1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Jesień koncertami stoi! Kto, gdzie i kiedy przyjedzie do Polski?

Jesień koncertami stoi! Kto, gdzie i kiedy przyjedzie do Polski?

Nie tylko na festiwalach mamy światowe gwiazdy i świetne rockowe/alternatywne zespoły. Po skończonym już dawno sezonie imprez plenerowych jeszcze czeka nas wiele świetnych koncertów. Specjalnie dla was mamy szybkie ogarnięcie koncertowej jesieni w Polsce. Szykujcie kasę, rezerwujcie sobie wolne i wybierajcie - bo jest w czym.

Najfajniejsze jest to, że wiele poniżej wymienionych zespołów, które teraz nas odwiedzą były u nas już nie raz. Niektóre jeszcze w tym roku mogliśmy zobaczyć np. na Open'erze czy Coke Live. Niektórzy przyjadą do nas po raz pierwszy, a inni mogliby już wykupić w naszym kraju apartament bo są u nas w zasadzie stałymi koncertowymi gośćmi. I co najważniejsze - mimo tego że już się przyzwyczailiśmy do obecności wielkich muzyków nad Wisłą, to dalej na koncertach potrafimy być niezwykle rozrywkową publicznością. Oto szybki przegląd najważniejszych koncertowych wydarzeń tej jesieni które nas czekają (kolejność chronologiczna). I nie są to oczywiście wszystkie - postanowiłem wybrać jedynie te, na które zakup biletu będzie najlepszą inwestycją dla naszych uszu.

EDITORS

28 października - Warszawa, Stodoła / 29 października - Kraków, Teatr Łaźnia Nowa
Kiedy 3 lipca skończyli grać na głównej scenie Open'era, rzucili ze sceny "wrócimy do was jeszcze w tym roku". Dotrzymali słowa z nawiązką! Brytyjska grupa wraca do nas na trzy koncerty, z czego pierwszy już się odbył - 3 na października w Poznaniu. Ci którzy przegapili Open'era, albo nie zadowolili się transmisją z koncertu (występ Editors na Open'erze był bowiem transmitowany na żywo) mogą już sobie zafundować rekompensatę. Czekają nas jeszcze w kraju dwa występy, na których ekipa z Birmingham będzie promować swój najnowszy czwarty album "The Weight Of Your Love", który został wydany tuż przed występem na Open'erze. Grupę na koncertach będzie supportować belgijski zespół Balthazar.

NICKELBACK

2 listopada - Warszawa, Torwar
OK, muszę się do czegoś przyznać. Lubię czasem słuchać Nickelback. Nie jestem tak zaraźliwie uczulony na muzykę tej kapeli jak większość ludzkości snobującej się na poważnego, mocniejszego rocka, zarzucając Nickelback że "grają pedalską muzykę". Poza tym, płyty w wielu krajach się pokrywają co najmniej platyną - więc na pewno ktoś ich uwielbia. Ja ilekroć słyszę "How You Remind Me", "When We Stand Together" i "Rockstar" w radio - nie przełączam i z bananem na japie śpiewam. I te hity na pewno zabrzmią na pierwszym w naszym kraju koncercie kapeli. Nickelback przyjeżdża do nas bowiem pod szyldem The Hits Tour, a dwa dni później po koncercie w Polsce na rynek trafi składanka "The Best of Nickelback". Występ więc będzie mieć charakter sentymentalno-hitowy. Gdyby nie moje ograniczenia budżetowe, to biegłbym pod Torwar.

AMANDA PALMER & THE GRAND THEFT ORCHESTRA

5 listopada - Warszawa, Proxima/6 listopada - Kraków, Studio


Piękniejsza połowa The Dresden Dolls, była striptizerka, genialna performerka, a prywatnie żona Neila Gaimana. Najnowszy solowy album Amandy - "Theatre Is Evil" - jest w największej mierze zasługą jej fanów, bowiem środki na jego nagranie wokalistka pozyskała z crowdfundingu. Założyła projekt na Kickstarterze i poprosiła fanów by rzucili dla niej kilkoma drobnymi by mogła nagrać nową płytę. Ale to co się stało zaskoczyło cały świat - łączna suma darowizn od fanów przekroczyła milion dolarów! Z taką sumą gotówki wokalistka wzięła się do ostrej pracy. Powołała do życia zespół The Grand Theft Orchestra i z jego pomocą nagrała album pełen sprzeczności - jest ostro, kabaretowo, punkowo i lirycznie zarazem. Amanda miała do nas przyjechać już wiosną tego roku, lecz z przyczyn osobistych odwołała całą trasę. Na szczęście, jesienią będziemy mogli podziwiać jej muzyczną fantazję w Warszawie i w Krakowie.

