1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Darmowe Dead Island: Riptide oraz Rising Storm na Steam!

Darmowe Dead Island: Riptide oraz Rising Storm na Steam!

Znana formuła, znane zasady, znane ograniczenia. Od dzisiaj, przez ograniczony okres, każdy użytkownik Steama ma szansę zagrać w pełni darmowe Dead Island: Riptide oraz kapitalne, wymagające Rising Storm. Zombie, zombie, wszędzie te zombie.

Cała operacja jest prosta jak budowa cepa. Wystarczy, że w przeciągu piątku, soboty oraz niedzieli znajdziecie chwilę czasu, pobierzecie grę i już możecie wskakiwać do świata tropikalnej, bagnistej wyspy, razem ze znajomymi trwoniąc czas przy wspólnej, wysoce zadowalającej zabawie w trybie kooperacji. Jeśli jesteście starymi wygami, które zjadły zęby na pierwszych sieciowych Call of Duty oraz Medal of Honor, na pewno zainteresuje Was Rising Storm, udane samodzielne rozszerzenie do drugiej Red Orchestry.

dead island riptide 4

Po kliknięciu W TO MIEJSCE rozpoczniecie pobieranie Dead Island: Riptide. TUTAJ z kolei możecie dać szansę darmowemu Rising Storm. Oczywiście wcześniej musicie być zalogowani do usługi Steam. Obie gry, bez żadnych ograniczeń, zostaną oddane Wam do końca niedzieli, pozwalając zarówno na rozgrywkę dla pojedynczego gracza, jak również zabawę na internetowych serwerach.

Dlaczego warto zagrać w Dead Island: Riptide? Ponieważ to więcej i lepiej pierwszego Dead Island. Grze bliżej do samodzielnego dodatku niżeli pełnoprawnej kontynuacji, lecz ani trochę nie przeszkadza to w zabawie. Wręcz przeciwnie, jeśli rozczarowała Was powtarzalność pierwszej Martwej Wyspy, dzięki Riptide poczujecie powiew rozkładającej się świeżości. Chociaż tytuł nie jest doskonały, o czym przeczytacie w tej recenzji, bez wątpienia jest godny waszego weekendu, zwłaszcza w trybie kooperacji ze znajomymi.

rising storm 5

Rising Storm to już zupełnie inna kategoria gier. Stworzona przez fanatyków sieciowych strzelanin, jest ukłonem w stronę pierwszych odsłon serii Medal of Honor, łącząc klimatyczną wycieczkę w czasy pasków życia i apteczek z wysokim poziomem realizmu. Na serwerach Rising Storm po prostu nie ma zmiłuj. Jedna kulka wystarczy, aby posłać Cię do piachu, amunicja kończy się bardzo szybko, natomiast pasjonaci Rambo padają tutaj jak muchy. Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak zastosowanie ciekawego systemu, odwzorowującego „przerażenie” drugo-wojennego wojaka. Moje wrażenia z sieciowej rozgrywki z Rising Storm znajdziecie w tym miejscu. Tutaj napiszę tylko jedno – chociaż tytuł nie należy do tych znanych i popularnych, jest wart każdych pieniędzy.