1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Podsumowanie serialowych nowości #1

Podsumowanie serialowych nowości #1

Styczeń 2014 był dla serialomaniaków naprawdę łaskawy, mnóstwo świetnych premier i tylko parę prawdziwych gniotów, którymi nie warto zawracać sobie głowy. Już jest dobrze, a teraz wyobraźcie sobie, że na horyzoncie jawi się czwarty sezon Gry o Tron, nowe odcinki Agents of S.H.I.E.L.D., The Strain, Extant i Gotham. Rok 2014 zapowiada się wyśmienicie.

Najlepsze styczniowe premiery

Helix

Helix to trzymający w napięciu thriller sci-fi osadzony w klimatach, będących połączeniem Coś Carpentera i 28 Dni Później od Danny’ego Boyle’a. Jedno miejsce akcji (placówka naukowa), ludzie odcięci od świata (na Arktyce) i szalejący wirus zamieniający ludzie w monstra żądne… przekazania swojego DNA w formie oralnej. Biorąc pod uwagę mała konkurencję dla Helix na rynku seriali, fani sci-fi mogą czuś się ukontentowani. (Więcej o serialu tutaj)

Black Sails

Co do Black Sails ambiwalentne uczucia są czymś normalnym. Z jednej strony, ta (epicka) piracka opowieść przyciąga widza, obiecując przygodę, picie rumu i „arrrr” krzyczane podczas abordażu, a z drugiej strony ilość niedociągnięć może trochę razić. Słabo zarysowani bohaterowie, niedbałość o szczegóły (jak lśniące zęby piratów i czyściusieńkie koszule) ściera się z lekkim podejściem (rzekłbym nawet dowcipem) i wielowątkową ciekawą fabułą. Black Sails to jeden z tych seriali, które można ocenić dopiero po paru odcinkach, więc nie zraźcie się od razu. (Więcej o serialu pisałem tutaj)

True Detective

HBO to stacja, która przyzwyczaiła już nas do produkcji wywołujących „ochy” i „achy”. W tym roku jednak, HBO dało widzom produkcję iście hollywódzką. True Detective to genialny serial, bardzo dobrze się oglądający, ze świetną obsadą (duet Mcconaughey/Harrelson) i strasznie wciągającą akcją i nietypową narracją . Widz zostaje wrzucony w mroczny świat Luizjany i otoczony szarym filtrem obrazu. Zostaje mu przedstawiony skrawek historii i obietnica, że im dalej tym będzie lepiej. Motyw rytualnego zabójstwa, zamkniętej społeczności i jednego bohatera, walczącego z nieprzychylną rzeczywistością to coś, co sprawdzało się już w thrillerach na srebrnym ekranie (np. Siedem). W przypadku serialu True Detective ta formuła również się sprawdza. (Więcej o True Detective tutaj)

The Musketeers

Patrząc na takie produkcje jak The Musketeers od BBC można się zastanawiać: „dlaczego nasza TVP nie potrafi zrobić czegoś podobnego?”. Mamy przecież bogatą historię i światowej klasy literaturę, nie musimy pożyczać bohaterów od Francuzów (tak jak to Brytyjczycy robią), a mimo wszystko nam się nie udaje. The Musketeers to przykład ponadto na to, że odgrzewany kotlet może smakować pysznie, jeśli tylko odpowiednio się go przysmaży. W końcu, kto nie lubi opowieści o dzielnych muszkieterach ich podbojach miłosnych, pojedynkach na szpady i przeciwstawianiu się intrydze irytującego Richelieu? (Więcej o serialu tutaj)

Rake

Irytujący, kłamliwy i genialny w swojej pracy – to opis głównego bohatera Rake, Keegana Deane’a (Greg Kinnear). Dowcipny i wciągający serial od Fox, który można polecić wszystkim, którym znudziło się już House of Cards albo są zniesmaczeni Grą o Tron. Jeżeli lubicie, gdy cały serial kręci się wokół jednego, bardzo intrygującego bohatera (niczym House), to Rake jest właśnie dla was.

Najgorsze styczniowe premiery

Looking

W tym samym miesiącu HBO pokazało, że w obrębie jednej stacji może pojawić się wybitne dzieło (True Detective) jak i absolutny gniot. Looking można streścić w jednym zdaniu – Serial o trójce homoseksualnych przyjaciół, z których każdy reprezentuje przerysowany model geja. Looking wieje nudą, marnymi dialogami, posuwającą się jak ślimak fabułą. Ten serial nie oferuje absolutnie nic ciekawego. (Więcej o serialu tutaj)

Enlisted

Fox obiecywał dowcipny serial, o niedorajdach żyjących w jednostce wojskowej w Filadelfii. Ta część o niedorajdach okazała się prawdziwa, gorzej już z „dowcipem”… Enlisted w swoim zwiastunie zaprezentował wszystkie najlepsze momenty serialu, także jeżeli chcecie obejrzeć ten serial, polecam tylko i wyłącznie zapoznanie się ze zwiastunem, to powinno wystarczyć. (Więcej o Enlisted tutaj)

Co w lutym?

Klondike

Klondike, to podróż historyczna w czasy, kiedy rzucało się swoje dotychczasowe życie, zabierało mały tobołek i wyruszało w podróż w poszukiwaniu… złota. Chęć bogacenia się, wytrwałość, chciwość i American (a raczej Canadian) Dream podany na złotej tacy od NBC. Ta historia może okazać się naprawdę wciągająca, a jeżeli dodamy do tego dobrych aktorów (Richard Madden, Tim Roth) można oczekiwać całkiem dobrego serialu. (Więcej o Klondike pisała Joanna Tracewicz)

About a Boy

About a Boy, czyli serialowa adaptacja książki Nicka Hornby’ego i opowieść o przyjaźni chłopca i niedojrzałego psychicznie kawalera, który okazuje się być większym dzieckiem niż jego dużo młodszy przyjaciel. Jeżeli przypadł wam do gustu film (About a Boy z Hugh Grantem), to prawdopodobnie również serial trafi do waszych serc.

Mixology

Nowy serial od ABC, to rzecz warta uwagi. Akcja Mixology dzieje się bowiem podczas jednej nocy na Manhattanie. Tak, cały sezon to jedna noc, teraz dodajcie do tej informacji fakt, że za produkcją stoi duet Jon Lucas i Scott Moore (Kac Vegas, 21 Jump Street) a będziecie już mieć pojęcie z czym tutaj mamy do czynienia.