1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Bejbi blues", drugi film autorki "Galerianek" na VOD

„Bejbi blues”, drugi film autorki „Galerianek” na VOD

"Galerianki", choć oceniane bardzo różnie - raczej z przewagą negatywnych opinii - były swego czasu obrazem dość głośnym. Nie tyle ze względu na kunszt (bądź jego brak) Katarzyny Rosłaniec, która go wyreżyserowała, co przez tematykę, którą poruszały. "Bejbi blues" też chce opowiedzieć nam o ważnym problemie. 

W tym filmie z 2012 roku mamy okazję poznać historię Natalii (Magdalena Berus), niedojrzałej siedemnastolatki, która postanawia zostać matką. Mało tego, swój cel udaje się jej zrealizować. Ta tęsknota nie wynika jednak, jak nakazywałbym rozsądek, z miłości czy potrzeby macierzyństwa, a z mody - wszystkie młode, sławne i bogate celebrytki mają dziecko, wobec czego Natalia też chce. Wspólnie ze swoim chłopakiem, Kubą (Nikodem Rozbicki), usiłują odnaleźć się w nowej dla siebie roli - rodziców.

bejbi blues

A może jednak sprawy wcale nie są tak oczywiste, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać? Może nie jest to po prostu kwestia bycia jak Nicole Richie, a za tak poważną decyzją kryją się faktycznie głębsze pragnienia? Rosłaniec - podobnie jak w "Galeriankach" - nie chce być sędzią: jej ambicją jest przedstawienie historii, którą każdy ma ocenić samodzielnie; stawia pytania o samotności i miłości. Jak jej to wychodzi? Mnie film nieszczególnie przypadł do gustu, jest dość płytki i miałki, niezbyt chyba trafny, przez co zdaje się być dość przerysowany, a praca kamery bywa strasznie irytująca. Możecie to jednak sprawdzić sami, wszak film jest już dostępny online na serwisie VOD i Orange.

W "Bejbi blues" wystąpili w większości aktorzy młodzi i debiutujący, choć w filmie pojawili się też ci bardziej znani - Jan Frycz, Renata Dancewicz, Katarzyna Figura i Danuta Stenka. Ciekawie wygląda ścieżka dźwiękowa, na którą składają się utwory takich artystów jak Die Antwoord, Anna Patrini, Cyberpunkers czy Liroy. Premiera "Bejbi Blues" odbyła się w 2012 roku, w kinach obejrzało go 400 tysięcy osób.