1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Gdy widzę słodycze to kwiczę! Golec uOrkiestra cyfrowa

Gdy widzę słodycze to kwiczę! Golec uOrkiestra cyfrowa

Zanim Sebastian Karpiel-Bułecka ze swoim Zakopower zaczął podbijać polską scenę muzyczną swoim popowo-góralskim graniem, wcześniej inny zespół rozkochał w sobie Polaków prostymi tekstami i niesamowicie skocznymi melodiami prosto z gór. Golec uOrkiestra, bo to o tej kapeli mowa, niedawno trafiła do odsłuchu na streamingi i do kupienia na iTunes. Przypomnijcie sobie co kiedyś porywało cały kraj na wszelakich imprezach. I porywa do dziś, głównie na weselach.

Zespół braci Golców - Łukasza i Pawła - uformował się jako Golec uOrkiestra w 1998. Wcześniej panowie grali i brzdąkali u m.in. Kukiza, Maryli Rodowicz, Kayah, czy Piaska. Bracia z zespołem próbowali się wybić na różnorakich festiwalach jazzowych. Legenda głosi że zgłaszali się do Opola ze swoim "Ścierniskiem", ale jury odrzuciło utwór. Musieli żałować, kiedy nagle piosenka "Lornetka" zaczęła być najczęściej granym utworem we wszystkich radiostacjach w Polsce. Dziś można by zażartować że to utwór o stalkowaniu. Niemniej jednak, debiutancki album Golec uOrkiestra wydany przez rodzinę Golców ich własnym sumptem stał się hitem sprzedaży w 1999 - cały pierwszy nakład 3 tys. egzemplarzy wyprzedał się w kilka dni, a na powtórne tłoczenie fani musieli czekać do następnego roku.

Fabryka Golców nie zwalniała tempa, bo już rok po debiucie na półkach sklepowych czekał kolejny krążek. Stanie się też tradycją jak kolejne krążki będą nazywane - bo ten nazwano po prostu "Golec uORkiestra 2". Krążek zyskał status poczwórnej platyny, za sprawą przynajmniej jednego hitu - kultowego do dziś "Ścierniska". Oj, jury festiwalu w Opolu musiało sobie wtedy ostro pluć w brodę, że rok wcześniej nie dopuściło piosenki do konkursu. A na tym samym krążku mamy równie kultowe "Słodycze", a także utwór "Pieniądze to nie wszystko". Do filmu Juliusza Machulskiego o tym tytule bracia Golec skomponowali całą muzykę.

Liczba nagród już liczona w dziesiątkach, koncerty w USA i programach telewizyjnych - Golec uOrkiestra nie odpoczywała i była na ustach wszystkich. Na szczęście znaleźli też czas by nagrywać dalej. W marcu 2002 dostaliśmy część trzecią Golców, równie przebojową co poprzednie. Ręka w górę kto nie zna przynajmniej refrenu "Pędzą konie po betonie"! Nie widzę. Obok też wariacja "Gdzie się podziały nasze podatki" (chyba wiecie jaki jest oryginał), i hymn wszystkich polskich budowlańców - "Kto się ceni".

I wtedy mniej-więcej skończyły się dni największej chwały Golec uOrkiestra. Rozpadła się większość składu, przez co brzmienie nieco się uspokoiło. Sami Bracia wcześniej byli zajęci bardziej dalszym brylowaniem za oceanem i kampaniami reklamowymi. "Golec uOrkiestra 4" wydana w 2004 nie odniosła tak wielkiego sukcesu medialnego, bo brakowało dobrych, pamiętliwych singli. Wybroniła się tylko "Konkretna piosenka".

Na kolejną - i póki co ostatnią - płytę Golec uOrkiestry publiczność czekała aż do 2009. Nie znaczy to że zespół próżnował - w 2005 ukazała się płyta z kolędami i pastorałkami "Nieziemskie granie dla Ciebie Panie", zespół wciąż koncertował w Polsce, w Czechach, Londynie i USA, a także prężnie rozwijał działalność charytatywną w swojej Fundacji Braci Golec. Ale trzeba się w końcu wziąć do pracy. "Golec uOrskiestra 5" też nie stała się wielkim sukcesem, ale jest niewątpliwie najdojrzalszym materiałem w dorobku grupy, i najlepiej brzmiącym. Co single "Góralskie tango" i "Życie jest muzyką" tylko potwierdzają.

Na tegorocznym festiwalu w Opolu Golec uOrkiestra powróciła z premierowym singlem zatytułowanym "Młody maj", i podbiła serca publiczności - zespół wyjechał z Opola aż z czterema nagrodami, w tym dwie w konkursie SuperPremier. I nie dziwota - utwór jest tak przebojowy i skoczny, że aż mam ochotę wstać z miejsca i wywijać hołubce.

Mam nadzieję że nowy album braci Golców zdąży ukazać się jeszcze w tym roku. Sam z ochotą go posłucham gdy na pewno trafi na Spotify. To co odpalamy teraz? "Tu na razie jest ściernisko..."