bardzo ambitne zadanie. Nowa, odświeżona ikona komputerowej rozgrywki miała posiadać nie tylko piersi, ale również charakter. Operacja zakończyła się sukcesem. Co prawda nowa panna Croft nie jest najbardziej oryginalną kreacją pod słońcem, lecz w końcu jest „jakaś”. Posiada emocje, uśmiecha się, boi i krzyczy. Nie jest jedynie ikoną seksapilu, ale również młodą dziewczyną, która zamienia się w legendarną zdobywczynię starożytnych świątyń i grobowców. Prawdziwa Lara Croft wykuwa się w ogniu przeżytych doświadczeń, za które odpowiada sam gracz, z kontrolerem w dłoniach. Bardzo ciekawy eksperyment, który przyczynił się do dużego sukcesu najnowszego Tomb Raidera. Chociaż kobieca ikona gier wciąż posiada wszystkie niezbędne, silnie wyeksponowane atrybuty kobiecości, po niemal 20 latach na rynku w końcu stała się jednocześnie kimś prawie realnym. To ewenement, który pokazuje, że krok po kroku, ale jednak powoli i skrupulatnie przestajemy postrzegać kobiece postacie w grach komputerowych jako przedmiot, jako obiekt powiązany jedynie z seksem i męskimi fantazjami.

Aerith

aerith

Aerith sama w sobie nie jest postacią szczególnie interesującą, przyciągającą czy charyzmatyczną. Właściwie, ubrana na różowo kobieta to takie „ciepłe kluchy”, które w Final Fantasy VII miały za zadanie leczyć za pomocą magii głównego bohatera oraz resztę drużyny. Co więc Aerith robi w tym zestawieniu? Cóż, miejsce w kobiecym panteonie postaci gier komputerowych należy się jej jak psu buda. Nie ze względu na wyjątkowy charakter czy niepowtarzalną kreację, lecz z powodu roli, którą spełniła. Aerith to najważniejsza męczenniczka w historii gier komputerowych. Jako, że Final Fantasy VII ukazało się na rynku wieku temu, czuję się upoważniony do zdradzenia fabularnego zwrotu. Pacyfistycznie nastawiona bohaterka ginie w środku gry, szokując graczy na całym świecie. Siedziba Squaresoftu (dzisiaj Square Enix) został zalana listami od fanów, którzy domagali się powrotu bohaterki. Podoba sytuacja miała miejsce chociażby z apelami oraz e-mailami po ścięciu Neda Starka w serialu Gra o Tron. Na nic zdały się jednak płacze i lamenty, producenci twardo stanęli przy swoim. Być może właśnie dlatego opowieść, jaką zaserwowali twórcy, była tak cholernie dobra? Final Fantasy VII to jedna z najlepszych narracji, najlepszych scenariuszy, jakie kiedykolwiek miały miejsce. Siódma odsłona niezwykle popularnego jRPG do dzisiaj stanowi niedościgniony wzór do naśladowania. Aerith z kolei, ze względu na swoje tragiczne losy, stała się ikoną obecną na scenie gier nawet dzisiaj.

Ellie

ellie

Ellie to główna bohaterka The Last of Us. Chociaż sama obecność w najlepszej grze 2013 roku to silny mandat do znalezienia się na tej liście, Ellie to małe dzieło sztuczki. Dlaczego? Ze względu na to, że pomimo cyfrowego, wirtualnego świata, młoda, 14-letnia dziewczyna jest do bólu prawdziwa. Protagonistka to człowiek z krwi i kości, ze wszystkimi niedoskonałościami oraz ułomnościami. Potrafi być wulgarna, jak również niezwykle niewinna. Za sprawą ogromnej palety emocji da się z niej czytać, jak z osoby, która stoi naprzeciwko nas samych. W DLC pod tytułem Left Behind jej postać, jej skomplikowany charakter zostaje jeszcze bardziej uwypuklony. Ta dziewczyna to postać tak naturalna, tak przerażająco żywa, jak mało która. Producenci z Naughty Dog dokonali narracyjnego cudu, tworząc prawdziwego człowieka, zamkniętego na płycie Blu-ray. Prawdziwe mistrzostwo, które wynika z ogromnego doświadczenia i przywiązania do najmniejszych detali. Kto zagrał, ten rozumie.

Komandor Shepard

mass effect 3 female shepard

Seria Mass Effect wywołała sporo skandali. Większość z nich – zupełnie niepotrzebnie i nieco na wyrost. O kosmicznej trylogii bardzo często mówi się w kontekście opcjonalnych, obecnych w grze aktów seksualnych oraz związków homoseksualnych. Twórcy nie tylko dali graczom swobodę w wyborze płci, wyglądu i charakteru protagonisty, ale również jego/jej preferencji seksualnych. To, co gorszyło jednych, dla mnie było krokiem niezwykle tolerancyjnym, pozwalającym w pełni wczuć się w prowadzoną postać. Wszakże czy nie to jest najważniejsze w grach Role-Play, polegających na odgrywaniu innych kreacji? Twórcy z BioWare chcieli pokazać, że zarówno płeć męską, jak i płeć żeńską traktują w ten sam sposób. Z tego powodu animowany zwiastun doczekał się dwóch edycji, dla każdej ze stron natury. Z tego też powodu trzecia odsłona gry posiada dwie okładki, z męskim oraz damskim protagonistą na froncie. To pewien nowy standard, z którym wcześniej nigdy nie mieliśmy do czynienia.