1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Granie z Promocji: seek nad destroy z Commandosami oraz Red Faction. Mass Effect tani jak nigdy

Granie z Promocji: seek nad destroy z Commandosami oraz Red Faction. Mass Effect tani jak nigdy

Warto przyjrzeć się dzisiejszym upustom, ponieważ dotyczą tytułów z bardzo wysokiej półki. Kultowi Commandosi wracają w blasku promocyjnej chwały, który może przyćmić jedynie frajda dewastacji płynąca z Red Faction: Armageddon. Coś dla siebie znajdą również miłośnicy gier RPG, tych bardziej i mniej znanych.

Po pierwsze – Mass Effect

mass effect 3

Cała trylogia poszła pod młotek w sklepie Cdp.pl, kosztując teraz naprawdę śmieszne pieniądze. Za drugą i trzecią odsłonę bardzo dobrej serii o bardzo złym zakończeniu zapłacicie po 20 PLN od sztuki. W cenie obiadu na mieście zyskacie więc wiele godzin zabawy na fantastycznym poziomie, przy okazji ratując po raz setny galaktykę oraz uwodząc swoich wirtualnych towarzyszy.

Jeśli chcecie mieć w jednym miejscu całą trylogię, łącznie z częścią pierwszą, również nie ma żadnego problemu. Mass Effect Trilogy kosztuje teraz 60 złotych. Niestety, jest haczyk. Początek kosmicznych przygód kapitana Sheparda nie posiada polskiej wersji językowej. Tak czy inaczej – zdecydowanie warto.

Graliście w kultowych Commandosów?

commandos

Jeśli nie, najwyższy czas nadrobić spore zaległości. Produkcje Pyro Games były dawniej czymś na kształt wyznania dla konputerowych graczy i trudno im się dziwić. Dzisiaj takich gier już się po prostu nie robi, a bardzo szkoda.

Commandos w Cdp.pl to trzy odsłony taktycznej gry akcji, w których przede wszystkim liczą się umiejętności gracza, jego zdolność do błyskawicznego reagowania, taktyczne rozeznacie, cierpliwość oraz spryt. Paczka na Cdp.pl posiada również wszystkie oficjalne dodatki, jakie wydało utalentowane studio, nim… przekształciło się w Pyro Mobile, tworząc średnio udane aplikacje mobilne. Niestety. Wracając do tematu, tylko dzisiaj paczka gier kosztuje 16 polskich zielonych, ale uwierzcie mi – te produkcje są warte znacznie, znacznie więcej.

Red Faction to nowy synonim totalnej destrukcji

red faction

Natomiast pisząc „totalnej”, mam tutaj na myśli znacznie więcej, niż oferują możliwości stojące za Frostbite, na których hula najnowszy Battlefield. Zniszczenie w serii Red Faction jest wszechobecne, na skale przewyższającą wszystko, co widzieliście do tej pory.

Niezależnie, czy mówimy o Red Faction z 2009 roku, Guerilla bądź Armageddon, twórcy z Velitionu oddają w ręce gracza ogromną piaskownicę. Miast jednak lepić w niej babki, możemy wywrócić wszystko do góry nogami, posyłając do piachu nawet największe i najbardziej solidne fortyfikacje. Ubolewam, że seria nigdy nie dostała rozgłosu, na jaki zasługuje, ponieważ Red Faction to naprawdę wyśmienite gry akcji, w sam raz na oderwanie się od moralnych wyborów znanych z Mass Effect oraz wyśrubowanego poziomu trudności, z którym boleśnie zapoznali się miłośnicy Commandosów. Cała seria jest teraz do kupienia za śmieszne pieniądze na Steam i jeśli szukacie czegoś na odstresowanie, właśnie tam polecam Wam się udać.

Wciąż nie zagrałem w Two Worlds 2

two worlds

Mam z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia. Chociaż seria nie zbiera zbyt pochlebnych recenzji, natomiast pierwsza część gry została okrzyknięta jedną z najgorszych produkcji na konsolę Xbox 360, toż to nasze dobro narodowe.

Za Two Worlds stoi Reality Pump, zlokalizowani w Krakowie producenci takich gier jak Polanie oraz Earth 2140. Paskudna renoma części pierwszej nie stanęła na drodze twórcom, ponieważ znacznie ulepszona część druga sprzedała się w dwóch milionach egzemplarzy, w zaledwie cztery miesiące. Bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę niełatwy przecież start. Do teraz waham się, czy nie dać tej serii szansy. Zwłaszcza, kiedy jest tańsza o 80% w platformie cyfrowej dystrybucji Steam. Warto?