BILLY TALENT

6 listopada, Stodoła/7 listopada, Studio


Ci panowie są u nas bardzo częstymi gośćmi - co raczej nie dziwi, skoro wokalista Ben Kowalewicz ma polski rodowód. Dziesięć lat temu ukazał się debiutancki album zespołu, i od tego czasu zespół wiernie trzyma się stylistyki punk-rockowej, i przez dekadę nie tracąc werwy, czadu i przebojowości. Najnowszy album Billy Talent "Dead Silence" ukazał się w wakacje zeszłego roku, i z nim grupa miała do nas przyjechać już na początku roku, lecz z przyczyn osobistych odwołano kilka koncertów na tamtej trasie. W ramach rekompensaty zagrali u nas w wakacje na Lemon Festival w Łowiczu, a teraz wracają na własne koncerty do warszawskiej Stodoły i krakowskiego Studio.

HURTS

7 listopada - Warszawa, Torwar


Oni również mają u nas "kartę stałego koncertowicza". Brytyjski duet, nazywany przez niektórych krytyków następcami Depeche Mode, mają u nas ogromną rzeszę fanów, która wszystkie występy zespołu wyprzedawała na pniu. W 2010 nie było dnia żeby któraś radiostacja średnio raz na godzinę nie puściła "Wonderful Life". Wydany w marcu drugi album Brytyjczyków "Exile" z miejsca stał się u nas Złotą Płytą i doleciał na trzecie miejsce OLiSu (w naszej redakcji też się spodobał). Wcześniej zespół grał w klubach wielkości Stodoły. Teraz wreszcie rzucono ich na Torwar - miejsce godne ich wielkości.

BIFFY CLYRO

13 listopada - Warszawa, Stodoła


Kolejni, którym tęskno za Polską. Ledwo co zagrali u nas pierwszego dnia krakowskiego Coke Live Music Festival, a już wracają - tym razem by podbić Stodołę. Szkocka kapela na początku roku wydała swój szósty studyjny album "Opposites". To dwupłytowe opus jest naładowane rockowym zacięciem, punkową energią i jest niesamowicie dopieszczone produkcyjnie. Cud, miód i maliny na uszy. Zdecydowanie warto wpaść do Stodoły, by usłyszeć to piękno wzbogacone o ostry, koncertowy szał. A kto widział transmisję z ich występu na Coke Live, ten wie że na koncertach oni jeńców nie biorą!

TRICKY

18 listopada - Warszawa, Stodoła/19 listopada - Kraków, Studio/20 listopada - Poznań, Hala 2 MTP


Jeszcze jeden stały gość polskich klubów i festiwali. A przy tym już żywa legenda. Król i pionier trip-hopu nie potrzebuje już Massive Attack. Sam sobie daje radę doskonale, co potwierdza jego najnowszy album "False Idols". Nieustannie muzyką hipnotyzuje, wprowadza w stan innej świadomości. W tym roku już nas odwiedził, podczas warszawskiego Free Form Festival. Teraz wraca do nas na pełnej mocy na trzy koncerty. Grzechem będzie przegapić choć jeden z nich.

BASTILLE

19 listopada - Warszawa, Stodoła


Zdecydowanie największe odkrycie tego roku! Chociaż grupa istnieje od 2010, to dopiero wypuszczony w tym roku singiel "Pompeii" zapowiadający album "Bad Blood" przyprawił o szybsze bicie serca zarówno słuchaczy jak i krytyków. Wszyscy byli zgodni - czegoś takiego dawno nie było. Muzyka wymykająca się wszelakim schematom, niekonwencjonalna - i jednocześnie świetna (Łukasz twierdził inaczej, ale ja wiem swoje. O!). Grupa przyjedzie do nas na swój pierwszy występ nad Wisłą, więc przegapić nie wypada. Inaczej nie będziecie mogli mówić że "widziałem ich zanim stali się modni". A osobiście nie wątpię, że tak się stanie.

WHITE LIES

19 listopada - Poznań, Hala 2 MTP/20 listopada - Warszawa, Stodoła


Oni to w zasadzie mogliby już w Polsce zamieszkać. Grają u nas praktycznie co rok - nieważne czy promują nowy materiał, czy po prostu grają by zarobić na chleb. Od samego początku - czyli kiedy "Farewell To The Fairground" i "Death" zawładnęły sercami polskich słuchaczy - mają u nas status mile przyjmowanego gościa. A znosiliśmy dla nich wiele - wypchaną Stodołę, kiepski drugi album, kilkakrotne granie na niemal wszystkich polskich festiwalach. Tym razem przyjeżdżają do nas z najnowszym "Big TV", który dorównuje ich rewelacyjnemu debiutowi. I radzę się spieszyć, bo - jeśli wierzyć organizatorowi - biletów szybko zaczyna brakować...