1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka
  4. TV

MTV Video Music Awards 2013 - Justin Timberlake triumfatorem gali

MTV Video Music Awards 2013 – Justin Timberlake triumfatorem gali

Lady GaGa zmieniająca przebranie i perukę co 20 sekund, obrzydliwie wyuzdana Miley Cyrus, One Direction wybuczane przez publiczność, tańczący w ciemnościach Kanye West oraz Katy Perry na bokserskim ringu - wszyscy musieli się pogodzić z jednym faktem. Na wczorajszej ceremonii rozdania MTV Video Music Awards po wejściu na scenę Justina Timberlake'a nic innego się tej nocy już nie liczyło.

MTV Video Music Awards rozdano wczorajszej nocy w nowojorskim Brooklynie - była to jubileuszowa, 30. edycja imprezy. Od samego początku wiadomo było, iż będzie to wielkie wydarzenie - Lady GaGa otworzy show nowym singlem, Katy Perry zamknie swoim, pojawią się One Direction, Miley Cyrus, Macklemore, Kanye West, Iggy Azaela, Taylor Swift czy Selena Gomez. Jednak obrotu spraw, jakie przybrały po wczorajszym show nikt się chyba nie spodziewał.

justin-vma2013

Ale najpierw o najważniejszym aspekcie wczorajszej nocy, czyli o samych nagrodach. Ponad miesiąc temu typowałem swoich zwycięzców po ogłoszeniu nominacji - kilku się sprawdziło. Justin Timberlake triumfował - zabrał ze sobą cztery statuetki, w tym dwie najważniejsze: Video Of The Year (za teledysk "Mirrors"), oraz specjalną nagrodę Video Vanguard - przyznawaną wykonawcom/reżyserom, których klipy wpłynęły znacząco na rozwój dziedziny teledysków. W przeszłości to wyróżnienie otrzymali m.in. Madonna, Michael Jackson, Peter Gabriel czy Britney Spears.

Najwięksi konkurenci Justina - Macklemore & Ryan Lewis zabrali ze sobą 3 statuetki z sześciu nominowanych, a Bruno Mars zabrał ze sobą dwa wyróżnienia (nominowany był do czterech). Swojego Moonmana otrzymali tej nocy również: Selena Gomez (Best Pop Video), 30 Seconds To Mars (Best Rock Video), P!nk (wokalistka nie była obecna na ceremonii, ale nagrodę za Best Collaboration zapewne już do niej wysłano), Janelle Monae (Best Art Direction), Capital Cities (Best Visual Effect), Taylor Swift (Best Female Video), One Direction (Best Song Of The Summer) oraz Austin Mahone (Artist To Watch). Rihanna, Robin Thicke i Miley Cyrus mogli sobie jedynie popatrzeć z daleka na statuetki w rękach innych artystów. Chociaż ostatnia dwójka nie potrzebowała ich - zrobiła sobie niezły szum na całej ceremonii.

thicke cyrus-vma2013

Miley Cyrus wystąpiła podczas rozdania ze swoim singlem "We Can't Stop". Młoda wokalistka bardzo skąpo ubrana, wywijała językiem na wszystkie strony, kręciła tyłkiem jak laska z klubów go-go, klepała tancerki po pośladkach, a po scenie chodziło mnóstwo olbrzymich misiów pluszowych. Było strasznie wyuzdanie, obscenicznie i - przyzna to każdy - niesmacznie. Miley przede wszystkim zapomniała o dobrym śpiewaniu. Ale apogeum osiągnęła, gdy na scenie pojawił się Robin Thicke. Miley najpierw została na scenie w samej bieliźnie, by potem swoim tyłkiem kręcić tuż przed kroczem Robina z jednoznaczną miną. Nie, nie było to seksowne, ani zmysłowe. Było to obrzydliwie niesmaczne. W trakcie oglądania miałem ochotę autentycznie wyłączyć TV.

Rozczarowały również występy Drake'a, Kanye Westa, Bruno Marsa czy Katy Perry. Na szczęście, ze zgoła innych powodów niż porno-występ Cyrus. Te były po prostu nudne i niczym nie zaskakiwały. Katy Perry swój najnowszy "Roar" wykonała na scenie pozorującej ring bokserski która stała koło mostu Brooklińskiego, ale zwyczajnie wiało nudą. Kanye swoje "Blood On The Leaves" wykonał skacząc i tańcząc w ciemnościach. Lady GaGa, która swoim "Applause" otworzyła ceremonię też starała się jak mogła - przebierała się co kilkanaście sekund w trakcie śpiewania odtwarzając strojem swój dawny wizerunek m.in. z czasów albumu "The Fame" by ostatecznie zostać na scenie w samej bieliźnie - w której to później zasiadła na publiczności w sektorze artystów. Może występy rozczarowały nie dlatego że były słabe, ale dlatego że w połowie imprezy pojawił się pewien Joker który wszystkich powalił na kolana.

Justin Timberlake dostał od MTV aż 20 minut na rozerwanie publiki. I zrobił to w iście powalającym stylu. Zaprezentował mix swoich największych hitów (były m.in. "Cry Me a River", "Sexyback", "My Love" i nie zabrakło również "Suit & Tie"). Był w rewelacyjnej formie wokalnej, dwoił się i troił na scenie, aż nagle dołączyli do niego... "N Sync! Wszyscy obecni na sali w tamtym momencie po prostu oszaleli. Kamery uchwyciły wielki entuzjazm Lady GaGi, Taylor Swift i Ellie Goulding. Panowie wykonali fragment swojego starego hitu "Bye Bye Bye". Po takim czymś nikt chyba nawet nie śmiał wątpić że to właśnie Justin Timberlake wygrał całe MTV Video Music Awards 2013.

nsync-vma2013

Jeśli nie mieliście ochoty zarywać wtedy nocy, to całe show we fragmentach jest dostępne na stronie MTV. Niestety, część jest zablokowana dla Polaków. Powtórki transmisji w MTV Polska będą m.in. we wtorek o 10:15 oraz 20:15.