1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Humble Bundle się kończy? Nie mam nic przeciwko symulatorom, ale…

Humble Bundle się kończy? Nie mam nic przeciwko symulatorom, ale…

Na pewno pamiętacie rewelacyjny Humble Bundle z grami od EA. Edycje ze świetnymi grami strategicznymi od Paradox Interactive, rewelacyjnymi Batmanami od Warner Bros. czy nawet największymi klasykami sceny niezależnej – to naprawdę było to. Dzisiaj Humble Bundle powraca po raz kolejny, z różnej maści symulatorami. Biorąc pod uwagę stosunek ceny do atrakcyjności oferowanego produktu, trudno nie ulec wrażeniu, że organizatorzy kapitalnej inicjatywy rozmienili się na drobne.

Nawet największe paczki najbardziej atrakcyjnych i pożądanych gier nie przekraczały dawniej minimalnej ceny 6 dolarów. Od kilku tygodni stawki, jakie życzą sobie organizatorzy wraz z wydawcami szybują w górę, w przeciwieństwie do atrakcyjności oferowanych tytułów. W tym tygodniu pod młotek poszły różnej maści symulatory. Tak oto płacąc przynajmniej jednego dolara dostaniecie Bridge Project, Trainz Simulator 2, Euro Truck Simulator oraz Wildfire Park 3. Wyciągając z wirtualnego portfela 6 lub więcej dolarów, do zestawu zostaną dodane trzy kolejne tytuły – Agricultural Simulator 2013, Agricultural Simulator: Historical Farming oraz całkowicie nieprzystający do reszty Pool Nation.

humble bundle symulatory

Cóż, biorąc pod uwagę, że za mniejsze pieniądze w zestawach Humble Bundle lądowały takie produkcje jak F.3.A.R., Batman: Arkham City, Batman: Arkham Asylum, Burnout Paradise, FEZ, Dead Space i inni, „szału nie ma”. Resztki ekscytacji wyparowują wtedy, kiedy spojrzy się na ofertę specjalną organizatorów akcji – płacąc ponad 10 dolarów, do zestawu dostaniecie wtedy ociekający nowością Professional Farmer 2014. Jest się o co bić? Ten tytuł w momencie premiery wart był na polskim rynku nieco ponad 30 złotych. Organizatorzy Humble Bundle są niebezpiecznie blisko sprzedawania mniej popularnych tytułów po ich rynkowych cenach, zatracając przy tym najważniejszą ideę całego tego wielbionego przez graczy procederu.

Jest nią pomoc. Humble Bundle to przede wszystkim dowolność w decydowaniu, jaka część przekazywanej sumy zostanie oddana w ręce organizacji charytatywnych. Niestety, organizatorzy coraz bardziej krytycznie zapatrują się na tę wolność, która dali swoim klientom-darczyńcom. W ich stałym, cyfrowym sklepie możliwość manewrowania suwakami została zamrożona, natomiast procent wpływów dla organizatorów akcji – ustalony na bezpiecznym poziomie. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby osoby stojące za Humble Bundle wciąż potrafili doprowadzić do zakupowego szaleństwa, w imię pomocy dla osób, które tej pomocy potrzebują. Sprzedawanie produkcji po cenie niemal rynkowej to kolejny krok w złym kierunku. Organizatorzy Humble ostatnio popełniają jedynie takie. Rozumiem, że nie każdy wydawca jest chętny współpracować i uczestniczyć w szczytnej idei. Co innego jednak, gdy jabłko zaczyna psuć się od środka.