1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka
  4. YouTube

Natasza Urbańska idzie w „hardcore" liryczny w piosence Rolowanie

Natasza Urbańska idzie w „hardcore” liryczny w piosence Rolowanie

Natasza Urbańska, piosenkarka i tancerka znana właściwie z tego, że jest żoną Janusza Józefowicza i koniec. Pani Urbańska próbowała sił na rynku polskim i nie udało się, próbowała zdziałać coś w USA i nie udało się. Jej piosenki po prostu były nijakie, do czasu powstania kawałka Rolowanie.

4 stycznia na YouTube pojawił się teledysk Urbańskiej do jej piosenki Rolowanie. Po obejrzeniu wideo jestem wstrząśnięty i lekko (z)mieszany - z całej piosenki wyłapałem tylko pojedyncze słowa, czyli podobnie jak przy słuchaniu praktycznie każdej produkcji Ramony Rey. Jeżeli zrozumieliście cały tekst, gratuluję wam, jesteście wybrańcami. Choćbym nie wiem jak się skupiał, tekst piosenki do mnie nie dociera. Nie wiem, może przed obejrzeniem powinienem się czegoś napić…

Na szczęście nie muszę zaczynać dnia od trunków wysokoprocentowych, ponieważ z pomocą przychodzi mi Google. Tekst piosenki (napisany przez Zofię Kondracką) wyszukany i czego się dowiaduję? Rolowanie to miks polsko-angielski, czyli dobrze mi się wydawało kiedy słyszałem „tragejszyn” i „dżus”. No i teraz pojawia się pytanie: czy Urbańska wyśmiewa nadużywanie makaronizmów przez Polaków (również tych w piosenkach) czy po prostu Urbańska chciała być młodzieżowa? A może tak naprawdę to tylko jeden wielki żart i branie tego na poważnie jest zwykłym „czepianiem się”?

Ok, skoro już zrolowaliśmy (lirycznego) blanta na backstage’u z panią Urbańską, to spójrzmy jeszcze na parę innych rzeczy. Otóż sam teledysk właściwie nie jest taki zły. Mamy umywalkę i topienie w niej włosów, jakieś pourywane sceny z tańczeniem. Oprócz tego trochę scen z lustrem i wyginania (śmiało) ciała. Są nawet elementy, które pachną mi bizantyjskim bogactwem niczym Empire Of The Sun. Jednym słowem, jest dziwnie, ale w jakiś sposób to wszystko mi się podoba.

Poza tym, muzyka (napisana przez trio June) naprawdę wpada w ucho i w porównaniu do tego, co wcześniej pani Urbańska wyczyniała, to widać znaczny progres. Słychać trochę rytmów latino ubranych w klubowe ciuszki z przebijającą się momentami gitarą elektryczną. Tylko, że o ile do tej pory Urbańska celowała w (ha ha) hity, to teraz ciężko do tej kategorii zaliczyć Rolowanie. To kawałek, który do radia raczej się nie nadaje. Ot, można posłuchać, zadumać się nad kującym w uszy językiem angpolskim słyszanym w telewizji oraz na ulicy i tyle. Dlatego lepiej już obejrzeć teledysk, chociaż na panią Urbańską można popatrzeć.

Jeżeli Rolowanie spodobało się wam, to najnowszą płytę Move On Natasz Urbańskiej możecie dostać już 24 stycznia.