1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Kup dobre gry i zapłać ile uznasz za stosowne - GamesRage rusza za 2 godziny!

Pamiętacie BookRage? O całej akcji pisał Czarny Iwan. I choć sprzedawane tam tytuły wcale nie były beletrystyką z billboardami na Pałacu Kultury, zarówno wpis Iwana, jak i sama akcja cieszyła się olbrzymią popularnością. Uzbierano 35 000 złotych, średnio wpłacaliście po 22 złote za cały pakiet, co wynikiem nie było wcale złym, zważywszy na to, że sami decydowaliście, na ile wyceniacie zabawę. Internauci w Polsce dali radę. 

Kup dobre gry i zapłać ile uznasz za stosowne – GamesRage rusza za 2 godziny!

Organizatorzy akcji idą dalej w swoich staraniach. Swego czasu na podobnych zasadach sprzedawali też muzykę, a teraz nadszedł w końcu czas na gry komputerowe. Inspiracją w tym zakresie jest oczywiście słynne Humble Bundle. GamesRage zaskoczy nas patriotycznie, ponieważ sprzedawane będą wyłącznie polskie gry niezależne. "Sprzedawane", choć określenie ceny pozostaje przecież wyjątkowo w kwestii konsumenta.

Co ciekawe - Michał Michalski i Tomasz Stachewicz w podesłanej informacji prasowej podkreślają, że książki, muzyka i gry to nie koniec szalonych wyprzedaży. Ciekawe co będzie następne w kolejce. Stawiam 2 do 1 dla audiobooków nad filmami. W każdym razie, co bardzo cieszy mnie osobiście, akcjom Rage jest po drodze z tematyką naszego sPlaya  i twórcy znakomicie identyfikują czym dokładnie są zagadnienia cyfrowej kultury. Gry co do zasady można podpiąć pod platformy Steam lub Desura, płatność odbywa się przed DotPay (czyli większość cywilizowanych banków) i PayPal. Część pieniędzy można przeznaczyć na fundację Nowoczesna Polska.

Tyle jeśli chodzi o przynudzanie z przyzwoitości. Teraz łakocie. Już dziś (dziś jest sobota, ja wiem, że sobotnie poranki nigdy nie są łatwe) od godziny 14 w ofercie GamesRage znajdzie się 5 następujących gier:

Cinders

cinders

To taka wariacja na temat Kopciuszka dla troszkę starszych graczy, choć wbrew pozorom ze smakiem i słynna baśniowa bohaterka nie robi tu za jakąś współczesną wersję galerianki (bo i o takich wariacjach słyszałem). Kopciuszek jest tutaj przedstawiony zresztą jako całkiem świadoma rzeczywistości młoda panna, a nie tylko "socjal i socjal". Cinders to gra przygodowa, choć oparta głównie o prowadzenie dialogów i dokonywanie wyborów moralnych. A tych jest całkiem sporo. Produkcję cechuje spora dorosłość, mnie natomiast najbardziej urzekła ścieżka dźwiękowa (trochę przypomina mi tą z pierwszego Fable, artystycznie bomba) i niezwykle mistyczna grafika. Nie wiem czy Cinders to znakomita gra, natomiast w sporym stopniu kandyduje do miana solidnego dzieła sztuki.

KAG (King Arthur's Gold)

arthur

Osobom o nieco mniej artystycznej duszy przypadnie zapewne do gustu kolejna propozycja GamesRage, a mianowicie King Arthur's Gold. Sama gra - jak informują twórcy - łączy w sobie cechy produkcji takich jak Minecraft, Dwarf Fortress, Age of Empires 2 oraz Team Fortress 2, więc do pełni szczęścia brakuje tak naprawdę chyba tylko Football Managera. Chodzi o zbudowanie jak najbardziej solidnej twierdzy, która odeprze ataki przeciwnika, a następnie - oczywiście - skopanie im tyłków w słusznej sprawie. Ponadto oprawa pokazuje, że piksele to wciąż sztuka. Aha - zapomniałbym o najważniejszym - tyłki kopiemy w trybie multiplayer, więc złoto jest warte świeczki. Czy jakoś tak.

Nightmares from the Deep: The Cursed Heart

piraci

Gra autorstwa Artifex Mundi, czyli studia, w którym zakochał się Szymek Radzewicz. Wczoraj od rana jęczał mi zresztą, że nowa produkcja tej ekipy, a mianowicie The Siren's Call, to najlepsza gra dostępna obecnie na Windows Phone 8 i jedna z lepszych w sklepie Windows 8. Piszę o tym nie tylko ze względu na wrodzoną tendencję do spamowania artykułami z sPlaya. The Siren's Call to gra z serii Nightmares from the Deep. I dziś, korzystając z GamesRage, będziecie mieli okazję zapoznać się z jej poprzedniczką, co oczywiście zrobić należy, by być na bieżąco. Tym bardziej, że to całkiem fajna przygodówka działająca na zasadzie "gapimy się na planszę i patrzymy, gdzie mogło być ukryte coś ciekawego - czasem przedmiot, czasem jakiś sejf do otwarcia". Tego typu gry swego czasu robiły furorę jako flashówki. Artifex Mundi serwuje jednak ponadto o wiele wyższy poziom wizualny i prawdziwie piracką przygodę.

OddPlanet

oddmini

OddPlanet jest jedynym powodem, dla którego w ogóle rozważam zakupy w GamesRage. Nie zrozumcie mnie źle, szanuję te gry, ale jestem ostatnio tak zarobiony, że brakuje czasu nawet na te komercyjne tytuły z górnej półki. I jak tu jeszcze znaleźć czas na sztukę? Ale OddPlanet jest niesamowita, ten klimat, ta konwencja artystyczna! To jest piękne. Przygodówka łączy się tu z grą platformową, a główna bohaterka, mała, koślawa dziewczynka, awaryjnie ląduje na jakiejś obcej i zupełnie nieznanej planecie. Sam jeszcze nie wiem, jak to wszystko wyglądać będzie w praktyce, ale zawsze marzyłem o tym, żeby Beksiński zrobił tła do Another World. I chyba się doczekałem.

The Few

thefew

I - na całe szczęście - odchodzimy na moment od przygodówek, jak gdyby polskie gry niezależne tylko nimi stały. The Few to gratka dla miłośników strategii i lotnictwa, a po tytule może nawet domyślacie się, że tematyką nawiązywać będzie do słynnej "Bitwy o Anglii", gdzie LOT po raz ostatni w historii był lepszy od Lufthansy. Całość jest taką jakby planszówką i ewidentnie trzeba będzie tam trochę pomyśleć. Ja z kolei myślę, że pamiętający liczne strategie z lat 90-ych fani (głównie czołgów) czy też miłośnicy tradycyjnych gier wojennych... bez prądu, będą wniebowzięci.

Akcja potrwa przez dwa tygodnie.