1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Amerykańska zbrodnia" - historia, którą napisało życie

Oglądając "Amerykańską zbrodnię" byłem wstrząśnięty. Tym mocniej, iż jest to film oparty na autentycznych wydarzeniach, które rozegrały się w 1965 roku w stanie Indiana. Mocne kino, zdecydowanie nie dla każdego. 

„Amerykańska zbrodnia” – historia, którą napisało życie

Film opowiada historię dwóch sióstr, Sylvii i Jennie Likens, których rodzice podróżują po całym kraju sprzedając watę cukrową na lokalnych festynach. Pewnego dnia, ojciec z matką podejmują decyzję, że dziewczynki, które dotychczas zawsze im towarzyszyły, muszą wreszcie osiąść gdzieś na stałe, zadomowić się i znaleźć przyjaciół. Pozostawiają je więc pod opieką Gertrude Baniszewski, niezamożnej matki, samotnie wychowującej gromadkę własnych dzieci, która w zamian za 20 dolarów tygodniowo, zgadza się nimi zaopiekować.

Początkowo wszystko układa się dobrze, Sylvia i Jennie zaprzyjaźniają się z pozostałymi domownikami. Sytuacja zmienia się o 180 stopni, gdy czek od rodziców się spóźnia. Gertrude wymierza za to surową karę obu dziewczynkom. Wkrótce, sprzeciwiająca się postępowaniu pani Baniszewski Sylvia, pomówiona o rozpowszechnianie plotek przez jedną z jej córek, jest "karana" coraz częściej i brutalniej - dochodzi wręcz do tego, że zostaje ona uwięziona w piwnicy, gdzie jest torturowana.

amerykańska zbrodnia2

"Amerykańska zbrodnia" wywarła na mnie ogromne wrażenie. Rzadko zdarza się, żeby jakiś film tak mnie wzburzył. Widziałem już masę okropnych rzeczy, niewiele z tego, co widzę na ekranie komputera czy telewizora mnie wzrusza, ale brutalna, nieuzasadniona przemoc zawsze budzie w mnie jakąś traumę. Widząc jak katowana i poniżana jest Sylvia, jak bezsilna jest wobec tego, co ją spotyka, z trudem powstrzymałem się od zakończenia seansu. I to mimo tego, że wiedziałem przecież, że to tylko film - bo jednocześnie miałem świadomość, że gdzieś, kiedyś te wydarzenia rozegrały się naprawdę. Doprawdy wstrząsający obraz, który pozostał w mojej głowie jeszcze przez długi czas.

amerykańska zbrodnia3

Aktorsko wypada bardzo dobrze i nad wyraz przekonująco - szczególne brawa należą się oczywiście Catherine Keener, wcielającej się w Gertrude Baniszewski oraz Ellen Page grającej Sylvię. Obie wydają się być wręcz do bólu autentyczne w swoich rolach. Scenariusz dość wiernie trzyma się rzeczywistości, choć jest momentami nieco podkoloryzowany. W rzeczywistości - jak wynika z materiałów dotyczących tej sprawy, które udało mi się znaleźć w Internecie - Sylvia traktowana była jeszcze gorzej i nie była tak niewinna, jak zostało to przedstawione w filmie (choć wciąż, w żaden sposób nie usprawiedliwia to tego, co ją spotkało).

amerykańska zbrodnia4

Zawsze mam problem, żeby przy filmach takich jak ten, powiedzieć, że mi się podobał, albo podpowiedzieć "komu może się spodobać". To dobry, świetnie zrealizowany obraz, ale przedstawiona w nim historia jest tak ohydna, że budzi same negatywne odczucia i trudno jest się zachwycać technicznymi aspektami. "Amerykańska zbrodnia" jest filmem ważnym, ale trudnym i bez dwóch zdań nie polecam go osobom bardziej wrażliwym. Ci, którzy zdecydują się na seans, znajdą go na VOD, bezpłatnie.