1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

100 najlepszych piosenek 2013 roku

100 najlepszych piosenek 2013 roku

Rok się nam kończy, więc oczywistą rzeczą jest, że to najwyższy czas na wszelakie podsumowania, od których ja nie uciekam i nie zamierzam nawet tego robić. Kiedy, jak nie teraz ogłosić światu, czego warto było posłuchać w 2013 roku? Nie każdy jednak ma czas i chęci na studiowanie longplayów lub nawet EPek konkretnego zespołu. Sam często łapie się na tym, że „skaczę” po piosenkach aż nie znajdę czegoś interesującego. Dzisiaj wy nie musicie tego robić, wybrałem dla was 100 najlepszych piosenek.

Jest tutaj trochę komerchy oraz hiciorów, jest i szczypta hipsterstwa - jednym słowem dla każdego coś dobrego. Lista jest jak najbardziej subiektywna, ponieważ nie sugerowałem się obiektywnymi wskaźnikami jak ilość sprzedanych płyt. Niektórzy na listę dostali się w ostatnim momencie, jak chociażby Childish Gambino i Beyoncé (która biednego „Childisha” trochę przyćmiła). Niektórzy, jak Daft Punk czy Empire Of The Sun, już od dawna sobie spokojnie czekali na resztę towarzystwa.

O tym czy dany utwór trafi na listę zdecydowały dwa, bardzo proste czynniki jakimi są warstwa muzyczna i tekstowa. Często zdarzało się, że tekst był okropny, głupi na tyle, że można by pomyśleć, iż po prostu banda nastolatków w wieku gimnazjalnym dostała kartkę i długopis, aby przelać swoje myśli na papier. Jednocześnie ten sam kawałek mógł mieć genialny podkład i tym sposobem trafiał w moje serce - co na przykład udało się Cher Lloyd i jej słitaśnemu I wish.

Skoro już o głupocie mowa, to także panna „długi jęzor” Cyrus przetarła sobie szlak dzięki 4x4, a tuż za nią pan Thicke śpiewający o bezrobociu w Polsce i rosnącej agresji w polskiej polityce w utworze Blurred Lines. Trafiały się też i mądrzejsze kawałki i nie mam tutaj na myśli Kanyego Westa, który rasizmu dopatrzy się nawet w grze w szachy, ale tych poszukajcie sami.

Jak pisałem wyżej, alternatywy znajdzie się tu trochę, nawet takiej o której być może najbardziej hipsterskie uszy nie słyszały. Bez względu jednak na upodobania muzyczne, zachęcam wszystkich do przesłuchania best of 2013, może znajdziecie tam coś, co przylgnie do was na cały nowy rok.