1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

The Elder Scrolls Online skazane na porażkę – gra będzie wymagać abonamentu

The Elder Scrolls Online skazane na porażkę – gra będzie wymagać abonamentu

Odważne stwierdzenie, prawda? W końcu The Elder Scrolls to potężna marka, do której gracze lgną niczym muchy. Pełna zgoda. Mimo tego konieczność opłacania abonamentu, w połączeniu z niczym nie wyróżniającym się patentem na rozgrywkę, zabiła znacznie większych od ZeniMax Online.

Matt Firror, prezes odpowiedzialnego za tę produkcję studia ZeniMax Online, postanowił ukrócić wszelkie spekulacje oraz domysły. Od jakiegoś czasu plotkowało się, jakoby The Elder Scrolls Online miało posiadać system mikro-płatności, rekompensujący twórcom brak abonamentu.

tes online 2

Podczas wywiadu udzielonemu dziennikarzowi Gamester, Firror podał do informacji, że TES Online będzie oparty na klasycznym systemie abonamentowym. Poza kupnem samej gry, subskrybenci będą zmuszeni do uiszczania comiesięcznej opłaty, w wysokości 13 euro. Dodatkowo, każdy nabywca tytułu może liczyć na bezpłatny, trzydziestodniowy okres jej testowania.

Odważna decyzja. Seria The Elder Scrolls to jeden z liderów gałęzi Role-Play. Morrowind, Oblivion czy Skyrim, TES jest synonimem świetnej zabawy na długie tygodnie, związanej z eksploracją otwartego świata oraz wykonywaniem setek dodatkowych zadań. Nie bez znaczenia jest również scena domorosłych twórców, którzy zaopatrują tytuły w dziesiątki kapitalnych modyfikacji.

tes online 3

Problem polega jednak na tym, że o ile Bethesda i ZeniMax mają w kieszeni serca graczy oczekujących porządnej gry cRPG, o tyle na polu MMO twórcy są debiutantami, na których czekają niespotykane wcześniej wyzwania.

Rynek gier MMO już jakiś czas temu pokazał, że nie ma w nim miejsca na kolejną produkcję zmuszającą użytkowników do opłacania comiesięcznego haraczu. Branża podzieliła się na wielomilionowych zwolenników World of Warcraft oraz znacznie mniejszą, lecz budzącą podziw swoim zaangażowaniem grupę płacącą za EVE Online. Wszystkie pozostałe gry, chcące systematycznego i cyklicznego powiązania między produktem a portfelem, okazały się niepowodzeniem. Bezwzględny rynek abonamentowych MMORPG jest już podzielony pomiędzy czołowych graczy i naprawdę ciężko znaleźć w nim miejsce dla nowych potentatów.

tes online 4

Pokazał to przykład Tery, pokazał to również Aion. Producenci chcący wyrwać dla siebie kawałek abonamentowego tortu wcześniej czy później byli zmuszeni do przejścia na model free-to-play, aby zapewnić dalsze życie dla swoich gier. W karkołomnym zadaniu oderwania graczy od World of Warcraft nie pomogła nawet tak ważna rzecz jak marka, o czym boleśnie przekonali się twórcy The Old Republic oraz Lord of the Rings Online.

Skoro nawet rycerze Jedi nie podołali, aby zadomowić się na rynku abonamentowych MMO, jaki plan mają w zanadrzu twórcy The Older Scrolls Online? Absolutnie żaden. Nie licząc wspaniałego uniwersum oraz nieustannych, w pełni zasłużonych zachwytów nad Skyrim, produkcja ZeniMax Online nie charakteryzuje się zupełnie niczym nowym, powielając dziesiątki schematów gier MMO.

Przyglądając się kolejnym materiałom związanym z produkcją gry, wyłania się nam obraz przeciętej produkcji, skierowanej do miłośników klasycznego fantasy, korzystającej z popularności poprzedniej odsłony. Twórcy chwalą się tym, co w branży obowiązuje już od wielu lat, nie proponując niczego przełomowego.

The Older Scrolls Online wygląda jak solidny tytuł MMORPG, w który mam ochotę zagrać, lecz na pewno nie w abonamentowej ofercie. Gra ZeniMaxu nie ma absolutnie żadnego potencjału, aby rywalizować z World of Warcraft. To tytuł, który po udanym starcie najprawdopodobniej podzieli los The Old Republic, wcześniej czy później przechodząc na model mikro-płatności. Chociaż premiera gry będzie miała miejsce na wiosnę 2014 roku, już teraz radzę twórcom zastanowić się nad interesującym i atrakcyjnym modelem free-to-play.

Jak zabić czasu do momentu, kiedy TES Online stanie się darmowy? Proponuję zapoznać się z naszym wakacyjnym cyklem darmowych gier MMORPG, podczas przeglądania którego być może znajdziecie coś w sam raz dla siebie.