1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Podsumowanie serialowych nowości #2

Podsumowanie serialowych nowości #2

Jeżeli miałbym podsumować luty wymieniając tylko jeden serial, bez zastanowienia rzuciłbym House of Cards. Nie mam żadnych wątpliwości, że miniony miesiąc należał do Netflixa i już nie mam wątpliwości, że marzec będzie należeć do HBO – gdy tylko True Detective się skończy. Drugi sezon House of Cards nie był jednak jedyną rzeczą wartą zobaczenia, dlatego zapraszam na podsumowanie serialowych nowości.

Najlepsze premiery w lutym

About a Boy

Prawdę mówiąc w życiu bym się nie spodziewał, że About a Boy będzie taką lekką i przyjemną komedią, przy której nie trzeba zakrywać oczu rękami ze wstydu. Kolejna (serialowa tym razem) adaptacja książki Nicka Hornby’ego wyszła naprawdę nieźle. Główną zasługą tego stanu rzeczy jest inne podejście do historii „dorosłego chłopca” i nie klonowanie Hugh Granta oraz Nicholasa Houlta. Poza tym, brawa należą się też aktorom – David Walton (Will Freeman) oraz Benjamin Stockham (Marcus) – którzy wykonali kawał dobrej roboty i stworzyli postacie równie dobre, co kinowa wersja About a Boy. (Więcej o serialu przeczytacie tutaj)

Hannibal

Jeżeli myśleliście po ostatnim odcinku pierwszego sezonu, że gorzej i dramatyczniej być nie może, to się grubo myliliście. Ciężko opowiadać o początku drugiego sezonu Hannibala (premiera 28 lutego) bez spojlerowania, więc napiszę tylko tyle – absolutny „must watch” dla każdego, kto uznał, że pierwszy sezon był chociaż trochę „fajny”.

House of Cards (drugi sezon)

Oj porobiło się w House of Cards. Po obejrzeniu wszystkich odcinków jestem gotów przyznać, że drugi sezon jest jeszcze lepszy od pierwszego, a Frank Underwood jest jeszcze ciekawszą postacią niż w pierwszym sezonie. Dlaczego? Ano dlatego, że tym razem Frank nie jest już takim „supermanem” sceny politycznej. Były kongresmen a obecnie wiceprezydent doczekał się przeciwników równych sobie, a i los jakoś tak nie był już przychylny. Po pierwszym, bardzo mocnym, odcinku tempo serialu trochę zwolniło i na całe szczęście, bo inaczej już w połowie sezonu moje serce wyleciałoby przez okno.  (Recenzję pierwszego odcinka znajdziecie tutaj)

Mixology

Miesiąc temu pisałem o Mixology z dosyć mieszanymi uczuciami. Chociaż pomysł na linię czasową serialu (cały sezon opowiada historię jednej nocy) zapowiadał się naprawdę dobrze, to patrząc na nazwiska twórców tej produkcji – Jon Lucas i Scott Moore – zaczynałem mieć obawy. Sam siebie pytałem czy Mixology nie będzie jednym z tych seriali, które bardzo chcą, no ale… nic z tego nie wychodzi, bo scenarzyści rozpasali się strasznie, starając się wepchnąć tyle humoru ile tylko można. Na całe szczęście tak się nie stało, jest naprawdę dobrze - o ile do tego serialu podchodzi się tak samo jak do np. Kac Vegas. Od początku wiadomo było, że serial będzie „głupkowaty” (trochę przypominając wątki z Barneyem Stinsonem), ale jeśli bohaterowie będą dobrze napisani, to wszystko powinno mieć ręce i nogi. Po pierwszym odcinku mogę śmiało stwierdzić, że Mixology kupiło mnie na tyle, że na 95% obejrzę cały sezon.

Najgorsze premiery w lutym

Star-Crossed

Star-Crossed to serial… który powinniście omijać z daleka. Poważnie, jeżeli zobaczycie tylko ten tytuł albo ktoś będzie was namawiał do obejrzenia – uciekajcie, gdzie pieprz rośnie. Większej kompilacji beznadziejności moje oczy nie widziały odkąd pojawiła się Miłość na Bogato i Warsaw Shore. (Więcej o moich „pozytywnych” reakcjach na temat Star-Crossed znajdziecie tutaj)

Co w marcu?

Bates Motel (drugi sezon)

Wszystkich  głodnych przygód morderczego młodego Batesa zapraszam na premierę drugiego sezonu, już 3 marca.

Believe

Believe to jeden z moich faworytów wśród marcowych premier, m.in. dlatego, że wśród twórców tej produkcji znajdują się nazwiska jak Alfonso Cuarón (Grawitacja) oraz J. J. Abrams (Stark Trek Into Darkness). Historia Belevie skupiać będzie się na niezwykłej parze, jaką tworzą Bo (dziewczynka obdarzona nadprzyrodzonymi mocami) oraz niesłusznie skazanego na karę śmierci Tate’a – którego zadaniem jest opiekować się i chronić Bo przed  niebezpieczeństwem. Premiera serialu 10 marca.

From Tusk till Dawn

Nie chcę być czarnowidzem, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie serialowej wersji hitowego From Tusk till Dawn, nawet pomimo tego, że na stołku reżyserskim zasiądzie sam Robert Rodriguez. Zwiastun w zasadzie tylko potwierdza moje obawy – z których największe dotyczą poziomu aktorskiego. Premiera tego serialu już 11 marca.

Resurrection

Resurrection dołączy do ramówki ABC 9 marca, czy warto jednak zawracać sobie tym serialem głowę? Obawiam się, że tak, tym samym do serialowego kalendarza dołącza kolejny pożeracz czasu. Moje dobre przeczucia wynikają z historii, którą twórcy serialu (m.in. Brat Pitt i Aaron Zelman) chcą nam opowiedzieć. Fabuła Resurrection jest oparta o na historii The Returned – książki autorstwa Jasona Motta (będącego także współtwórcą serialu) - i skupia się na osobach, które nagle powróciły z martwych. Wśród zmartwychwstałych osób znajduje się ośmioletni chłopiec (Jacob), który utonął 32 lata temu. To niezwykłe pojawienie się chłopca powoduje, że szeryf miasteczka – z którego Jacob pochodzi – postanawia wszcząć prywatne śledztwo.